tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Należy zapytać, na jakiej odległej planecie statek kosmiczny UE i jego kapitan Juncker spędzili ostatnie lata"

zobacz więcej wideo »
"Należy zapytać, na jakiej odległej planecie statek kosmiczny UE i jego kapitan Juncker spędzili ostatnie lata"
  • Juncker: niech statek Europa będzie prowadzony przez jednego kapitanaJuncker: niech statek Europa będzie prowadzony przez jednego kapitana
  • TVN24: Juncker nie wskazał konkretnych państw, by zachować pozytywny przekazTVN24: Juncker nie wskazał konkretnych państw, by zachować pozytywny przekaz
  • Juncker: Unia musi złapać wiatr w żagleJuncker: Unia musi złapać wiatr w żagle
  • "Unia Europejska będzie miała więcej niż 27 członków""Unia Europejska będzie miała więcej niż 27 członków"
  • "Europa jako całość pokazuje, że jest solidarna""Europa jako całość pokazuje, że jest solidarna"
  • "W Europie siła prawa zastąpiła prawo silniejszego""W Europie siła prawa zastąpiła prawo silniejszego"
  • "Europa musi oddychać dwoma płucami, wschodnim i zachodnim""Europa musi oddychać dwoma płucami, wschodnim i zachodnim"
  • "Unia Europejska to przede wszystkim unia wolności""Unia Europejska to przede wszystkim unia wolności"
Video: EBS / TVN24 Niemcy. Prasa o planie Junckera

Niemiecka prasa pozytywnie przyjęła większość propozycji szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera z orędzia o stanie Unii Europejskiej, a niektóre gazety piszą wręcz o cezurze. Za najbardziej kontrowersyjny uznano pomysł wprowadzenia euro w całej Wspólnocie.

"Przemówienie przewodniczącego Komisji (Europejskiej) Junckera stanowi cezurę. Celem jest zakończenie kryzysu i wskazanie drogi do bezpieczniejszej, bardziej demokratycznej i bardziej atrakcyjnej Unii Europejskiej. Kraje Unii powinny podążyć tą drogą" - pisze Thomas Kirchner na łamach "Sueddeutsche Zeitung".

Należy zapytać, na jakiej odległej planecie statek kosmiczny UE i jego kapitan Juncker spędzili ostatnie lata. Czy podczas nadal nierozwiązanego kryzysu migracyjnego należy na poważnie rozszerzać strefę Schengen? Czy podczas bilionowych transakcji skupowania obligacji przez Europejski Bank Centralny rzeczywiście należy rozszerzać obszar obowiązywania polityki pieniężnej? Czy tkwiąca po uszy w kryzysie Europa naprawdę potrzebuje waluty euro w jeszcze większej liczbie krajów?

"Die Welt"

13 września 2017 roku przejdzie do historii jako dzień, w którym UE podjęła próbę odnowy po głębokim kryzysie, którego kulminacyjnym punktem był Brexit - uważa komentator.

Zdaniem Kirchnera Juncker nawiązuje do tradycji Jacques'a Delorsa i Helmuta Kohla, "zachęcając wszystkie kraje, by przyjęły wreszcie wspólną walutę euro i przystąpiły do układu z Schengen".

"Mówi też o reformach, które mają zapewnić Europie większą skuteczność i sprawić, by miała więcej seksapilu, o ponadnarodowych listach wyborczych, połączeniu urzędów szefa KE i przewodniczącego Rady Europejskiej oraz o decyzjach podejmowanych większością głosów w centralnych dziedzinach polityki" - czytamy w "SZ".

Publicysta zaznacza, że Europa Junckera jest równocześnie skromniejsza, gdyż "nie chce już być wszystkim i nie obiecuje wszystkiego", chce natomiast słuchać swoich obywateli i troszczyć się o nich.

Niemiecki komentator zastrzega, że nie wiadomo, czy kraje UE zgodzą się na choćby połowę propozycji Junckera i czy zaakceptują je obywatele. Nie wyklucza, że kolejny kryzys finansowy zniszczy unię walutową.

"Jednak pomysły Junckera są słuszne. Jeżeli Unia chce zrobić krok do przodu, musi skoncentrować się na sprawach istotnych, musi też stać się bezpieczniejsza i bardziej demokratyczna" - ocenia Kirchner. Jego zdaniem niektóre kraje członkowskie, które mają problem z wartościami takimi jak praworządność i solidarność, mogą w przyszłości znaleźć się na bocznym torze - ostrzega autor komentarza w "Sueddeutsche Zeitung".

Nadmierny optymizm?

Bardziej sceptycznie ocenia przemówienie Junckera "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Komentator gazety Klaus-Dieter Frankenberger nawiązuje do słów szefa KE, że Unia "dostała wiatr w żagle" i zastrzega, że żaden z kryzysów, które w minionych latach nękały UE i kraje członkowskie, nie został rozwiązany na trwałe.

"Bezrobocie jest w wielu krajach niesłychanie wysokie; przepaść, która dzieli kraje UE chociażby w kwestii polityki uchodźczej, jest nadal szeroka i głęboka" - wylicza autor.

Nawiązując do propozycji Junckera, by wszystkie kraje przyjęły euro, Frankenberg pyta, czy takie "pospieszne" wprowadzenie wspólnej waluty wbrew woli tych krajów jest najlepszym pomysłem. "Euro, które miało zapewnić jedność, ujawniło różnice. Dlatego z rozszerzaniem strefy walutowej należy postępować bardzo ostrożnie" - twierdzi autor.

Publicysta "FAZ" ocenia, że niektóre propozycje Junckera sprawiają wrażenie, jakby ich jedynym celem było wzmocnienie roli KE w systemie instytucji europejskich.

Planeta Junckera

"Die Welt" ocenia propozycje Junckera bardzo krytycznie. "Należy zapytać, na jakiej odległej planecie statek kosmiczny UE i jego kapitan Juncker spędzili ostatnie lata. Czy podczas nadal nierozwiązanego kryzysu migracyjnego należy na poważnie rozszerzać strefę Schengen? Czy podczas bilionowych transakcji skupowania obligacji przez Europejski Bank Centralny rzeczywiście należy rozszerzać obszar obowiązywania polityki pieniężnej? Czy tkwiąca po uszy w kryzysie Europa naprawdę potrzebuje waluty euro w jeszcze większej liczbie krajów?" - pyta autor komentarza. Jego zdaniem takie reformy byłyby najprostszą drogą do tego, by z marzenia o wspólnej Europie uczynić "niekończący się koszmar".

Wydawany w Berlinie "Tagesspiegel" uważa, że propozycja rozszerzenia strefy euro podyktowana jest względami politycznymi. Juncker chce utrzymać jedność UE, ponieważ grozi jej rozpad na Wschód i Zachód - uważa autor komentarza. "Rządy w krajach takich jak Węgry czy Polska depczą państwo prawa, odmawiają przyjęcia uchodźców i znajdują się w defensywie w dyskusji o dumpingowym wynagrodzeniu dla pracowników delegowanych" - czytamy.

"Tagesspiegel" uważa też, że zasypanie przepaści między Wschodem a Zachodem za pomocą wprowadzenia euro wymagałoby lat, a może nawet dziesięcioleci. "Lepszym rozwiązaniem byłaby ściślejsza integracja krajów stanowiących rdzeń UE" - uważa komentator berlińskiego dziennika.

CZYTAJ ORĘDZIE JUNCKERA

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Ukradli samochód? Masz szansę go odzyskać, ale musisz się spieszyć

Kradzież samochodu to przykra sprawa. Z polskich ulic, w ciągu jednej doby, znika średnio ponad trzydzieści aut. W odzyskaniu pojazdu może pomóc wrzucanie informacji o kradzieży na portale społecznościowe. Materiał programu "Raport" w TVN Turbo. zobacz więcej »

Pięć samochodów zderzyło się pod Poznaniem. Tir na boku, jedno auto dachowało

W Chludowie pod Poznaniem zderzyło się pięć pojazdów, w tym tir, który wpadł do rowu i leży na boku. Rannych jest 8 osób. Droga jest zablokowana. Zdjęcia z wypadku dostaliśmy na Kontakt 24. zobacz więcej »

INFORMACJE BIZNESOWE »

Kilka dni pod Andami. Zobacz, ile kosztuje podróż do Peru

Kilka dni pod Andami. Zobacz, ile kosztuje podróż do Peru

Koszty wycieczki do Peru sprawdził Jakub Porada. Najtańsze bilety z Warszawy do Limy (z dwoma przesiadkami) kosztują około 3700 złotych. Za wycieczkę 8-dniową z biurem podróży trzeba zapłacić prawie 10 tysięcy złotych. Materiał programu "Pokaż nam świat". zobacz więcej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Amerykanie wysyłają sygnał. Lotniskowiec USA w pobliżu Korei

Amerykanie wysyłają sygnał. Lotniskowiec USA w pobliżu Korei

Amerykański lotniskowiec Ronald Reagan prowadzi ćwiczenia z japońskimi okrętami wojennymi na wodach na południe od Półwyspu Koreańskiego - poinformowały japońskie siły zbrojne. Wspólne manewry obu państw rozpoczęły się 11 września i mają trwać 18 dni. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Wilk też może mieć czkawkę

Zobacz toteraz.pl.

Protesty w okolicach Hebronu, Zachodni Brzeg (Fot. ABED AL HASHLAMOUN/PAP/EPA) czytaj dalej »