Malala musi wrócić do szpitala. Wszczepią jej tytanową płytkę

Aktualizacja:
Kula miała ją zabić. 14-latka chce dalej walczyć
Kula miała ją zabić. 14-latka chce dalej walczyć
TVN 24
Malala jest niesamowicie silnaTVN 24

Malala, którą talibowie postrzelili za protestowanie przeciwko zamknięciu w jej regionie szkoły dla dziewcząt, musi wrócić do szpitala. Czeka ją wszczepienie tytanowej płytki w miejsce ogromnej dziury w czaszce, którą spowodował postrzał.

Dave Rosser ze szpitala w Birmingham mówi, że chodzi o specjalnie dla 14-letniej Pakistanki odlaną płytkę tytanową, która uzupełni braki w czaszczce.

Specjaliści mówią, że płytka, jaką dostanie Malala, pozwoli jej normalnie żyć i umożliwi m.in. takie prozaiczne czynności jak ułożenie głowy na poduszce. Płytka ochroni też głowę w czasie uderzenia.

Wraz ze wszczepieniem płytki rozpocznie się długa, żmudna i bolesna rehabilitacja.

Heroiczna walka z talibami

Malala Yousafzai cudem uniknęła śmierci, gdy jesienią została dwukrotnie postrzelona przez talibów. Stała się obiektem zamachu mimo młodego wieku, bowiem już kilka lat wcześniej zaczęła otwartą krytykę radykalnych islamistów. To przyniosło jej wielką sławę i uznanie, ale sprowadziło też wielkie niebezpieczeństwo, które zmaterializowało się, gdy padła ofiarą zamachowca.

Dziewczyna mieszka w dolinie Swat, na północnym-zachodzie Pakistanu, niedaleko granicy z Afganistanem. Jest to część tak zwanych Terytoriów Plemiennych zamieszkanych przez Pasztunów, na których bardzo silne wpływy mają talibowie. W 2009 roku rebelianci zaatakowali siły rządowe i opanowali całą dolinę Swat, gdzie zaprowadzili swoje porządki.

Autor: adso\mtom / Źródło: TVN24, tvn24.pl