Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

REWOLUCYJNE ZMIANY

Rozpoczynający się Grand Prix Australii 28 marca sezon będzie stał pod znakiem nowości, wśród których na pierwszym miejscu są zmiany dotychczasowych przepisów. Czym będzie się różnił nadchodzący sezon od poprzedniego?

KERS

Najwięcej szumu zrobiono wokół systemu odzyskiwania energii. KERS, którego pomysłodawcą i głównym promotorem jest BMW Sauber, ma pozwolić na odzyskanie energii kinetycznej powstającej w momencie hamowania bolidu. Kierowca maszyny, dzięki umieszczonemu w kierownicy przyciskowi może uwolnić zgromadzoną energię, dzięki czemu bolid ze znacznie większą prędkością będzie mógł pokonać zakręt. W najbliższym sezonie nowinka techniczna nie będzie obligatoryjna. Na razie wiadomo, że spośród 11 ekip gotowych do zastosowania systemu są dwa zespoły – Renault i Ferrari. Z kolei BMW Sauber, po długich wahaniach, zdecydowało, że tylko Nick Heidfeld będzie startował wyposażony w KERS. Robert Kubica ponoć jest zbyt ciężki, a nowy mechanizm dla niego mógłby okazać się za dużym balastem.

Kształt bolidów.

Kryzys finansowy odcisnął piętno również na Formule 1 i z tego powodu zdecydowano ciąć koszty. W ramach oszczędności całkowicie odstąpiono od elementów aerodynamicznych zdobiących nadwozie w ostatnich kilkunastu latach. Kierowcy będą poruszać się po torach w bolidach o szerszym i wyższym przednim spojlerze oraz wąskim i niskim tylnym skrzydle.

Ogumienie.

Pomyślano o poprawie przyczepności maszyny na torze. Dlatego zamieniono bieżnikowe opony na gładkie – typu slick. Paradoksalnie, mające poprawić przyczepność opony, w momencie deszczowej aury mogą stać się największym zagrożeniem dla kierowców. W sumie dostępne będą cztery rodzaje gładkich opon.

Silniki.

Zmiany nie ominęły silników. W nowym sezonie każdy kierowca będzie miał do dyspozycji osiem jednostek napędowych do wykorzystania w 17 wyścigach. W regulaminie znalazł się zapis, że wykorzystanie każdej nadprogramowej równoznaczne będzie z przesunięciem kierowcy w klasyfikacji o dziesięć lokat do tyłu na starcie najbliższej Grand Prix.

Skrzydła

Nowe bolidy będą dysponować odpowiednim skrzydło, dzięki którym możliwa będzie bezpośrednia walka na torze o lepszą lokatę. Przednie skrzydło dysponuje ruchomym płatem. Tylne z kolei jest od tego pierwszego zdecydowanie węższe i umieszczone jest wyżej.

Neutralizacja

Od nowego sezonu w razie wyjazdu na tor samochodu bezpieczeństwa nie będzie zamykana aleja serwisowa. Kierowcy będą informowani przy pomocy odpowiedniego systemu, kiedy może pojawić się w boksie, by zatankować paliwo i dokonać wymiany opon. Jeśli kierowcy taki zabieg wykonają przed czasem, mogą spodziewać się kar.

Debiutanci

W stawce kierowców Formuły 1 w nowym sezonie znajdzie się jeden debiutant – Sebastien Buemi. Szwajcar w poprzednim sezonie jeździł w GP2. Doskonale spisywał się podczas pierwszych testów na torze w Jerez de la Frontera, gdzie trzykrotnie miał najlepszy czas. Nowicjuszem jest też team Brawn GP, który zajął miejsce Hondy, która z powodu kłopotów finansowych opuściła szeregi zespołów.

Wyścigi u szejków

Na zakończenie sezonu kierowcy Formuły 1 zaprezentują się na torze Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Robert Kubica i spółka zmierzą się na torze znajdującym się na sztucznej wyspie Yas. Szejkowie zapowiedzieli już, że wyścig odbędzie się przy oświetlonym świetle.

Co wypadło z rewolucyjnego koła?

Prawdziwa burza rozpętała się po decyzji FIA o zmianie sposobu wyłaniania mistrza świata, według której najlepszym kierowca sezonu zostałby zawodnik z największą liczbą wygranych wyścigów, a nie – jak dotąd - zdobywca największej liczby punktów.
Pod naciskiem szefów teamów i kierowców, FIA wycofała się z kontrowersyjnego i puchar za mistrzowski tytuł będzie czekał na kierowcę, który
zakończy rywalizację na czele klasyfikacji mistrzostw świata. Czy znajdzie się w rękach Roberta Kubicy? O tym przekonanym się najpóźniej 1 listopada, kiedy sezon zakończy wyścig o Grand Prix Abu Zabi.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.