tvnpix

Żona Hitlera - jego wspólnikiem

Żona Hitlera - jego wspólnikiem
Foto: Bundesarchiv, CC BY - SA Eva Braun z Hitlerem; Berghof, czerwiec 1942

"Głupawa blondynka" zakochana w potworze? Najnowsza biografia towarzyszki życia przywódcy nazistów, "Eva Braun - życie z Hitlerem", obala ten mit. "Braun aktywnie współtworzyła wizerunek fuehrera" - uważa autorka niedawno opublikowanej książki, Heike Goertemaker. Według niej, żona "utwierdzała Hitlera w urojeniach u kresu wojny. Stała się wspólnikiem".

"Uważano zawsze, że była ona głupawą blondynką, a w najlepszym razie miłą dziewczyną z sąsiedztwa, która miała nieszczęście zakochać się w potworze. Moim zamiarem było jednak, by spojrzeć, co kryje się za legendą, kim była naprawdę ta kobieta, która żyła i umarła z Hitlerem. Ukazał mi się inny obraz" - pisze Goertemaker we wstępie do książki, nad która pracowała przez trzy lata. Historyk dotarła do wszelkich dostępnych źródeł dotyczących Evy Braun: wywiadów z bliskimi współpracownikami Hitlera przeprowadzonymi tuż po wojnie, ich oficjalnych oświadczeń sporządzonych w latach późniejszych, przeczytała też całą korespondencję i literaturę wspomnieniową, czego nie dokonał żaden autor przed nią.

Uważano zawsze, że była ona głupawą blondynką, a w najlepszym razie miłą dziewczyną z sąsiedztwa, która miała nieszczęście zakochać się w potworze. Moim zamiarem było jednak, by spojrzeć, co kryje się za legendą, kim była naprawdę ta kobieta, która żyła i umarła z Hitlerem. Ukazał mi się inny obraz.

Heike Goertemaker, "Eva Braun - życie z Hitlerem"

Zaszufladkowano ją: głupia i prymitywna

Niemiecka historyk kreśli portret Evy Braun jako silnej kobiety, mającej większy wpływ na decyzje polityczne Hitlera, niż dotychczas zwykło się uważać. Tym samym koryguje obraz Braun, jaki utrwalił się przez dziesięciolecia w odbiorze opinii publicznej. Już Albert Speer miał powiedzieć, że Eva Braun będzie wielkim rozczarowaniem dla historyków, a w pamiętnikach określał ją jako kobietę nieszczęśliwą. Cytował też Hitlera, według którego inteligentny mężczyzna powinien wybrać kobietę głupią i prymitywną. Ta drogą szli dotąd historycy, a Eva Braun została zaszufladkowana jako kobieta pozbawiona charakteru, łatwowierna i pozbawiona świadomości, czym w istocie był nazizm.

Według autorki biografii, Braun na pewno nie była naiwna ani pozbawiona wpływu na politykę, jak przedstawiali ją dotychczas historycy. "Z upływem lat Eva Braun odgrywała coraz ważniejszą rolę w otoczeniu Hitlera. Była nietykalna i nie była pasywną, niepolityczną osobą" - ocenia Goertemaker.

"Stała się wspólnikiem"

Zanim Eva Braun poznała Hitlera, pracowała w zakładzie fotograficznym. Goertemaker podkreśla, że nastoletnia wówczas dziewczyna bardzo poważnie traktowała fotografowanie i niewątpliwie miała do tego zdolności. Dzięki bliskiemu dostępowi do Hitlera wykonała setki jego fotografii, najczęściej pozowanych, które następnie sprzedawała. Niektóre z nich wykorzystane były jako propagandowe pocztówki. Seria zdjęć Hitlera z dziećmi pokazuje, zdaniem biografki, niezrealizowane marzenie Braun o pełnej rodzinie.

Braun pomagała przedstawić Hitlera jako troskliwego przywódcę, człowieka łagodnego, kochającego dzieci - aktywnie współtworzyła wizerunek fuehrera" - uważa Goertemaker. Według niej, Braun "podzielała przekonania Hitlera, dawała mu psychologiczne wsparcie, utwierdzała go w urojeniach u kresu wojny. Stała się wspólnikiem.

Heike Goertemaker, "Eva Braun - życie z Hitlerem"

"Braun pomagała przedstawić Hitlera jako troskliwego przywódcę, człowieka łagodnego, kochającego dzieci - aktywnie współtworzyła wizerunek fuehrera" - uważa Goertemaker. Według niej, Braun "podzielała przekonania Hitlera, dawała mu psychologiczne wsparcie, utwierdzała go w urojeniach u kresu wojny. Stała się wspólnikiem" - oceniła historyk.

Książka Goertemaker to - jej zdaniem - także rozprawa z obrazem kobiet w narodowym socjalizmie. "O kobietach jako sprawcach mówiło się rzadko. Zazwyczaj uchodzą one za niewinne, co utrwala także literatura wspomnieniowa mężczyzn, którzy podkreślają, jak niepolityczną rolę one pełniły i niewiele wiedziały, co rozgrywało się wokół. Z góry oceniano, że były bez znaczenia" - powiedziała historyk. Ten stereotyp częściowo pozwalał na odrzucenie współodpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy. "Dopiero w latach 90. zaczęto to podważać. Obraz kobiet w narodowym socjalizmie jest rewidowany" - pisze w przedmowie.

Zażyła z mężem cyjanek

40-letni Hitler poznał 17-letnią Evę Braun w 1929 roku. Dziewczyna pracowała w Monachium w zakładzie fotograficznym Heinricha Hoffmanna, który sympatyzował z nazistami, a potem stał się jednym z najważniejszych oficjalnych fotografów reżimu. Braun interesowała się modą, muzyką, filmem, lubiła pozować do zdjęć i fotografować. Początkowo Hitler i Braun spotykali się raczej rzadko, bywały całe miesiące, gdy fuehrer nazistów nie odzywał się do młodej kochanki. Podczas jednej z takich przerw w kontaktach, w 1932 roku, Eva próbowała się zabić, zostawiając list do Hitlera. Odratowano ją, a kochanek najwyraźniej postanowił bardziej o nią zadbać, zacieśnić kontakty. Eva zamieszkała w rezydencji Berghof, gdzie pełniła role pani domu, ale o jej istnieniu wiedzieli tylko nieliczni. Propaganda lansowała wizerunek samotnego fuehrera, który koncentruje się wyłącznie na sprawcach narodu. Dopiero w 1944 roku po ślubie swojej siostry z nazistowskim oficerem z kręgu Himmlera Eva pojawiła się oficjalnie w otoczeniu kochanka. W kwietniu 1945 roku znalazła się z Hitlerem w berlińskim bunkrze, gdzie została jego żoną, a potem popełniła razem z mężem samobójstwo, zażywając cyjanek.

Książka "Eva Braun - życie z Hitlerem" ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.

mon//mat

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje