Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Lana Del Rey odwołuje trasę koncertową

Foto: Universal Music Lana Del Rey to najnowsza sensacja rynku muzycznego

Lana Del Rey odwołała swoją trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych, podczas której miała promować płytę "Born to Die". Jak piszą amerykańskie media, piosenkarka, która stała się największą sensacją rynku muzycznego, musi popracować nad umiejętnościami. Jej menedżerowie uznali, że jest to konieczne po ostrej krytyce jej nieudanego występu na żywo w programie telewizyjnym "Saturday Night Live".

- Lana i jej menedżer postanowili zrezygnować z trasy koncertowej po kraju - pisze "New York Post" cytując swoje źródło.

Według amerykańskiego dziennika, piosenkarka nie jest zadowolona z tej decyzji, ale pogodziła się z nią, bo – zdaniem jej doradców – im dalej od wpadki podczas występu na żywo w "Saturday Night Live" stacji NBC, tym lepiej. Jako jedna z nielicznych Lana Del Rey została zaproszona do tego popularnego programu w USA jeszcze przed wydaniem debiutanckiego albumu, ale została zmiażdżona przez internautów i dziennikarzy.

Płyta piosenkarki "Born to Die" jest numerem jeden w 14 krajach (fot. Universal Music)

Na scenę gwiazda internetu wyszła zestresowana, nie trafiała w dźwięki i śpiewała niepewnym głosem. Prezenter NBC News Brian Williams określił jej występ "jednym z najgorszych w historii programu". Dziennikarz "The Vancouver Sun" dodał na łamach swojej gazety: "Czy ten występ naprawdę był tak straszny? Tak, był okropny". A aktorka i wokalistka Juliette Lewis napisała na Twitterze: "Wow, oglądanie Lany jest jak oglądanie 12-latki udającej piosenkarkę w swoim pokoju".

"Nie odwołujemy, ale przesuwamy"

Amerykańskie media sugerują, że po tej ostrej krytyce 26-letnia piosenkarka musi popracować nad umiejętnościami, bo do tej pory miała zaledwie kilka koncertów na żywo w karierze, w tym ten w znanym klubie Bowery Ballroom na Manhattanie, który spotkał się ze średnią oceną.

- Ona nie jest gotowa, aby ruszyć w trasę i koncertować na żywo – miał powiedzieć jej menedżer. I nakazał piosenkarce intensywne próby przed występem na gali rozdania nagród Grammy, która odbędzie się 12 lutego w Los Angeles.

Jak podaje magazyn muzyczny "Rolling Stone", menedżer wokalistki postanowił oficjalnie skomentować medialne doniesienia. Powiedział pismu, że wiosenna trasa koncertowa nie została odwołana, ale przesunięta na październik. - W tej chwili Lana jest bardzo zajęta promowaniem płyty w Europie, gdzie "Born to Die" odniósł wielki sukces komercyjny – wyjaśnił.

Album "Born To Die" jest obecnie popularniejszym albumem od "21" Adele. 26-latka potrzebowała zaledwie tygodnia, by zdobyć tytuł "najlepiej sprzedającego się do tej pory albumu 2012 roku" w 14 krajach. Z pochwałami (np. "Inteligentna, ambitna i genialnie zrealizowana" – tak zrecenzowano "Born To Die" w BBC) mieszają się słowa krytyki: "nudna, ponura, pusta i bez emocji".

am\mtom\k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje