tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Opania o Młynarskim: znaliśmy się od 1961 roku. To był gigant

zobacz więcej wideo »
Opania o Młynarskim: znaliśmy się od 1961 roku. To był gigant
  • Opania o Młynarskim: znaliśmy się od 1961 roku. To był gigantOpania o Młynarskim: znaliśmy się od 1961 roku. To był gigant
  • "Wieszcz i patriota. To był właśnie Wojciech Młynarski""Wieszcz i patriota. To był właśnie Wojciech Młynarski"
  • Andrus: Mistrz formy. Dla mnie to było bardzo ważne spotkanieAndrus: Mistrz formy. Dla mnie to było bardzo ważne spotkanie
  • "Po co robić kabaret, jeśli życie przerasta ten kabaret""Po co robić kabaret, jeśli życie przerasta ten kabaret"
  • "Skup się zdrowy rozsądku i powiedz, jak możliwe jest to...""Skup się zdrowy rozsądku i powiedz, jak możliwe jest to..."
  • Krzysztof Materna wspomina Wojciecha MłynarskiegoKrzysztof Materna wspomina Wojciecha Młynarskiego
  • Grzegorz Miecugow o Wojciechu MłynarskimGrzegorz Miecugow o Wojciechu Młynarskim
  • Nie żyje Wojciech MłynarskiNie żyje Wojciech Młynarski
  • "I nikt go nie zastąpi, tego jestem pewna""I nikt go nie zastąpi, tego jestem pewna"
Foto: Radek Pietruszka/PAP | Video: Szkło kontaktowe/TVN24 Wojciech Młynarski podczas koncertu i aukcji charytatywnej "Gdy aktor zachoruje", w Studiu Koncertowym Polskiego Radia

Miał w sobie coś fascynującego, nie tylko to jak śpiewał czy mówił. Nie, coś w nim było, powiedziałbym nawet, niesamowitego - stwierdził Marian Opania. Aktor wspominał w programie "Szkło kontaktowe" w TVN24 zmarłego w środę wieczorem Wojciecha Młynarskiego.

- My znaliśmy się z Wojtkiem bodajże od 1961 roku - zaznaczył Marian Opania.

Opania: to był gigant

- Ja byłem studentem pierwszego roku szkoły teatralnej, on był studentem polonistyki i zobaczyłem taki program estradowy w starych Hybrydach, wówczas jeszcze na ulicy Mokotowskiej. I oprócz innych wspaniałych wykonawców zobaczyłem nagle takiego faceta jak przecinek, taka chudzina o przenikliwym, niebieskim spojrzeniu. I właśnie na niego zwróciłem uwagę - wspominał Opania.

- Miał w sobie coś fascynującego, nie tylko to jak śpiewał czy mówił. Nie, coś w nim było, powiedziałbym nawet: niesamowitego. I to mi się spodobało - stwierdził Opania w TVN24. - Potem się zaprzyjaźniliśmy, on przychodził na moje muzyczne przedstawienia w szkole teatralnej i pamiętał, że stosunkowo nieźle śpiewam - kontynuował.

- Potem ja wziąłem rozbrat z piosenką, uczyłem się być aktorem dramatycznym, gdy po latach nagle zaproponował mi udział w swoim wspaniałym "Brelu", potem w "Hemarze", "Wysockim", potem wiele innych programów - podkreślił.

Jak zaznaczył, "zawsze ten Młynarski albo jego teksty mi towarzyszyły. To był gigant".

"Tacy ludzie rodzą się bardzo rzadko"

W programie "Szkło kontaktowe" w TVN24 zmarłego Wojciecha Młynarskiego wspominał w środę także inny aktor, Artur Barciś.

- Ja go traktuję jak poetę, nie jak tekściarza. Poetę absolutnie z tej samej półki co Tuwim i Gałczyński - podkreślił. - To naprawdę straszna strata, ponieważ takich ludzi już nie ma i nie wiem, kiedy będą. Rodzą się bardzo rzadko - ocenił Barciś.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje