tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Przerzucał skradzione 8 milionów złotych. Sam zgłosił się na policję

zobacz więcej wideo »
Przerzucał skradzione 8 milionów złotych. Sam zgłosił się na policję
  • 26.07.2017 | Wielki skok, surowy wyrok i spektakularna ucieczka. Adam K. zniknął26.07.2017 | Wielki skok, surowy wyrok i spektakularna ucieczka. Adam K. zniknął
  • Kulisy skoku stuleciaKulisy skoku stulecia
  • Dziś początek procesu konwojenta-widmoDziś początek procesu konwojenta-widmo
  • Rozpoczął się proces w sprawie "skoku stulecia"Rozpoczął się proces w sprawie "skoku stulecia"
  • Prawdziwy Mirosław Duda o kradzieży jego tożsamościPrawdziwy Mirosław Duda o kradzieży jego tożsamości
Foto: TVN24 Łódź | Video: Fakty TVN Dariusz D. już w rękach policji

Dariusz D. brał udział w kradzieży 8 milionów złotych w Swarzędzu pod Poznaniem. Miał trafić za kratki po odczytaniu nieprawomocnego jeszcze wyroku, skazującego go na 6 lat więzienia. Nie trafił, bo zniknął. W piątek sąd zgodził się na wydanie za nim listu gończego, dziś poszukiwany sam zgłosił się na policję.

Dariusz D. został wynajęty do przerzucania gotówki ze skradzionego bankowozu w Swarzędzu (woj. wielkopolskie). Mężczyzna odpowiadał z wolnej stopy za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i kradzież 8 milionów złotych.

14 lipca sąd okręgowy w Łodzi skazał go na 6 lat więzienia. To dużo surowszy wyrok, niż chciała prokuratura (która domagała się dla Dariusza D. kary w zawieszeniu). Mężczyzna nie stawił się jednak w sądzie na odczytaniu wyroku i tylko dlatego nie trafił za kratki. Sędzia bowiem nakazał tymczasowe aresztowanie dwóch oskarżonych, którzy dotąd nie byli za kratkami (oprócz Dariusza D. był to również Adam K. - obecnie ścigany listem gończym).

Jak się dowiedzieliśmy, Dariusz D. pojawił się w poniedziałek rano w gmachu komendy wojewódzkiej policji w Łodzi. Jeszcze dziś ma zostać przewieziony do aresztu śledczego.

Dwóch jeszcze nieuchwytnych

W piątek Sąd Okręgowy w Łodzi zgodził się na wydanie listu gończego za Dariuszem D. Mężczyzna przestał bowiem pojawiać się na komendzie policji, którą miał w ramach dozoru odwiedzać co tydzień. Ostatni raz pojawił się tam dwa tygodnie przed odczytaniem wyroku.

Wciąż na wolności są dwie osoby które - według prokuratury - były głównymi twórcami planu spektakularnego skoku. To byli policjanci - Grzegorz Łuczak  (ślad po nim zaginął we wrześniu 2015 roku) oraz Adama K. (ostatni raz pojawił się na komendzie w ramach dozoru w tym samym tygodniu, w którym odczytany został wyrok).

List gończy za Łuczakiem został wydany w lutym 2016 roku, za Adamem K. w piątek - sąd pochylił się nad jego sprawą na tym samym posiedzeniu, co w sprawie Dariusza D.

Superskok

W 2015 roku sprawcy umieścili swojego człowieka w firmie ochroniarskiej. Był to Krzysztof W., który na potrzeby przestępstwa posługiwał się danymi łodzianina, któremu skradziono tożsamość.

Fałszywy konwojent 10 lipca 2015 roku był kierowcą bankowozu, który rozwoził gotówkę do bankomatów. Kiedy dwaj jego koledzy z patrolu wyszli napełniać jedną z maszyn, przestępca włączył urządzenie zagłuszające sygnał GPS i pojechał do lasu. Tam czekał samochód, w który przepakowane zostały pieniądze.

Krzysztof W. został skazany na 8 lata i dwa miesiące więzienia. Wpadł - jak podkreśla prokuratura - dzięki zeznaniom nieuchwytnego dziś Adama K.

/czytaj więcej o wyrokach w sprawie superskoku/

W drugą rocznicę kradzieży jedna z rozgłośni radiowych wyemitowała wywiad z człowiekiem, który podaje się za Grzegorza Łuczaka. Policja nieoficjalnie obiecuje, że mężczyzna ten zostanie zatrzymany w ciągu kilku następnych tygodni.

Oglądaj
Konwojent skazany
Wideo: TVN24 Łódź Konwojent skazany

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
kubat
kubat

"...z wolnej stopy za udział w zorganizowanej grupie przestępczej...". I jak tu nie wymieniać sędziów?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje