Miłość i sekrety na najwyższym klifie świata
Miłość, pasja i ekstremalna wspinaczka na najwyższy klif świata. Do kin wchodzi właśnie dokument Elizy Kubarskiej "Co się wydarzyło na wyspie Pam", będący dokumentacją zmagań z zimnem, niebezpieczeństwem, samotnością i własnymi emocjami. Wchodzi w atmosferze skandalu, bo według książki napisanej przez jedną z uczestniczek wyprawy, film nie jest całkiem zgodny z rzeczywistością.
Grenlandia, fiord Torsukattak. Najwyższy klif świata, dostępny tylko z wody, której temperatura sięga ledwie kilku stopni. Wokół zupełne pustkowie. Żeby wspiąć się na niedostępną skałę, trzeba pokonać lodowate fale i sztorm na chwiejnych kajakach. Takie zadanie postawili przed sobą alpiniści Eliza Kubarska i David Kaszlikowski, jedni z najbardziej znanych polskich wspinaczy, a prywatnie para. Pogoda długo nie pozwalała zdobyć im 1600-metrowej ściany. Ich domem na 30 dni stała się wówczas bezludna wyspa Pam.
Za przejście trasą, nazwaną przez nich "Golden Lunacy" dostali nagrody, m.in. za najwybitniejsze przejście 2007 roku oraz nominację do nagrody National Geographic Travelery.
Ale, jak mówi autorka, nie o tym jest ten film. – To film o poszukiwaniu własnej drogi w życiu. O samotności, walce z żywiołami i miłości – można przeczytać w napisach towarzyszących zwiastunowi filmu.
Z kamerą nad przepaścią
Wyprawę na klif David i Eliza odbyli w 2007 roku. Już wtedy zebrali pokaźny materiał filmowy. - Cały czas filmowaliśmy, zarówno nasze akcje na morzu, jak i w trakcie wspinaczki, jak również, co może było dla mnie najważniejsze, to co się działo w naszej bazie – opowiadała Kubarska w wywiadzie dla Polskiego Instytutu Filmowego. Zaznacza, że chciała pokazać nie tyle wyprawę, ile towarzyszące jej emocje.
Dwa lata później wrócili na Grenlandię w towarzystwie profesjonalnego operatora, żeby "dokręcić" część scen. – Wiedziałam, że żeby zrobić ten film, muszę na Grenlandię wrócić – mówiła alpinistka PIF-owi.
Obraz miał premierę w zeszłym roku, ale pokazywano go tylko na specjalnych pokazach. Film został doceniony i w Polsce, i za granicą. Nagrodzono go m.in. Grand Prix filmu polskiego na Krakowskim Festiwalu Górskim, Grand Prix w Bratysławie, nagrodą Independent Jury "Mario Bello Prize" na festiwalu w Trento oraz nominacją na festiwalu OpenCity London Festival.
Od piątku 9 września będzie można obejrzeć go w polskich kinach studyjnych, np. w warszawskiej Kulturze i łódzkiej Polonii.
Bajka z rysą?
Kaszlikowski i Kubarska znani są jako alpiniści ekstremalni. Podróżują po świecie, wytyczając szlaki w najbardziej egzotycznych miejscach. Ich cel to głównie dzikie i niedostępne rejony, nietknięte ludzką stopą. Wytyczyli m.in. trasę wspinaczkową na "Dragon’s Horn" na Toman w Malezji. Zapisem ich wypraw jest blog i zdjęcia nagradzane w prestiżowych konkursach.
Wszystko wygląda na piękną historię o miłości, pasji wspinania i pokonywania granic własnej możliwości. Ale na tym bajkowym wręcz obrazie pojawiła się mocna rysa.
Podczas drugiej wyprawy do fiordu Torsukattak Elizie i Davidowi towarzyszył operator Łukasz Gutt i Joanna Onoszko, również miłośniczka wspinaczki. Onoszko po powrocie z wyprawy napisała książkę "Sekretne życie motyli" (wydawnictwo "Znak"), zaznaczając, że jest to wyłącznie "fikcja literacka". Książka zebrała różne recenzje, ale generalnie oceniana jest nieźle, jak na debiut.
W środowisku wspinaczkowym jednak zawrzało, bo postaci występujące w powieści są doskonale rozpoznawalne dla tych, którzy alpinistyką się interesują.
Granice fikcji
Akcja osadzona jest na Grenlandii. Kilkoro przyjaciół wyrusza na wspinaczkową wyprawę. Główni bohaterowie to Stefan i Liza - alpiniści, którym zależy przede wszystkim na sławie i "medialności" i których związek jest mocno toksyczny. Autorka zarzuca też wspinaczom, że koloryzują swoje relacje, retuszują zdjęcia i grają "pod sponsorów".
Środowisko wspinaczy w Polsce bez trudu domyśliło się, kim jest powieściowa para. Część osób domaga się wyjaśnień, przede wszystkim konkretnych informacji o trasie i warunkach wyprawy, o których pisze Onoszko, a które rzekomo są inne od tych pokazanych w filmie (przejście miało być łatwiejsze niż opisują to David i Eliza). Osobną sprawą są oskarżenia samych powieściowych bohaterów. W tym wypadku opinie są zgodne - nikt nie ma prawa oceniać czyjegoś życia prywatnego.
Kradzież życia?
Nie walczymy z powieścią, książką, ani wolnością przekonań, przeciwnie walczymy o ową wolność nie tylko do pisania, przekonań, a także prawo do spokojnego uczciwego życia.
David Kaszlikowski i Eliza Kubarska
Kaszlikowski i Kubarska postanowili bronić się przed zarzutami Onoszko. Skomentowali już nieścisłości w opisie trasy na blogu, chcą też wytoczyć autorce proces o naruszenie dóbr osobistych. Póki co, uzyskali od sądu zakaz wprowadzania książki do obrotu na czas trwania postępowania. Książkę można jednak nadal kupić w niektórych księgarniach. - Nie walczymy z powieścią, książką, ani wolnością przekonań, przeciwnie walczymy o ową wolność nie tylko do pisania, przekonań, a także prawo do spokojnego uczciwego życia. Wszystkie te wartości zostały brutalnie przekreślone przez autorkę ww. książki– napisali na swoim blogu Kubarska i Kaszlikowski.
Komentarze do tej decyzji też są różne. Niektórzy kibicują alpinistom, pisząc, że powinni dochodzić swoich praw w sądzie, inni są zdania, że nada to książce niepotrzebnego rozgłosu i dalej będzie "nakręcać" całą sprawę. Która szkodzi i tej bez wątpienia niezwykłej parze, i alpinistycznemu światkowi, i autorce.
Na razie jednak nie zaszkodziła filmowi Kubarskiej. O tym, co naprawdę wydarzyło się na wyspie Pam, będzie się można przekonać samemu. W kinie.
Joanna Kocik//kdj/kDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
10 reklam, na które najczęściej narzekano
Sceny przemocy, walki z policją, ogień i śmierć
Klip przypomina film krótkometrażowy - przedstawia starcia protestującego tłumu z policją. Przemoc pokazana jest w nim tak realist... czytaj dalej »
Polskie bajki retro w sieci na Dzień Dziecka
Fan bił kobietę. Zespół przerwał koncert
- Koleś, nigdy nie można bić pieprzonej kobiety. Co się do cholery z Tobą dzieje, człowieku? - Shirley Manson, wokalistka zespołu ... czytaj dalej »
Bob Dylan z Medalem Wolności
Haneke: "Amour" to ilustracja obietnicy złożonej żonie
Odtwórz: Haneke: "Amour" to ilustracja obietnicy złożonej żonie
Tym razem jurorzy w Cannes nie mieli wątpliwości - austriacki filmowiec Michael Haneke nie dał konkurentom szans. Nieczęsto werdyk... czytaj dalej »
"Miłość" zwycięża. Jury Cannes zakochane
Jury 65. Festiwalu w Cannes przychyliło się do życzeń mediów i widzów - laureatem tegorocznej Złotej Palmy został austriacki reżys... czytaj dalej »
Wydają fortunę na fanów. "Kochamy widok ludzi z tymi światłami"
- Większość pieniędzy, które zarabiamy podczas trasy, wydajemy na bransoletki. Wydaliśmy już fortunę, żeby rozdać je fanom podczas... czytaj dalej »
Rosyjskie babuszki pokonane. Eurowizja dla Szwedki
Piosenkarka Loreen ze Szwecji zwyciężyła w finale 57. edycji Eurowizji. Tegoroczny konkurs odbywał się w stolicy Azerbejdżanu, Bak... czytaj dalej »
Francuska czarodziejka ponownie w Warszawie
ZAZ, artystka nazywana następczynią Edith Piaf i największym odkryciem piosenki francuskiej ostatnich lat, ponownie wystąpi w Wars... czytaj dalej »




