tvnpix

Małgorzata Tusk: życie z moim mężem przypomina ostry rajd z przeszkodami

Małgorzata Tusk: życie z moim mężem przypomina ostry rajd z przeszkodami
Foto: Wydawnictwo Znak | Video: tvn24 "Kiedy wychodziłam za Donka, nie sądziłam, że polityka tak mocno i trwale zagości w moim życiu" - wyznaje Małgorzata Tusk

"No to już po tobie, człowieku" – grobowym głosem odparł Lech Wałęsa i złapał się za głowę. Tak zareagował, gdy kilka miesięcy temu Donald Tusk pożalił się mu, że jego żona Małgorzata pisze autobiografię. Czy po burzy, jaką dwa lata temu wywołała książka "Marzenia i tajemnice" Danuty Wałęsowej, premier boi się powtórki z historii z powodu "Między nami" autorstwa jego żony? Wałęsie ponoć wówczas odpowiedział: "Pamiętaj, wyłącznie prawda jest ciekawa".

Premier podobno podszedł do pomysłu spokojnie, ale bez entuzjazmu. Co więcej, czytał książkę "Między nami" autorstwa żony. Pomagał też w jej pisaniu, przypominał szczegóły z ich życia, szczególnie te związane z polityką. Ona odpowiadała za emocje i nastroje, on za daty i miejsca. I podobno każde z nich wspólnie przeżyte chwile zapamiętało inaczej.

Źródło: Wydawnictwo Znak Książka ukaże się 7 listopada, w miesiącu, gdy wypada 35. rocznica ślubu Tusków

"Donek dla draki był gotów na wiele"

Małgorzata Tusk nie kryje, że autobiografia Wałęsowej - która okazała się wydawniczym hitem - dodała jej odwagi i miała wpływ na to, co sama napisała. Że zaimponowała jej tym, że pokazała, iż jej historia jest tak samo ważna, jak historia jej męża. Ale o ile była prezydentowa chciała opowiedzieć swoją wersję najważniejszych wydarzeń politycznych i swojego w nich udziału, choć w cieniu męża, o tyle premierowa o polityce niemal w ogóle nie wspomina. Choć była świadkiem bardzo istotnych dla Polski wydarzeń ostatnich dekad, nie pisze o internowaniach, o działalności podziemnej Solidarności i manifestacjach, ani o formowaniu pierwszego niekomunistycznego rządu, ani o walce męża w wyborach prezydenckich czy o zakładaniu Platformy Obywatelskiej.

Napomyka jedynie: "Pamiętam, jak biegałam z brzuchem na manifestacje, stałam w kolejkach do pustych sklepów, robiłam dzieciom rosół na kości ze schabu, jak woziliśmy stoczniowcom arbuzy. Polityka zawsze była pasją mojego męża, a z pasją nie da się konkurować".

Nie kryje, że liczyła raczej na to, że mąż zostanie nauczycielem: "Kiedy wychodziłam za Donka, wiedziałam, że jest w jakiś sposób zaangażowany w dość rachityczne wtedy działania gdańskiej opozycji. Wyglądało to raczej na młodzieżową drakę, a Donek dla draki był gotów na wiele. Nie sądziłam wówczas, że na moich oczach zaczyna się wielka historia i że polityka tak mocno i trwale zagości w moim życiu".

Małgorzata Tusk pisze wprost, że nienawidzi polityki, nie rozumie jej i nigdy się w nią nie angażowała. Choć przyznaje, że zawsze rozmawiali o niej z mężem. "On naprawdę w polityce jest kreatywny i umie zaskoczyć każdego, także mnie" – zapewnia.

Źródło: Wydawnictwo Znak Tuskowie pobrali się na drugim roku studiów, mieli po 21 lat. Zdecydowali się na to, po trzech miesiącach znajomości. Tu zdjęcie ze ślubu, str. 67, Małgorzata Tusk "Między nami"

"Zakochałam się w innym mężczyźnie. To koniec"

Najgorzej zniosła działalność męża tuż po urodzeniu pierwszego dziecka, głównie dlatego – jak szczerze wyznaje – miała depresję poporodową. "Świat wirował wokół mnie, tłumy ludzi przewijały się przez dom, działy się ważne rzeczy i wielkie sprawy, ale ja w pewnym sensie kompletnie nie miałam do nich dostępu. Cały czas byłam z synkiem. Miałam wrażenie, że siedzę w głębokiej dziurze, z której nikt nigdy mnie nie wyciągnie. Każdego ranka wychodziłam z domu, bo nie mogłam tam wytrzymać. Po prostu musiałam natychmiast wyjść z wózkiem. A wieczorem czekałam na Donka. I tak wyglądał każdy mój dzień" - wspomina.

Tak bardzo miała tego dość, że chciała zrezygnować z małżeństwa. "Zakochałam się w innym mężczyźnie, tak po prostu, nie wiadomo kiedy. Znowu ktoś zwracał na mnie uwagę, znowu byłam dla kogoś ważniejsza niż otaczająca nas rzeczywistość, nie czułam się już tak zdominowana przez męża i jego świat. Mężowi powiedziałam: - Wyprowadzam się za tydzień. Nie chcę z tobą żyć. To koniec" - pisze.

Chwilę potem wyznaje, dlaczego dała mu drugą szansę: "Przez okno widziałam, jak siedział na zaśnieżonej ławce pod domem. Przez trzy ostatnie noce spał u kolegi, ale w dzień albo tkwił na naszym korytarzu, albo na tej ławce. Pilnował mnie. Uczucie, tkliwość, które mi okazał, zaangażowanie, a przede wszystkim walka o mnie, zrobiły na mnie takie wrażenie, że nie mogłam go odtrącić".

Zamiast ślubu wolała buty

Tuskowie pobrali się na drugim roku studiów, studiowali historię, ale w innych grupach, mieli po 21 lat. Zdecydowali się na to, po trzech miesiącach znajomości. Głównie dlatego, że Małgorzata jako panna musiała zawsze o godz. 22 być w domu. "Donek oznajmił: »Gosiu, dłużej tego nie wytrzymam, bierzemy ślub«. I tak miłość otworzyła mi drogę do wolności" - przyznaje.

Młody Tusk poszedł do stoczni szorować nocami statki, by zarobić na ślub. Wstawał codziennie do pracy przed czwartą. Był wtedy tak zmęczony, że gdy jechał na swoje zaręczyny, to zasnął w kolejce elektrycznej i obudzili go dopiero kolejarze, gdzieś na bocznym torze.

  • Małgorzata Tusk kilka miesięcy po ślubie, czeka na tramwaj we Wrzeszczu
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Małgorzata Tusk kilka miesięcy po ślubie, czeka na tramwaj we Wrzeszczu
  • "Czekamy na tramwaj, już trochę zziębnięci. Jedziemy do Gdańska, do mamy Donalda na obiad", str. 58, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    "Czekamy na tramwaj, już trochę zziębnięci. Jedziemy do Gdańska, do mamy Donalda na obiad", str. 58, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Zakochana para na weselu - Małgorzata i Donald mieli wtedy po 21 lat. Str. 67, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Zakochana para na weselu - Małgorzata i Donald mieli wtedy po 21 lat. Str. 67, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Suknię na ślub pannie młodej uszyła sąsiadka z piętra niżej. Str. 66, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Suknię na ślub pannie młodej uszyła sąsiadka z piętra niżej. Str. 66, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Ich pierwszy wynajęty pokój we Wrzeszczu, na stole lampka zrobiona przez Donalda Tuska z butelki, str. 68, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Ich pierwszy wynajęty pokój we Wrzeszczu, na stole lampka zrobiona przez Donalda Tuska z butelki, str. 68, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Małgorzata Tusk przy maszynie do szycia, którą dostała od rodziców, str. 79, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Małgorzata Tusk przy maszynie do szycia, którą dostała od rodziców, str. 79, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Tuskowie z synem, który miał wtedy miał dwa miesiące, w Gdańsku. Str. 105, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Tuskowie z synem, który miał wtedy miał dwa miesiące, w Gdańsku. Str. 105, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • "Nasze sylwestrowe przebranie" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 272
    Fot. Wydawnictwo Znak
    "Nasze sylwestrowe przebranie" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 272
  • Małgorzata Tusk, str. 120 "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Małgorzata Tusk, str. 120 "Między nami"
  • Małgorzata w pokoju hotelowym, gdzie mieszkała wówczas ze swoją rodziną. W tle niewidoczny kącik kuchenny. Str. 125, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Małgorzata w pokoju hotelowym, gdzie mieszkała wówczas ze swoją rodziną. W tle niewidoczny kącik kuchenny. Str. 125, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Ten śliniaczek Donald Tusk wyhaftował dla swojego synka, kiedy żona była w ciąży. Str. 97, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Ten śliniaczek Donald Tusk wyhaftował dla swojego synka, kiedy żona była w ciąży. Str. 97, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Tuskowie z córką Kasią w Watykanie na audiencji u Jana Pawła II, str. 212, Małgorzata Tusk "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Tuskowie z córką Kasią w Watykanie na audiencji u Jana Pawła II, str. 212, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • "A tu zamyślona. Na długo jeszcze, zanim miałam dzieci, wnuki" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 45
    Fot. Wydawnictwo Znak
    "A tu zamyślona. Na długo jeszcze, zanim miałam dzieci, wnuki" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 45
  • "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    "Między nami"
  • "Nasze rodzinne spotkanie trwa zazwyczaj trzy, cztery godziny" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 251
    Fot. Wydawnictwo Znak
    "Nasze rodzinne spotkanie trwa zazwyczaj trzy, cztery godziny" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 251
  • Małgorzata Tusk
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Małgorzata Tusk
  • Małgorzata Tusk przed przystanią nad jeziorem Maggiore
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Małgorzata Tusk przed przystanią nad jeziorem Maggiore
  • Rządowa willa w Warszawie. "Buty, które zawsze pasują do wszystkich moich ubrań" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 238
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Rządowa willa w Warszawie. "Buty, które zawsze pasują do wszystkich moich ubrań" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 238
  • Tuskowie wzięli ślub kościelny dopiero ćwierć wieku po cywilnym - w 2005 roku. W książce na stronie 228 premierowa po raz pierwszy pokazuje zdjęcia z tej ceremonii
    Fot. Wydawnictwo Znak
    Tuskowie wzięli ślub kościelny dopiero ćwierć wieku po cywilnym  - w 2005 roku. W książce na stronie 228 premierowa po raz pierwszy pokazuje zdjęcia z tej ceremonii
  • "Między nami"
    Fot. Wydawnictwo Znak
    "Między nami"
  • Małgorzata Tusk kilka miesięcy po ślubie, czeka na tramwaj we Wrzeszczu
  • "Czekamy na tramwaj, już trochę zziębnięci. Jedziemy do Gdańska, do mamy Donalda na obiad", str. 58, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Zakochana para na weselu - Małgorzata i Donald mieli wtedy po 21 lat. Str. 67, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Suknię na ślub pannie młodej uszyła sąsiadka z piętra niżej. Str. 66, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Ich pierwszy wynajęty pokój we Wrzeszczu, na stole lampka zrobiona przez Donalda Tuska z butelki, str. 68, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Małgorzata Tusk przy maszynie do szycia, którą dostała od rodziców, str. 79, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Tuskowie z synem, który miał wtedy miał dwa miesiące, w Gdańsku. Str. 105, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • "Nasze sylwestrowe przebranie" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 272
  • Małgorzata Tusk, str. 120 "Między nami"
  • Małgorzata w pokoju hotelowym, gdzie mieszkała wówczas ze swoją rodziną. W tle niewidoczny kącik kuchenny. Str. 125, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Ten śliniaczek Donald Tusk wyhaftował dla swojego synka, kiedy żona była w ciąży. Str. 97, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • Tuskowie z córką Kasią w Watykanie na audiencji u Jana Pawła II, str. 212, Małgorzata Tusk "Między nami"
  • "A tu zamyślona. Na długo jeszcze, zanim miałam dzieci, wnuki" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 45
  • "Między nami"
  • "Nasze rodzinne spotkanie trwa zazwyczaj trzy, cztery godziny" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 251
  • Małgorzata Tusk
  • Małgorzata Tusk przed przystanią nad jeziorem Maggiore
  • Rządowa willa w Warszawie. "Buty, które zawsze pasują do wszystkich moich ubrań" - Małgorzata Tusk "Między nami", str. 238
  • Tuskowie wzięli ślub kościelny dopiero ćwierć wieku po cywilnym  - w 2005 roku. W książce na stronie 228 premierowa po raz pierwszy pokazuje zdjęcia z tej ceremonii
  • "Między nami"

"Ja zresztą nie byłam lepsza. Pewnego dnia pojechałam do urzędu stanu cywilnego zgłosić nasz ślub i opłacić koszty. Donek dał mi na to pieniądze zarobione przy sprzątaniu statków. Ale na nieszczęście po drodze był sklep z butami. Powiedziałam potem: - Wiesz, kochanie, nie zapłaciłam za ten ślub, bo kupiłam sobie buty. Znalazłam takie naprawdę fantastyczne i nie mogłam się oprzeć" – wspomina. "Zabolało go, że buty były ważniejsze niż nasz ślub" - dodaje.

Byli pierwszą małżeńską parą na roku. Zamieszkali w pokoju u mamy Donalda. "Pierwszą moją domową inwestycją był zakup pościeli. Pamiętam ją do dziś: cała czarna, z białymi głowami owczarków podhalańskich. Donek nie lubił czarnego koloru, bał się ciemności i wchodził pod tę kołdrę jak do głębokiej piwnicy. Do dziś ma lekką klaustrofobię. Zawsze śpi od brzegu, musi mieć możliwość szybkiej ewakuacji" – wyznaje premierowa.

Źródło: Wydawnictwo Znak Żona chwali Donalda Tuska za to, że angażował się w życie domowe: "Żywiołem mojego męża były pieluchy. Str. 106, Małgorzata Tusk "Między nami"

"Żywiołem mojego męża były pieluchy"

Na ponad 350 stronach ze szczegółami opisuje liczne przeprowadzki do różnych klitek, o przytłoczeniu codziennością, kłopotach z pieniędzmi i ze zdrowiem malutkich dzieci, dzieli się szczegółami rodzinnego życia i pokazuje zdjęcia z domowego archiwum, w większości nigdy dotąd niepublikowane. Próżno szukać skandali i tajemnic. O ile książka Danuty Wałęsowej była też poniekąd oskarżeniem męża, że ona była i wciąż jest w tym małżeństwie samotna, to "Między nami" jest raczej gloryfikacją Donalda Tuska.

Żona chwali premiera za to, że angażował się w życie domowe: "Żywiołem mojego męża były pieluchy. Wtedy nie było jednorazowych, więc ciągle je prał i gotował. Stał wieczorami przy wielkim kotle i mieszał drewnianymi szczypcami w mydlinach".

Z dumą podkreśla, że w Norwegii jako budowlaniec zapracował na ich pierwsze mieszkanie (65 metrów kwadratowych z starej kamienicy w Sopocie) i pierwszy samochód (używany volkswagen): "Wykonywali wszystkie możliwe prace. Byli szklarzami, murarzami stolarzami, elektrykami i hydraulikami. Nie mogłam się nadziwić, jak Donek dawał sobie radę, bo nigdy nie był »złotą rączką«", pisze.

Podziwia za to, że zabrał ją pierwszy raz na Zachód (do Paryża) i na spotkanie z Janem Pawłem II w Watykanie (płakała i nie mogła wymówić ani słowa), że ćwierć wieku po ślubie cywilnym namówił ją na ślub kościelny ("Oboje przeżyliśmy to bardzo mocno"). Z czułością zdradza, jak do siebie mówią: "Donek zawsze mówił do mnie Gosik albo myszko, i mówi tak nadal. Ja do niego mówiłam aniołku, Donku albo ptaszku".

Źródło: Wydawnictwo Znak Ten śliniaczek Donald Tusk wyhaftował dla swojego synka, kiedy żona była w ciąży. Str. 97, Małgorzata Tusk "Między nami"

Oficer BOR nie pamiętał, kim ona jest

W listopadzie przypada 35. rocznica ich ślubu. "Zdumiewa mnie, że jesteśmy razem już tyle lat. Ostatnio zauważyłam, że jesteśmy coraz bardziej do siebie podobni. Te same rzeczy nas bawią, te same męczą, jedne lubimy, innych nie cierpimy. Oczywiście oprócz paru wyjątków. Donek uwielbia pływać, a ja nigdy się nie nauczyłam. Za to uwielbiam chodzenie po górach, chciałabym zdobyć Mount Everest... Mąż jest człowiekiem morza i tam czuje się najlepiej" - wylicza.

Z książki wyłania się obraz kobiety, która chciała wieść normalne, spokojne życie, ale mąż polityk nieustannie wprowadzał ją w ekstremalne sytuacje. A ona starała się podejmować wyzwanie. Nie chciała też "zakazać mężowi polityki, choć nieraz wydawało się jej, że zwariuje i dłużej tego nie wytrzyma": "Może po prostu czułam, że lepiej nie stawiać sprawy na ostrzu noża? Kiedyś mu oznajmiłam: albo ja, albo piłka, a on odpowiedział pół żartem, pół serio, że musi się zastanowić".

 

Życie z moim mężem często przypomina ostry rajd z przeszkodami, ale ja zachowuję w tym wszystkim własną przestrzeń.

Małgorzata Tusk, "Między nami"

Po co powstała ta książka? Jej autorka podkreśla, że chciała pokazać innym, ale przede wszystkim sobie, że jest osobą niezależną, nie "przy mężu", że ma swoje życie. "Życie z moim mężem często przypomina ostry rajd z przeszkodami, ale ja zachowuję w tym wszystkim własną przestrzeń" - wyznaje.

Czasem tak bardzo, że nawet ochrona premiera nie wiedziała kim jest. Od siedmiu lat Małgorzata Tusk wciąż kursuje między Sopotem a stolicą, bo Tuskowie nie zdecydowali się przeprowadzić na stałe do Warszawy. Premier i jego żona sporo czasu spędzają w rządowej willi, ale ich prawdziwym domem jest wciąż ten w Sopocie. Zdarzały się zabawne sytuacje, jak np. ta, gdy wyszła na spacer z willi na Parkowej, a po powrocie nie otwarto jej drzwi, bo oficer BOR jej nie poznał.

"Robiłabym to, nawet gdybym była królową Anglii"

Małgorzata Tusk zaznacza, że lubi proste życie i źle by się czuła otoczona tabunem ludzi - do sprzątania, gotowania czy dbania o ogród. "Nie widzę nic poniżającego w tym, że sama kupuję marchewkę, kawałek mięsa czy książkę. Robiłabym to, nawet gdybym była królową Anglii" - zapewnia.

Źródło: Wydawnictwo Znak Tuskowie wzięli ślub kościelny dopiero ćwierć wieku po cywilnym - w 2005 roku. W książce na stronie 228 premierowa po raz pierwszy pokazuje zdjęcia z tej ceremonii

Rezydencję szefa rządu traktuje jak hotel, szafy i półki są tu puste. "Za każdym razem, gdy przyjeżdżam, trzymam wszystko w torbach. Przywożę rzeczy i wywożę. Ja się tam nie zadomawiam i robię to świadomie" - mówi, ale zdradza, że mimo tej tymczasowości próbuje mężowi zapewnić normalne życie, z dala od polityki.

 

Nie widzę nic poniżającego w tym, że sama kupuję marchewkę, kawałek mięsa czy książkę. Robiłabym to, nawet gdybym była królową Anglii.

Małgorzata Tusk, "Między nami"

Rozmawiają o przeczytanych książkach, chodzą do kina i na spacery, a ich ulubionym zajęciem wieczornego domowego życia są scrabble. "Mamy dwa komplety: jeden w Sopocie, drugi w Warszawie. Nawet kiedy Donek bardzo późno wraca z kancelarii na Parkową albo przyjeżdża w sobotę w nocy do Sopotu, wyciągam scrabble i gramy. To naprawdę fajne dopełnienie dnia, chociaż zawzięcie kłócimy się o każde słowo" - opowiada.

Aby ocieplić wizerunek premiera?

Choć autorka "Między nami" to taka żona z gabinetu cieni - trzyma się życia prywatnego, nie afiszuje się, unika obecności publicznej, stara się żyć zwyczajnie - teraz postanowiła to zmienić.

Medioznawcy podejrzewają, że to raczej nie jest prywatna inicjatywa Małgorzaty Tusk, ale pomysł PR-owców - aby ocieplić wizerunek premiera. To także próba zdobycia części kobiecego elektoratu, bo to właśnie głównie kobiety sięgną po tę książkę.

Książkę "Między nami" Małgorzaty Tusk opublikowało wydawnictwo Znak (2013).

Komentarze (59)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
jeremis12

Proponuje wykuć w Tatrach np. na stoku Rysów ogromny
POsąg Donalda Tuska ojca narodu.
P.S. Ten malunek Donka to autoportret czy na rynku w Gdańsku
któs se maznął bohomazik w stylu pop art lat 50-siątych w PRL-u.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        4
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      laspegas
      laspegas

      Jesteś zaczadzony ideologią kaczyńsko-smoleńską-idź sobie do "wsieci".

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          teraja1

          Akogo to obchodzi .

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                3
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              ania00

              Dawniej pisarzami byli Kochanowski,Prus a teraz namnożyło sie tych pisarzy grunt to zarobek ,co bliżej koryta to bach wydaje swoją książkę ,bo to złoty interes.Zwykła matka polka nie ma szans napisania swojej biografii a przecież tak jak każda ma swoją historię i to napewno bogatą.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  betka

                  Pai Małgosiu, jesteście fajnymi ludźmi i życzę Wam jeszcze wielu szczęśliwych lat.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      srubaduba

                      Pani Gosiu nasze zycie dzieki pani mezowi rowniez przypomina rajd z przeszkodami tylko wiecej przeszkod niz prostej drogi

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          5
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          brisky
                          brisky

                          @fina,sami te nienawisc zaczeliscie.teraz masz problem?Od 2005 rolu,przy pomocy Miecugowow,Morozowskicjch i reszty opluwaliscie Kaczynskich i wszystko co inne niz PO.Do was trzeba ostro,sami sobie grabicie.Zacznij myslec,a nie bredzic,OK?Tiger????ha,ha,ha

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                4
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              brisky
                              brisky

                              @fina,sami te nienawisc zaczeliscie.teraz masz problem?Od 2005 rolu,przy pomocy Miecugowow,Morozowskicjch i reszty opluwaliscie Kaczynskich i wszystko co inne niz PO.Do was trzeba ostro,sami sobie grabicie.Zacznij myslec,a nie bredzic,OK?Tiger????ha,ha,ha

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  1
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    3
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  mlody1978
                                  mlody1978

                                  Grunt się pali pod nogami więc było trzeba skorzystać z żony żeby ociepliła wizerunek Premiera który obiecywał drugą Irlandię. Gdzie diabeł nie może to babę pośle.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      3
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      saneka

                                      książka to prywatna sprawa pani Tusk, ale oszustwo z obywatelskim państwem to zdrada milionów głosujących na Tuska polaków, to dużo więcej niż wstyd pani Tusk !

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          3
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            2
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          andrzejf13
                                          andrzejf13
                                          • saneka:
                                          • książka to prywatna sprawa pani Tusk, ale oszustwo z obywatelskim państwem to zdrada milionów głosujących na Tuska polaków, to dużo więcej niż wstyd pani Tusk !
                                          • rozwiń

                                          sprawa prywatne ale reklama darmowa jak się patrzy

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              2
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                1
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              akabuka
                                              akabuka

                                              Przystojnego mamy premiera. Nie to co karzeł Kaczor.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  2
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    3
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  PITERwm

                                                  Ten przystojny premier jest tylko o ok. 4 cm wyższy od Kaczorka...

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      1
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        1
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Husar966
                                                      Husar966

                                                      premier niema być przystojny ma załatwiać Polskie problemy jak chcecie mięć pięknisia radze się wybrać na wybieg modeli :D

                                                      jak wybieracie tak macie

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          1
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            0
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                                          Zasady forum
                                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                          Pozostałe informacje