tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Hedi Slimane zostaje w Saint Laurent. Firma dementuje plotki

W poniedziałek branżę mody zelektryzowała plotka o ewentualnym odejściu Hediego Slimane'a z Saint Laurent. Dom mody zdementował tę informację.

Saint Laurent, dom mody założony przez Yvesa Saint Laurenta zdementował krążące w ostatnich dniach plotki o rzekomym odejściu dyrektora kreatywnego marki Hediego Slimane.

Dom mody nie rozstanie się ze swoim dyrektorem zbyt łatwo. Projektant określany jest jako "złote dziecko Saint Laurent", gdyż w dużej mierze sukces marki zależy od Slimane.

Twórca sukcesu komercyjnego

W marcu 2012 roku 47-letni francuski projektant i fotograf objął stanowisko dyrektora kreatywnego Saint Laurent, zastępując Stefano Pilatiego. Wprowadził zupełnie nową jakość, zaproponował zmianę nazwy marki – dotychczasową Yves Saint Laurent zastąpiła Saint Laurent. Slimane wniósł nową estetykę , czerpiąc inspirację ze świata muzyki i subkultur młodzieżowych. Dzięki temu osiągnął więcej niż sukces komercyjny. Według danych firmy z zeszłego roku, od czasu gdy Slimane objął swoją funkcję, marka podwoiła zyski, które w 2014 r. wyniosły 787 mln euro.

"Hedi jest kimś z wielkim talentem"

W zeszłorocznej rozmowie z Suzy Menkes, Pierre Bergé (były partner Yvesa Saint Laurenta i współzałożyciel domu mody) bardzo pochlebnie wypowiadał się o dyrektorze kreatywnym. – Hedi jest kimś z wielkim talentem – to jest niekwestionowane. Ma realną wizję. Trzeba to przyjąć z jego zaletami i wadami. Tak myślę. Bardzo, bardzo lubię Hedi’ego. – stwierdził Berge.

O tym, że Bergé rzeczywiście wierzy w wielki talent projektanta, świadczy fakt, że już w 1996 roku powierzył Slimane odpowiedzialność za męską kolekcję "ready-to-wear", później mianował go na dyrektora artystycznego działu męskiego, którym był do 2000 roku.

Według wielu krytyków, poza sukcesem komercyjnym Saint Laurent, dzięki Slimane przywrócony został charakter "haute couture" marki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje