Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Starcie przyjaciółek. Pierwszy raz od 23 lat

Foto: materiały prasowe Meryl Streep w "Żelaznej damie" i Glenn Close w filmie "Albert Nobbs"

Dwie prawdopodobnie najwybitniejsze aktorki swojego pokolenia, a prywatnie przyjaciółki – Meryl Streep i Glenn Close – ponownie będą rywalkami w wyścigu do Oscara w kategorii "Najlepsza aktorka pierwszoplanowa". Stanie się to po raz trzeci w ich karierze, a zarazem pierwszy raz od 1989 roku. "To będzie starcie gigantów" – piszą media.

Obie dostały nominacje za role silnych, zdeterminowanych postaci. Streep - pierwszej kobiety-przywódcy w partii złożonej z samych mężczyzn, pierwszej premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher ("Żelazna Dama"). Close - kobiety przebierającej się za mężczyznę, by móc pracować wśród nich ("Albert Noobs").

"Los Angeles Times" na kilka dni przed oscarową galą entuzjazmuje się: "Meryl i Glenn, w końcu znowu razem! Tegoroczny wyścig po Oscara pierwszy raz od ponad dwóch dekad to starcie współczesnych gigantów! Aktorki staną przeciwko sobie w pojedynku. Która wygra?".

Musiała być lepsza od mężczyzny

"Jeśli chcesz, by coś zostało powiedziane - powierz to mężczyźnie. Jeśli chcesz, by zostało to zrobione - powierz to kobiecie" - mawiała Thatcher.

63-letnia Meryl Streep tak tłumaczy swoją kreację: - Zależało mi na tym, aby pokazać, dlaczego była jednym z najbardziej znienawidzonych polityków i jednocześnie miała wielu zwolenników, którzy cenili ją za odważne decyzje.

Streep miała pokazać nie tylko historyczne, wielkie chwile z biografii Żelaznej Damy, ale przede wszystkim jej "emeryturę", utratę władzy, miłości, walkę z demencją. - Po odejściu z rządu widzimy kobietę, która musi żyć dalej ze świadomością tego wszystkiego, co się wydarzyło. Nieustannie, jak w kołowrotku, cofającej się pamięcią w przeszłość – mówi aktorka.

Musiała udawać mężczyznę

Tymczasem 65-letnia Glenn Close wciela się w postać ubogiej mieszkanki XIX-wiecznego Dublina, która przez niemal połowę życia ukrywa swoją tożsamość i udaje mężczyznę - kelnera pracującego w eleganckim hotelu.

- Historia niesie ogromny bagaż emocji – tłumaczy Close, która o swojej postaci zawsze mówi jak o kobiecie, choć na ekranie niemal cały czas wciela się w mężczyznę. - Emocje zagęszczają się, gdy Albert spotyka drugą kobietę, podobnie jak ona udającą mężczyznę, towarzyskiego malarza, który znalazł sposób na samotność, żeniąc się z kobietą - dodaje.

Close walczyła o ten film 15 lat, kiedy na deskach teatru wcielała się w tytułową postać sztuki "The Singular Life of Albert Nobbs". Projekt trafił do kin tylko dzięki jej determinacji. Zagrała główną rolę, ale też wyprodukowała film, jest współautorką scenariusza i napisała słowa do piosenki przewodniej "Lay Your Head Down", śpiewanej przez Sinead O'Connor.

- Jeszcze nigdy nie byłam tak zaangażowana osobiście – zdradza aktorka. Skąd takie oddanie postaci? - Fascynujące jest to, że ona jako Albert nigdy się nad sobą nie użala. Ma marzenie, ale nie wie, że ono jest niemożliwe do zrealizowania. Jest coś uniwersalnego w opowieści o niewinnym bohaterze, który próbuje negocjować ze skomplikowanym światem, choć nie ma do tego odpowiednich środków - tłumaczy Close.

W 1993 roku aktorki zagrały razem w filmie "Dom dusz" (fot. materiały prasowe)

Walka pierwszy raz od 23 lat

Rozgłosu obu filmom dodaje rywalizacja odtwórczyń głównych ról – w kategorii "Najlepsza aktorka pierwszoplanowa".

To ich trzecie oscarowe starcie: w 1988 roku Streep była nominowana za "Chwasty", a Close za "Fatalne zauroczenie", zaś w 1989 Streep za "Krzyk w ciemności", Close za "Niebezpieczne związki". W obu przypadkach jednak żadna z nich nie dostała statuetki - w 1988 roku wygrała Cher, rok później Jodie Foster.

Meryl Streep na okładce amerykańskiego "Vogue'a" w styczniu 2012 roku

Tym razem i Streep, i Close wymieniane są jako największe faworytki gali. Mimo mieszanych recenzji, jakie zbiera "Albert Nobbs" wszyscy zgadzają się, że rola Close to jedna z najlepszych w jej karierze. Podobnie jest ze Streep – "Żelazna dama" nie przynosi samych zachwytów, w przeciwieństwie do samej roli 63-latki: recenzenci i koledzy z branży twierdzą, że Streep nigdy wcześniej nie zagrała lepiej.

Dla Streep jest to 17 nominacja w karierze, dla Close – szósta. Druga z nich wciąż pozostaje bez złotej statuetki, pierwsza ma ich dwie.

Przyjaźń w cieniu rywalizacji

Glenn Close często mylona jest przez widzów z Meryl Streep. Nie przejmuje się tymi pomyłkami, bo panie prywatnie są przyjaciółkami. Mają na koncie także występ w jednym filmie - w 1993 roku zagrały szwagierki w produkcji "Dom dusz". Od tamtej pory ich kariera nabrała tempa.

Glenn Close z Rose Byrne, koleżanką z telewizyjnego thrillera prawniczego "Układy", na okładce magazynu "Gotham" we wrześniu 2011

Obie przez lata grały postaci charakterystyczne – silne kobiety, nierzadko "czarne charaktery". Close była już morderczynią, bezwzględną prawniczką, szaloną wielbicielką czarno-białych futer, postacią z kreskówki. Streep m.in. zagrała morderczynię dzieci, demoniczną naczelną magazynu mody, szefową CIA, antysemitkę i lesbijkę, tańczyła nawet do przebojów Abby.

A prywatnie? Streep od 24 lat jest żoną rzeźbiarza Dona Gummera, z którym ma syna i trzy córki. Tymczasem jej przyjaciółka trzykrotnie była mężatką. Ma jedną córkę, a jej miłość do psów jest tak silna, że prowadzi bloga "Lively Licks" na Fetchdog.com.

Nominacje w kategorii "Najlepsza aktorka pierwszoplanowa":

Glenn Close ("Albert Nobbs")
Viola Davis ("Służące")
Rooney Mara ("Dziewczyna z tatuażem")
Meryl Streep ("Żelazna dama")
Michelle Williams ("Mój tydzień z Marilyn")

Relację z gali wręczenia tegorocznych Oscarów śledź w tvn24.pl w nocy z 26/27 lutego.

Agnieszka Kowalska//kdj/k

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje