tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Była prezes zaszła w ciążę w areszcie. Wiadomo już, kto jest ojcem. Są wyniki DNA

zobacz więcej wideo »
Była prezes zaszła w ciążę w areszcie. Wiadomo już, kto jest ojcem. Są wyniki DNA
  • Wiadomo już, kto jest ojcem dziecka Katarzyny P.Wiadomo już, kto jest ojcem dziecka Katarzyny P.
  • Pokrzywdzeni przez Amber Gold przyszli do sąduPokrzywdzeni przez Amber Gold przyszli do sądu
  • Wraca sprawa Amber GoldWraca sprawa Amber Gold
  • Pierwszy indywidulany cywilny pozew w sprawie Amber Gold Pierwszy indywidulany cywilny pozew w sprawie Amber Gold
  • Komisja Amber GoldKomisja Amber Gold
Foto: TVN24 Łódź | Video: TVN24 Łódź Katarzyna P. urodziła w zeszłym roku

Żona prezesa Amber Gold zaszła w ciążę, gdy była osadzona w łódzkim areszcie. Ojcem jest ówczesny funkcjonariusz Służby Więziennej Tomasz R. To pewne, bo do prokuratorów właśnie dotarły wyniki badania DNA, którym przymusowo musiał poddać się były już strażnik.

- Badania zlecone przez prokuraturę rejonową Łódź-Widzew potwierdziły, że ojcem dziecka Katarzyny P. jest wskazany przez nią mężczyzna - poinformował tvn24.pl Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Chodzi o kapitana Tomasza R., byłego wychowawcę w areszcie przy ul. Beskidzkiej w Łodzi. Badania, które wskazały na jego ojcostwo, przekazał Instytut Genetyki Sądowej w Bydgoszczy.

- Obecnie sprawdzamy, czy Katarzyna P. mogła stać się ofiarą przestępstwa. Ona sama twierdzi, że były funkcjonariusz Służby Więziennej wykorzystał jej sytuację psychiczną - wyjaśnia prokurator.

To wymaga - jak mówi Kopania - "nieznacznego pogłębienia dotychczasowych ustaleń".

- Będziemy wyciągać wnioski, co do ewentualnego przedstawienia zarzutów byłemu funkcjonariuszowi - wyjaśnia.

Więzienna seksafera

O ciąży aresztowanej żony prezesa Amber Gold głośno zrobiło się w marcu 2015 roku. Katarzyna P. podejrzana o kierowanie piramidą finansową Amber Gold czekała jeszcze wtedy na proces (obecnie toczy się on przed gdańskim sądem).

Jak zaszła w ciążę? Dyrekcja aresztu chciała wyjaśnić tę sprawę. Wszystko wskazywało na to, że ojcem może być jeden z funkcjonariuszy Służby Więziennej. A skoro tak - to strażnik musiał złamać obowiązujące go prawo zabraniające wchodzenia w intymne relacje z osadzonymi.

Sprawa trafiła do prokuratury i tu szybko utknęła. Dlaczego? Bo Katarzyna P. podczas przesłuchania nie chciała wskazywać, kto jest ojcem. Mówiła jedynie, że "nie czuje się ofiarą żadnego przestępstwa". Bezradni śledczy zdecydowali się umorzyć śledztwo, co nie spodobało się pełnomocnik byłej szefowej Amber Gold. Złożyła zażalenie, w którym podkreślała, że śledczy nie wystąpili o próbkę DNA i na tej podstawie nie stwierdzili, kto jest ojcem. Sąd uwzględnił jej stanowisko i nakazał prokuratorom ponowne otwarcie śledztwa.

Przymusowe badania

W zeszłym roku śledztwo ruszyło na nowo. Katarzyna P. zdecydowała się wtedy się więcej powiedzieć o okolicznościach poczęcia i zeznała, że ojcem dziecka jest Tomasz R.

Do niedawna wersji Katarzyny P. nie udało się potwierdzić, mimo że kilka miesięcy temu w Gdańsku ruszył proces cywilny o ustalenie ojcostwa jej córki. Wcześniej praw do dziecka zrzekł się jej mąż - Marcin P. W momencie poczęcia dziecka czekał na proces w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim i nie miał z żoną żadnych intymnych spotkań.

Gdański sąd chciał porównać DNA dziecka z DNA Tomasza R. Były strażnik do teraz unikał jednak poddania się badaniom. Dlatego prokuratorzy z Łodzi w maju tego roku zdecydowali się go przymusić do oddania próbki śliny, aby porównać jego materiał genetyczny z materiałem dziecka Katarzyny P.

Już nie jest funkcjonariuszem

Tomasz R. był funkcjonariuszem SW 12 lat. Już nie służy za kratkami. W zeszłym roku został skazany za podżeganie do poświadczenia nieprawdy na cztery miesiące pozbawienia wolności (kara została warunkowo zawieszona). W 2014 roku namawiał pracownicę administracji w areszcie o przyjęcie korespondencji od Katarzyny P. do sądu ze zmienioną datą.

- Funkcjonariusz odszedł ze służby, zanim dyrekcja podjęła decyzję o jego wydaleniu w związku z wyrokiem - informuje kpt. Jakub Białkowski, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Łodzi.

Wcześniej zakończyło się wewnętrzne postępowanie wyjaśniające zlecone przez szefostwo aresztu. Dziewięciu funkcjonariuszy (w tym Tomasz R.) otrzymało karę nagany. Funkcjonariuszom "dostało się" m.in. za to, że wiedzieli o romansie Katarzyny P., ale nie poinformowali o nim przełożonych.

Najpoważniejsze konsekwencje spotkały jednak ówczesnego szefa zakładu karnego przy ul. Beskidzkiej, który został odwołany ze stanowiska za niewłaściwy nadzór.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (9)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
ryszard_drzal

po takim numerze facio powinien być błyskawicznie zdegradowany a dopiero potem zwolniony

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      bazar

      W naszych aresztach wszystko możliwe. Wieszanie, bicie i bzyskanie. Zapomniałem o narkotykach i wódzie. Państwo przecież demokratyczne to wszystko zgodnie z prawem

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          turwal

          Ciekawe kiedy ustalone będą przyczyny wypadku Pani Premier Szydło.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              7
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              qolfa
              qolfa

              a miala Jakis wypadek?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Bialostoczanka
                  Bialostoczanka

                  a w całej tej sprawie szkoda mi tego dziecka..kiedyś być może przeczyta takie artykułu na temat matki i swego poczęcia..nie będzie to miłe.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      5
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Bialostoczanka
                      Bialostoczanka

                      jaki jest powód ,,,..ze dałeś mi minus ? miej odwagę i napisz anonimie ?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          qolfa
                          qolfa

                          Chyba ma prawo do 500?.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              11
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Andre Linoge
                              Andre Linoge

                              Też o tym pomyślałem :)

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  5
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  rezun_one

                                  Tylko nie pogłębiajcie zbytnio bo będzie drugie dziecko, państwo zbankrutuje na alimentach. Wszak to państwo płaci.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                      Pozostałe informacje