tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zamiast pomocy - cios w twarz. Szpital zwalnia dyscyplinarnie ratownika

Zamiast pomocy - cios w twarz. Szpital zwalnia dyscyplinarnie ratownika
Foto: zdjęcia z monitoringu | Video: "Uwaga!" TVN Interwencja zmieniła się w awanturę

Zespół piotrkowskiego pogotowia (woj. łódzkie) został wezwany do 70-letniego pana Leona. Ratownicy uznali, że mężczyzna jest pijany. Jeden z pracowników szpitala uderzył chorego w twarz. Dzień później poinformował, że... sam został zaatakowany. Po blisko dwóch miesiącach od zdarzenia ratownik został wyrzucony z pracy.

Gdyby nie kamery, pan Leon byłby w bardzo trudnej sytuacji. Pod koniec listopada 70-latek pojawił się w piotrkowskim barze. Pił alkohol. W pewnym momencie stracił czucie. Na miejsce wezwano pogotowie. Ratownicy stwierdzili, że pan Leon był nie tylko pijany, ale też agresywny.

"Atak na pracownika pogotowia" - takie informacje następnego dnia pojawiły się w lokalnych, piotrkowskich mediach. Jeden z ratowników opowiadał, że pijany 70-latek uderzył go w twarz. Na dowód pokazywał rany na policzku. Pracownik pogotowia zaznaczał, że nie będzie domagał się prawnych konsekwencji dla pana Leona za atak na funkcjonariusza publicznego.

- Nie mogłem na to patrzeć. Ludzie musieli dowiedzieć się, jak to było na prawdę - tłumaczy nam właściciel lokalu, w której interweniowali ratownicy. Przekazał dziennikarzom nagrania z monitoringu, na którym widać, że 70-letni pan Leon nie był napastnikiem, tylko ofiarą.

Kamery nagrały, moment, w którym ratownik otwartą dłonią uderza chorego w twarz. Kiedy 70-latek próbuje się bronić, pracownik pogotowia trzyma go za nos. Potem zespół pogotowia przygląda się, jak omdlały mężczyzna opuszcza się na ławce.

Po publikacji filmów w piotrkowskiej prokuraturze ruszyło śledztwo w sprawie napaści ratownika na 70-latka. A w szpitalu rozpoczęło się postępowanie wyjaśniające.

- Potwierdzam zwolnienie dyscyplinarne jednego ratownika, natomiast drugi ratownik został odsunięty od pracy w Dziale Pomocy Doraźnej - mówi Ewa Tarnowska-Ciotucha, rzecznik piotrkowskiego szpitala.

"To nie alkohol, tylko rak"

Kilka dni po incydencie w Piotrkowie, pan Leon Kotyński w końcu trafił do szpitala w Wałczu, gdzie lekarze zdiagnozowali raka mózgu. Ucisk guza na układ nerwowy mógł spowodować brak władzy w kończynach, do którego doszło podczas pobytu w karczmie.

- Czuję się ogromnie upokorzony. Jakim prawem ktoś mnie uderzył? Ja nigdy nikogo nie uderzyłem. Nigdy - mężczyzna nie potrafi ukryć złości, kiedy opowiada o "pomocy", którą dostał od piotrkowskich ratowników.

Krytycznego dnia Pan Leon trafił do szpitala wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim. Jak twierdzi, został pozostawiony na kozetce w szpitalnym oddziale ratunkowym. Nikt się nim nie zainteresował, ani go nie przebadał - mówi. Po półtorej godziny oczekiwania na pomoc lekarską w końcu poprosił policjantów o odwiezienie do karczmy.

W szpitalnej karcie informacyjnej, w rubryce rozpoznanie, wpisano: "upojenie alkoholowe". Dalej zanotowano, że pacjent „nie wyraża zgody na badanie lekarskie i badania dodatkowe”. - Kłamstwo. Nic takiego nie mówiłem. Oni mnie rzucili jak śmiecia - zapewnia  pan Leon.

"Też był agresywny"

Na udostępnionych przez właściciela lokalu nagraniach widać, że lekarka siedząca naprzeciwko pana Leona nie reagowała na agresję kolegi z pracy.

- Stwierdziła, że jestem pijany, a ja mówiłem przecież: naprawdę bardzo źle się czuję, nie mogę wstać - opowiada Leon Kotyński. W końcu jeden z ratowników wezwał policję.

Szpital na razie nie podjął żadnych decyzji w sprawie lekarki.

- W związku z prowadzeniem postępowania prokuratorskiego wyjaśniającego pełne okoliczności zdarzenia, do czasu zakończenia postępowania szpital wstrzymuje się z decyzją dotyczącą lekarza biorącego udział w wydarzeniu - mówi rzeczniczka szpitala.

Ewa Tarnowska-Ciotucha podkreśla, że pan Leon też był agresywny. - Widać to  na całościowym nagraniu, którym dysponuje prokuratura - podkreśla rzeczniczka.

Oglądaj
Całe zajście zarejestrował monitoring
Wideo: Zdjęcia z monitoringu (bez dzwięku) Całe zajście zarejestrował monitoring

Co widziały kamery

Na przedstawionych nam nagraniach widać, jak pracownicy restauracji pomagają przejść panu Leonowi z baru do ławki przy stole. Chwilę potem jego znajomy kładzie na stole dokumenty - historię choroby mężczyzny.

Sprawdzają mu ciśnienie, a po chwili zaczynają obsłuchiwać mężczyznę za pomocą stetoskopu. Potem lekarka siada naprzeciw pana Leona i zaczyna z nim rozmawiać. Obok stoi ratownik. W pewnym momencie 70-latek robi się bardzo pobudzony i uderza pięścią w stół. Stojący obok sanitariusz nagłym ruchem chwyta leżące dokumenty i rzuca je przed nos pacjentowi. Potem przez chwilę mężczyźni mierzą się wzrokiem.

Po kilku sekundach pracownik pogotowia łapie rękoma za twarz pacjenta. Pan Leon próbuje się bronić - zabiera przedmiot leżący na stole i zadaje cios. Ratownik na chwilę odchyla się do tyłu i po chwili otwartą dłonią uderza 70-latka w twarz.

Potem ratownik odchodzi od pacjenta, a 70-letni pan Leon zaczyna bezwładnie opuszczać się na ławce. Nie reaguje ani ratownik, ani przeprowadzająca czynności jego koleżanka z pogotowia. Dopiero trzeci członek załogi ratownictwa po pewnym czasie stara się posadzić pana Leona na ławce. Kiedy to się nie udaje, odsuwa ławkę od stołu - żeby pacjent mógł opaść na podłogę. Potem ratownicy przez chwilę bezczynnie stoją nad leżącym 70-latkiem.

Kierowca z ratownikiem podnoszą mężczyznę na ławkę. Na nagraniach można zobaczyć też, jak w restauracji pojawiają się policjanci. Funkcjonariusze próbują pomóc wstać panu Leonowi. 70-latek jednak się szarpie i znowu opada na podłogę. Mężczyzna w końcu został przeniesiony do karetki. Jak? Jakość nagrania jest zbyt słaba, żeby to odtworzyć.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (10)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
faceroll

Zachowanie ratownika daleko wykraczało poza obronę konieczną dlatego jest to słuszna decyzja.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zdzichu123

      Dobrze że mu PAVULONU nie dali a pracę to powinni na drugi dzień stracić gorsze jak bydło !

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Kerry

          W żulerni trzeba odpowiednio się zachowywać. W czym problem?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              ProcTRAIL

              Parodia aby przez nachlanego agresora z karczmy ktos taki tracil prace!!!

              Tym pseldodyrektorkom chyba sie w glowach poprzewracalo!!! Sami moze niech raz rusza cztery litery i pojezdzą z zespołami w plener!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    4
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  dyzios

                  Rozumiem ze czytanie ze zrozumieniem treści przerasta cię

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      2
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Skorpionisko

                      Jak zwykle - Łódź. Tam od czasów Łódzkiej ośmiornicy w pogotowiu nic się nie zmieniło. Jak nie pawulon to po pysku.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          3
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          gerard_edgard

                          A Pani pseudolekarz bez reakcji to co, nagroda za brak reakcji?

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              qolfa
                              qolfa

                              bala sie, ze dostanie w pysk.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  andrzej2k

                                  A lekarka to co?.Pognać ją razem z ratownikami.Tak się nie postępuje.Po 5 lat, może to ich nauczy.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      2
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      com

                                      to myślałem że u ruskich tylko tacy oprawcy ale u nas nie lepsi

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          3
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            1
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje