Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Szukając duszy pod prawniczym pancerzem

Foto: Moonlith Plus | Video: Moonlith Plus Boski Clooney na rozdrożu

Dobrze napisany, powściągliwie zagrany film z ulubionego za oceanem gatunku: cyniczny prawnik odnajduje w sobie szlachetność i w obronie uciśnionych mierzy się z bezwzględną korporacją. „Michael Clyton” z kolejną dobrą rolą George’a Clooney’a powalczy o osiem oscarowych statuetek.

Michael Clayton (George Clooney) jest specjalistą od brudnej roboty w jednej z największych kancelarii prawniczych w Nowym Jorku. „Sprząta” po ważnych klientach – tu zatuszuje skandalik obyczajowy, tam doprowadzi do umorzenia śledztwa w sprawie „niefortunnego” wypadku drogowego. Jest fachowcem: nie ma złudzeń co do swojej roboty, ma za to potężny dług do spłacenia, a jego pożyczkodawcy nie patyczkują się z nierzetelnymi dłużnikami.

Trybik kontra bezwzględna maszyna

Dlatego wcale nie ma ochoty pomóc koledze z pracy, który właśnie przechodzi załamanie nerwowe, w związku z czym zamierza ujawnić ohydne praktyki swojego pracodawcy, ogromnej firmy chemicznej U/North. U/North odpowiada za poważne zanieczyszczenie środowiska, które wywołało raka u spokojnych farmerów. Arthur Edens (nominowany do Oscara Tom Wilkinson) chce rzecz całą upublicznić, do czego z kolei nie może dopuścić ambitna i bezwzględna Karen Swivel (również walcząca o złotą statuetkę Tilda Swinton).

Bezwzględna Karen jest w kropce/Monolith Plus

Po której stronie opowie się wzięty w dwa ognie Michael Clyton? I czy walka z nie przebierającą w środkach korporacją może się udać?

Prawnicy: kochani i nienawidzeni

Jest taki szmonces: po czym poznać, że most jest dobry? - Ano po tym, że jak wejdzie na niego dziesięć tysięcy prawników, to on się nie zawali. - A jak się zawali? – A, to znaczy, że to był doskonały most. Amerykanie, jak wynika z potężnej hollywoodzkiej filmografii, której scenerią jest sala sądowa, mają ambiwalentny stosunek do swoich prawników. Z jednej strony najchętniej posłaliby ich wszystkich na ten doskonały most. Z drugiej jednak kochają filmy o dzielnych rycerzach prawa, z piórem i teczką miast miecza i tarczy walczących o sprawiedliwość. Najlepiej, jeśli przechodzą po drodze duchową przemianę i z zadeklarowanego cynika wyłazi szlachetny idealista (patrz: „Ludzie honoru”, „Erin Brokovich”, „Czas zabijania”, „Raport Pelikana”, itd., itp.).

W korporacji nie ma miejsca na wątpliwości /Monolith Plus

7 nominacji

Michael Clyton wpisuje się w ten nurt, dodając modny wątek ekologiczny i walkę z możnymi tego świata w imię słusznej sprawy (gatunek, w którym ostatnio specjalizuje się Clooney). Ale ogląda się go świetnie. Mroczne, chłodne kadry przyciągają uwagę, napięcie budowane jest skutecznie i za pomocą subtelniejszych środków niż wybuchy, pościgi i bezsensowna strzelanina. A George Clooney na ekranie to już czysta przyjemność – mógłby zagrać słup ogłoszeniowy, a to i tak byłby nader interesujący słup.

„Michael Clayton” ma nominacje dla: najlepszego filmu, aktora pierwszo- i drugoplanowego, aktorki drugoplanowej, za reżyserię, oryginalny scenariusz i muzykę.

Katarzyna Wężyk/iga

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje