"Najpiękniejsza puenta: Muszę iść na próbę, bo jutro będę grał"
Polska trzyma za niego kciuki, a on mówi o chorobie, że to stan przejściowy. Jerzy Stuhr opowiada "Faktom TVN" o oswajaniu lęku i zaczynaniu od początku. Na wyzdrowienie dał sobie rok.
Na początku miał plan, by się schować. Ale gdy czyta listy, że ktoś za niego trzyma kciuki, albo że inny chory go podziwia, postanowił mówić o chorobie, lub raczej o walce z nią. - To może ludziom pomóc. To jest nie dla mnie terapią, ale bardziej dla innych ludzi - przyznaje Jerzy Stuhr aktor i reżyser.
"Jego dolegliwości popełniły błąd"
Od kilku miesięcy rytm jego życia wyznaczają nie terminy premier, ale zabiegi w szpitalu. - Całe pokłady aktorstwa wydobywam z siebie, żeby na korytarzu zagrać przychodzącego do ambulatorium, a nie przebywającego tam na stałe - opowiada. I dodaje, że udaje mu się to. - Ludzie w szpitalu chodzą w szlafroku, ja się ubieram w buty i marynarkę, że niby tu przyszedłem - przyznaje.Jurek i choroba to zupełny absurd. Myślę, ze jego dolegliwości popełniły błąd. Wybrały się nie tą drogą i nie wróżę im sukcesu
Jan Nowicki
Choroba dawała sygnały, że nadchodzi, ale Jerzy Stuhr mówi, że z tchórzostwa wolał myśleć, że to przeziębienie. Zamiast na premierę ostatniego filmu "Habemus Papam", w którym gra rzecznika papieża z depresją, musiał jechać do szpitala.
- Jurek i choroba to zupełny absurd. Myślę, ze jego dolegliwości popełniły błąd. Wybrały się nie tą drogą i nie wróżę im sukcesu - stwierdza Jan Nowicki aktor i przyjaciel Jerzego Stuhra. Kolejna przyjaciółka, Anna Dymna, dodaje: Ja się go pytam - jak się czujesz, a on mi mówi: po chemii nie było najlepiej, ale teraz świetnie.
Najpiękniejszy prezent, najpiękniejsza puenta
Jerzy Stuhr sam niedawno dodawał otuchy dzieciom z krakowskiego hospicjum imienia Tischnera czytając im bajki. Dziś to chorzy go pokrzepiają. - Napisała mi pani list, że po tej wizycie po tygodniu jej syn zaczął chodzi i wyzdrowiał. A to jest dowód na to, że pan w sobie musi mieć taka siłę, że pan innych uzdrowił to i pan siebie uzdrowi - opowiada.Najpiękniej by było, gdyby ta książeczka miała swoją puentę: Proszę państwa, muszę kończyć, bo mam próbę w teatrze. To by była najpiękniejsza puenta, że muszę iść na próbę, bo będę jutro grał
Jerzy Stuhr
Zdradza też, jak oswaja swoje lęki. - Oswojenie polega na tym, że znowu wyznaczasz sobie mały kroczek: Jutro pójdę, jutro wyjdę z psem, a jednak spróbuję, wezmę biegówki, przejdę się nie biegając i już jest lepiej - mówi.
Jak dodaje, włoski reżyser przesłał ciekawy scenariusz. Znów mógłby zagrać zakonnika, ale najważniejsze dla niego jest to, że wkrótce urodzi sie druga wnuczka. - Ma się to stać w kwietniu, w dniu moich urodzin. Dostałbym piękny prezent, dla którego najbardziej warto żyć - przyznaje.
Jest jeszcze książka. Dziennik, który wydawnictwo literackie chciałoby wydać na wiosnę. - Najpiękniej by było, gdyby ta książeczka miała swoją puentę: Proszę państwa, muszę kończyć, bo mam próbę w teatrze. To by była najpiękniejsza puenta, że muszę iść na próbę, bo będę jutro grał - mówi.
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Polskie bajki retro w sieci na Dzień Dziecka
Fan bił kobietę. Zespół przerwał koncert
- Koleś, nigdy nie można bić pieprzonej kobiety. Co się do cholery z Tobą dzieje, człowieku? - Shirley Manson, wokalistka zespołu ... czytaj dalej »
Bob Dylan z Medalem Wolności
Haneke: "Amour" to ilustracja obietnicy złożonej żonie
Odtwórz: Haneke: "Amour" to ilustracja obietnicy złożonej żonie
Tym razem jurorzy w Cannes nie mieli wątpliwości - austriacki filmowiec Michael Haneke nie dał konkurentom szans. Nieczęsto werdyk... czytaj dalej »
"Miłość" zwycięża. Jury Cannes zakochane
Jury 65. Festiwalu w Cannes przychyliło się do życzeń mediów i widzów - laureatem tegorocznej Złotej Palmy został austriacki reżys... czytaj dalej »
Wydają fortunę na fanów. "Kochamy widok ludzi z tymi światłami"
- Większość pieniędzy, które zarabiamy podczas trasy, wydajemy na bransoletki. Wydaliśmy już fortunę, żeby rozdać je fanom podczas... czytaj dalej »
Rosyjskie babuszki pokonane. Eurowizja dla Szwedki
Piosenkarka Loreen ze Szwecji zwyciężyła w finale 57. edycji Eurowizji. Tegoroczny konkurs odbywał się w stolicy Azerbejdżanu, Bak... czytaj dalej »
Francuska czarodziejka ponownie w Warszawie
ZAZ, artystka nazywana następczynią Edith Piaf i największym odkryciem piosenki francuskiej ostatnich lat, ponownie wystąpi w Wars... czytaj dalej »
Aplauz dla polskiego filmu na festiwalu w Cannes
Odtwórz: Aplauz dla polskiego filmu na festiwalu w Cannes
- Nie da się ukryć, że udział filmu w canneńskiej sekcji, otwiera przed twórcą drzwi i dodaje pewności siebie - mówi w rozmowie z ... czytaj dalej »
Marsjańska plaża w sercu Europy
Sztuczna plaża Maasvlakte 2 w Rotterdamie w Holandii została zabarwiona na czerwono i udostępniona dzisiaj publiczności. Para perf... czytaj dalej »




