Magazyn TVN24

Małgorzata Goślińska

Pacjent urojony. 8 lat w psychiatryku za kradzież kawy

Zobacz

Patrycja Król

ZobaczZamachowcy z Paryża, gangsterzy, gwałciciele. Wśród nich Poznański

Agnieszka Szypielewicz

ZobaczMasza w sarafanie podbija świat. Lepiej niż rządowa propaganda

Bartosz Żurawicz

ZobaczPierwsza kula mogła zabić. Druga musiała. Śmierć na komendzie

Podziel się

Marcin został przesłuchany, odpowiedział na wszystkie pytania i podpisał protokół. Z pokoju na kutnowskiej komendzie nigdy jednak nie wyszedł. Zabiły go dwa pociski wystrzelone z policyjnej broni. Co naprawdę się tam wydarzyło, wiedziały dwie osoby. Jedna z nich nie żyje, druga ma status podejrzanego.

Gdyby nie zwykłe niedopatrzenie, Marcin nie pojawiłby się 23 kwietnia zeszłego roku na komendzie.

– Był podejrzany o kradzież radia za 500 złotych. Niestety kolega, który go przesłuchiwał kilka dni wcześniej, nie dopisał w protokole, że Marcin działał w warunkach recydywy – opowiada Łukasz Kucharski, policjant, który przesłuchiwał Marcina. To z jego broni padły śmiertelne strzały. W rozmowie z nami zgodził się na podawanie jego pełnych danych osobowych.

Protokół z przesłuchania trzeba było poprawić. "Jestem u siebie, możecie mnie zgarnąć" – powiedział policjantom przez telefon. Pojechał po niego Kucharski. Miał mu przy okazji zadać kilka pytań o inną kradzież – dziecięcego wózka.

– "Marcin, muszę założyć ci kajdanki", tak mu powiedziałem. Potem pojechaliśmy na komendę. Było jak zawsze – opowiada policjant. Bo wcześniej przesłuchiwał Marcina wielokrotnie. Mówili do siebie po imieniu. Po godz. 14 weszli do pokoju przesłuchań. Byli sami.

Po przesłuchaniu i podpisaniu protokołu – jak zwykle – zapalili papierosy. Potem Marcin zginął.

 

Dlaczego 29-latek zginął po przesłuchaniu?
Dlaczego 29-latek zginął po przesłuchaniu? / Wideo: TVN24 Łódź

Jedna perspektywa

– Nie ma monitoringu, nie ma świadków. Z jednej strony jest zmarły mężczyzna, z drugiej podejrzany – mówi Wojciech Zimoń, prokurator, który prowadzi śledztwo po dramacie na kutnowskiej komendzie.

To on przedstawił Łukaszowi Kucharskiemu zarzuty: nieumyślnego spowodowania śmierci Marcina, niedopełnienia obowiązków służbowych (bo pozwolił sobie wyrwać broń) i utrudniania śledztwa.

Zimoń próbuje odtworzyć to, co się stało w pokoju przesłuchań, na podstawie śladów, mikrośladów, ekspertyz biologicznych i chemicznych. Ma też zeznania jedynej osoby, która widziała, co działo się w pokoju przesłuchań – Łukasza Kucharskiego. Zeznania, w które prokurator nie wierzy.

"Ja was zaj***ę!"

Wersja policjanta.

– Dogasiliśmy papierosa, już mieliśmy wychodzić. Puściłem Marcina przed sobą w kierunku drzwi. Potem zdałem sobie sprawę, że karta wyjścia z pokoju została na biurku – opowiada Kucharski.

Policjant nachylił się, sięgając po kartę. Spod koszulki wyszła kabura z policyjnym waltherem P99.

– On mi wyciągnął tę broń i odskoczył. Potem przeładował. Myślałem, że pistolet się zatnie, bo robił to bardzo nieporadnie. Ale się nie zaciął – mówi.

Marcin miał wycelować broń w Łukasza. Policjant wspomina, że usłyszał: "Ja was wszystkich zaj***ę!".

– Na początku myślałem, że robi sobie kretyńskie żarty. Zapytałem, co wyrabia. Ale on miał obłęd w oczach – dodaje policjant.

Policjant przedstawił nam swoją wersję wydarzeń / Źródło: TVN24 Łódź

– Podszedłem, chciałem go uspokoić. Kiedy byłem wystarczająco blisko, chwyciłem za pistolet. Nie szarpaliśmy się, on po prostu pchał lufę broni w moją stronę, ja w jego. Padł strzał, potem drugi – relacjonuje.

Po kilku sekundach trzeci.

– Jak upadaliśmy, pistolet mógł wystrzelić – przekonuje Kucharski.

Marcin leżał w kałuży krwi. Pocisk przestrzelił szyję i głowę. Jak później ocenili lekarze – pierwsza rana mogła zabić. Ta druga musiała.

– Wybiegłem na korytarz, krzyczałem, że trzeba wezwać karetkę. Na korytarzu było pusto, bo wszyscy myśleli, że to Marcin wybiegnie z bronią – mówi nasz rozmówca.

Kucharski opowiada, że wszystko trwało kilka sekund. – Wiedziałem, że prawie zginąłem. I że dałem radę, bo gdyby nie ja, on by wyszedł i strzelał. Myślałem, że będę potrzebował kilku dni, żeby dojść do siebie, zanim wrócę do pracy – kiwa głową.

Do pracy nie wrócił do dziś. Jest zawieszony, od 10 miesięcy dostaje połowę wynagrodzenia. Nie może też zbliżać się do komendy, w której doszło do dramatu.

Innej wersji zdarzeń nie ma.

Z takiej kabury 29-latek wyrwał policyjną broń / Źródło: TVN24 Łódź

Jeden odcisk, sporo luk

Śledztwo wciąż trwa.

– Nie kwestionujemy, że broń mogła zostać odebrana policjantowi. Jest tylko jeden problem. Wersja policjanta o tym, co działo się potem, nie pokrywa się z wnioskami, które co do przebiegu zdarzenia płyną z innych dowodów – tłumaczy prokurator Zimoń.

W jego biurku jest sześć ekspertyz, które przygotowali biegli. Badali ślady daktyloskopijne, drobiny powystrzałowe i ślady po kulach. Zimoń czeka na siódmą – w zakresie medycyny sądowej.

Wśród dotychczasowych jest ta, w której biegli stwierdzili, że śmiertelne strzały nie padły po przyłożeniu broni do skóry zmarłego. Lufa musiała znajdować się w pewnym oddaleniu. Dlaczego to jest istotne? Kilka dni po tragedii w kutnowskiej komendzie odbyła się wizja lokalna. Podejrzany pokazywał prokuratorom, że broń w momencie strzału znajdowała się tuż obok ciała Marcina. Czyli zgrzyt. Niejedyny zresztą.

– Podejrzany mówił, że strzały padły w czasie szarpaniny. A według biegłych medyków każda z dwóch ran u poszkodowanego doprowadziłaby do natychmiastowej bezwładności. 29-latek natychmiast powinien osunąć się na podłogę. Po co więc były kolejne strzały? – pyta prokurator.

Na policyjnym walterze nie udało się zabezpieczyć prawie żadnych śladów. Jedyny, który znaleziono, znajdował się na spuście i należał do zmarłego Marcina.

– Wbrew obiegowej opinii pistolet nie jest obiektem, na którym zawsze pozostają odciski palców i z którego można łatwo zabezpieczyć ślady. Jednak ich brak zwraca naszą uwagę – mówi.

Co zatem, zdaniem śledczych, stało się w pokoju przesłuchań? Na to pytanie prokurator Zimoń nie chce na razie odpowiadać.

Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury mówi: – Nie przesądzamy, czy i jakie zarzuty znajdą się w akcie oskarżenia. Jedno jest pewne: w niejasnych okolicznościach, w policyjnym pokoju zginął młody człowiek, dlatego musimy być bardzo dokładni – zaznacza.

Ponieważ prokuratorzy mają powody, by "w wielu podstawowych punkach" uznawać wersję podejrzanego za niewiarygodną, muszą sami odtworzyć przebieg zdarzenia. – Możliwości są ograniczone – brak innych dowodów bezpośrednich. Praktycznie pozostają ekspertyzy zabezpieczonych śladów – wyjaśnia Kopania.

Łukasz Kucharski jest zawieszony, nie może też zbliżać się do kutnowskiej komendy / Źródło: TVN24 Łódź

"Siwy" zginął, bo chciał?

29-letni Marcin wyszedł z więzienia dwa miesiące przed śmiercią w kutnowskiej komendzie.

Dla znajomych był "Siwym". Jeszcze rok temu mieszkał w kamienicy przy ul. Podrzecznej w Kutnie. Z budynku został eksmitowany.

– Marcinek się nie kontrolował, dopalacze mu popsuły w głowie. Chciał się zabić, podcinał sobie żyły, chciał skakać z okna. Ostatni raz chciał to zrobić w lutym – mówi przed kamerą jedna z lokatorek dawnej kamienicy 29-latka.

Nasza rozmówczyni dodaje, że 29-latek leczył się psychiatrycznie. Mężczyzna był ojcem dwójki dzieci, 10-letniego chłopca i 8-miesięcznej córeczki. Jak słyszymy od znajomych 29-latka, miał je z dwiema kobietami. Według ich relacji Marcin S. w momencie śmierci nie był w związku z żadną z nich. W protokole, który podpisał przed śmiercią, znalazł się zapis: "nie mam po co żyć, chcę umrzeć".

Policjant nie może zbliżyć się do komendy

– Wie pan co? Ja powinienem tam zginąć. Dać się zastrzelić. Nie byłoby problemu – mówi Łukasz Kucharski.

Kilka miesięcy temu dostał zakaz zbliżania się do komendy. Nie może rozmawiać ze znajomymi z pracy, bo miał im grozić pobiciem za składanie obciążających go zeznań.

– Powiedziałem naczelnikowi, że w zęby dam temu, kto chce mnie oczernić. Potem usłyszałem zarzut – mówi.

– Dzwoniła do mnie żona chłopaka, który tego dnia był w sąsiednim pokoju. Dziękowała, że żyje. Ja wiem, co tam się stało, i dlatego przetrwam – dodaje.

– Jak długo to jeszcze potrwa? – pytamy prokuratora prowadzącego śledztwo. Ten po chwili odpowiada: – Kończymy.

Komentarze (14)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
michal_nowak

co za bzdury, po pierwsze to nie był taki typ kabury, co z trzecim strzałem, a w ogóle kiedy została przeładowana broń, ten podejrzany musiałby być chyba członkiem grup specjalnych aby tak szybko wyciągnąć broń z kabury i przeładować ją w locie, znać się na zabezpieczeniach broni krótkiej, a w ogóle to każdy myślał że w końcu rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      zbigniew_jaworskidkd5

      Bardzo przepraszam , istotnie ,może być różnie .jednak coś tu nie gra . W dobie wszechobecnych kamer , monitoringów , tam jest ich brak ? .

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          dykibolek

          A ja trzymam kciuki za policjanta

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              grazyna5051

              przesłuchujący to kolega??????????????????????????????????? To tak jakby sędzia miał sądzić swego syna. Wynik wiadomy. Tak właśnie policjanci znają prawo. Każdy przyjazd po 22 w nocy to mała szkodliwość, każda kradzież w sklepie to mała szkodliwość, bardzo głośna muzyka w dzień - jak to będzie po 22 wieczorem to pani dzwoni i rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  lokis63

                  Tak to jest jak się ze zbójami żyje w komitywie, gdyby był przykuty to nic takiego nie miałoby prawa się wydarzyć, policjant nikomu nie powinien ufać tym bardziej bandytom, a teraz za zlekceważenie przepisów musi zapłacić i tyle w temacie, trzeba myśleć tym bardziej w warunkach w których jest broń!!!!

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Faunt Le Roy

                      Fakty są takie. Policjant był uzbrojony a podejrzany o kradzież radia nie żyje. Prokurator ma obowiązek wyjaśnić co zaszło.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            2
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Kleryk151252

                          Dlatego Komendy Policji powinny być monitorowane 24 godziny na dobę. Nie rozumię jak doszło do przesłuchania w zali przesłuchań w którym nie ma monitoringu, przecież żyjemy w 21 wieku. Nie osądzam tutaj tego policjanta bo być może było tak jak mówi a podejrzany, który nie żyje miał swoje za kołnieżem z kryminalną przestępczościa. rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              pospolity

                              Bardzo przykra i smutna sprawa ze osoby które maja nas bronic pozniej przezywaja koszmar ze strony Prokuratury...Policjant zrobił wszystko by nie zginely niewinne osoby a teraz sam musi dochodzic sprawioedliwosci gdzie pomoc przelozonych , ministerstwa spraw wewnetrznych ....Jaki cel mialby policjant by strzelac i naraic sie na dozywocie czy prokurator rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  3
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    1
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  jan_klik

                                  "W protokole, który podpisał przed śmiercią, znalazł się zapis: "nie mam po co żyć, chcę umrzeć". To chyba jedyny taki przestępca, który w protokole zawarł swoje zamiary. I zdegenerowana głowa wyzwoliła pod wpływem chwili iskrę. I dalej. "Marcinek się nie kontrolował, dopalacze mu popsuły w głowie. Chciał się zabić, podcinał rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      4
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      faceroll

                                      Niech lepiej wyciągną wnioski i przestaną przesłuchiwać z bronią na sali, bo po co im tam broń? Przydałyby się także kamery z mikrofonem aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Tylko wtedy będzie trudniej wymuszać zeznania więc pewnie się nie zgodzą.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          5
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            2
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          ProcTRAIL

                                          No tak , w sejmie takie mikrofony to wielce nie etyczne sa a w komendach muszą byc obowiazkiem. Co za chory i skorumpowany kraj!!!

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              3
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                2
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
                                              Zwiń

                                              Marek Szymaniak

                                              ZobaczBogaci są coraz bogatsi. Powinieneś się tym martwić

                                              Maciej Kucharczyk

                                              ZobaczZaczęło się od ulicznych demonstracji. Pięć lat później kraj jest w ruinie

                                              Daniel Gryt

                                              Zobacz Śmierć benzynie. Rewolucja z gniazdka

                                              Jakub Kłoszewski

                                              ZobaczPokonać "kalifat", wybić się na niepodległość

                                              Dariusz Szarmach

                                              ZobaczRenata Mauer: Wystrzelałam dwa złota i pięć fiatów

                                              Poprzedni weekend
                                              2 tygodnie temu
                                              3 tygodnie temu
                                              4 tygodnie temu
                                              5 tygodni temu
                                              Zobacz wszystkie