tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Żona byłego szefa policji już nie jest prezesem miejskiej spółki. "Pokłosie sprawy z mężem"

Żona byłego szefa policji już nie jest prezesem miejskiej spółki. "Pokłosie sprawy z mężem"
Foto: PAP Żona Zbigniewa Maja straciła fotel prezesa miejskiej spółki

Beata Maj została odwołana z funkcji prezesa Kaliskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Kaliszu. Decyzja może mieć związek z niedawnym zamieszaniem wokół jej męża Zbigniewa Maja, byłego komendanta głównego policji. Decyzję o odwołaniu Beaty Maj podjęły władze spółki, które jednak nie chcą jej uzasadniać.

Uchwała o odwołaniu Beaty Maj została podjęta przez Radę Nadzorczą w zeszły piątek. Kaliskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego jest spółką miejską. Członkowie rady nadzorczej, którzy zdecydowali się o odwołanie żony byłego komendanta głównego, odesłali nas do kaliskiego magistratu.

- Rada nadzorcza może powołać albo odwołać swojego prezesa w dowolnym czasie - powiedziała nam Elżbieta Zmarzła, rzecznik kaliskiego urzędu.

Nasza rozmówczyni nie chciała jednak odpowiedzieć, dlaczego taką decyzję podjęto akurat teraz. Niewykluczone jednak, że może ona mieć związek z niedawnym zamieszaniem wokół jej męża Zbigniewa Maja, byłego komendanta głównego policji.

Szef policji odchodzi

Odwołana prezes jest prywatnie żoną Zbigniewa Maja, byłego już komendanta, który na początku lutego złożył dymisję - jedynie dwa miesiące po powołaniu.

Jak sam tłumaczył, podjął taką decyzję w związku ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Apelacyjną w Łodzi, w którym przewija się jego nazwisko.

Jarosław Szubert, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej poinformował, że przedmiotem postępowania jest "podejrzenie zaistnienia szeregu nieprawidłowości dotyczących działalności kaliskich instytucji samorządowych".

- Druga grupa wątków to podejrzenie co do bezprawności działań funkcjonariuszy publicznych - wyjaśnił podczas konferencji prasowej w zeszłym tygodniu.

"Brak wizji rozwoju"

Czy śledztwo wpłynęło na decyzję kaliskiej spółki? Beata Maj, na łamach portalu faktykaliskie.pl twierdzi, że tak.

- Myślę, że jest to pokłosie sprawy z moim mężem. Przygotowuję też pozew  o naruszenie dóbr osobistych w związku z wcześniejszymi, nieprawdziwymi doniesieniami medialnymi w ogólnopolskich redakcjach na mój temat. Nie wykluczam też, że będę zabiegała o swoje prawa w sądzie pracy – powiedziała kaliskim dziennikarzom.

Dodała też, że decyzja o jej odwołaniu miała być spowodowana "brakiem wizji rozwoju spółki i brakiem współpracy z grupą prezydentów".

- Nie zgodziłam się, bo nie mam sobie nic do zarzucenia, pracowałam z  pełnym zaangażowaniem, ponaprawiałam wiele spraw w spółce. Nie widzę powodów do rezygnacji. W związku z czym zostałam odwołana? - pyta była już prezes w portalu faktykaliskie.pl.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje