tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wypadek na koncercie Adele. Fanka zabrana do szpitala

Wypadek na koncercie Adele. Fanka zabrana do szpitala
Foto: Sonic Records Adele przeprosiła swoją fankę za wypadek podczas koncertu w Glasgow

Gwiazda muzyki pop Adele przeprasza swoją fankę. Wszystko z powodu wypadku do którego doszło podczas jej koncertu w Glasgow.

Koncert odbywał w wypełnionej po brzegi arenie SSE Hydrow w Glasgow w piątek wieczorem. Podczas jego trwania doszło do niebezpieczniej sytuacji. Na jedną z fanek brytyjskiej gwiazdy spadł łańcuch, który podtrzymywał element oświetlenia.

Kobieta została zabrana do szpitala. - Tak mi przykro, że ktoś został ranny podczas mojego dzisiejszego występu - napisała później na Twitterze Adele.




Gwiazda zapewniła również, że są prowadzone działania, które mają wykluczyć podobne sytuacje w przyszłości.

Poruszenie na widowni

Tymczasem rzecznik areny, na której odbywał się koncert poinformował, że "kobieta była opatrywana przez zespół medyczny, a następnie zapobiegawczo została przewieziona do szpitala".

- Bezpieczeństwo każdej osoby z naszej publiczności jest najważniejsze, obecnie pracujemy z zespołem produkcyjnym w celu ustalenia, dlaczego do takiego zdarzenia doszło. Chcemy upewnić się, że sytuacja się nie powtórzy - zapewnił.

Zdjęcia z tego zajścia na swoim koncie twitterowym udostępnił jeden z uczestników koncertu, Stuart Duffy.


Na hali mogącej pomieścić maksymalnie 13 tysięcy widzów wywołało to niemałe poruszenie.




Adele niedostępna online (21.11.2015):

Oglądaj
Miłość wystawiona na próbę. Adele niedostępna online
Wideo: TVN24 BiS Miłość wystawiona na próbę. Adele niedostępna online

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje