tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jak cierpiała Frania i po co milicjantom wibrator

Jak cierpiała Frania i po co milicjantom wibrator
Foto: jezuicka13.pl Historia nie musi być nudna

„Frania była młoda i namiętna, a z Mietka zrobiła narzędzie swoich popędów płciowych, wielokrotnie zaciągając go do swego mieszkania w wiadomych celach.” Nie, to nie fragment powieści Mniszkówny, ale cytat z dokumentu sądowego, relacjonującego próbę zabójstwa byłego narzeczonego i jego nowej wybranki. Narzędzie zbrodni - kwas solny, winowajczyni - skazana na dwa lata, dowody zebrane i zachowane w zbiorach Archiwum Państwowego w Lublinie. Teraz można je obejrzeć również w internecie.

Podobnie jak: rysunki Jacka Malczewskiego z czasów szkolnych ze spuścizny rodziny Łosiów (przyszły malarz naszkicował portrety kolegów w cudzym zeszycie), unikatowy przepis na lody śmietankowe z końca XIX wieku, czy list z życzeniami noworocznymi do Breżniewa z wyznaniami wiary w radziecki komunizm, od lubelskiego UMCS-u. Wszystko ze zbiorów udowadniających, że państwowe archiwa, nie muszą być oazami nudziarstwa, ani tematów wyłącznie poważnych.

Gniew żon spacyfikuje strajki? (jezuicka13.pl)
Co zrobić, by dać archiwum zarobić

Galeria Jezuicka 13 w Lublinie - znakomicie pomyślany i wykonany projekt, a dokładniej strona internetowa utrzymana w konwencji fotoblogu, powstała 1,5 roku temu. Adresowana jest głównie do ludzi młodych, którzy do archiwum zaglądają rzadko, a są bywalcami takich serwisów jak Youtube i pasjonatami ciekawostek. Tych w lubelskich zbiorach jest bez liku. Opatrzone skrzącymi się humorem komentarzami archiwistów, stanowią pasjonującą lekturę.

- Pomysł na takie promowanie archiwum zrodził się podczas prywatnej rozmowy. Jako archiwiści - pasjonaci, chcieliśmy zachęcić do korzystania ze zbiorów, które prócz nudnych dokumentów zawierają mnóstwo ciekawostek, rzeczy śmiesznych, czasem kuriozalnych i mogą być formą zabawy - mówi Marek Krzykała, współtwórca „Jezuickiej…”, pracujący nad projektem.

Wibrator, sprawa urzędowa (Fot. jezuicka13.pl)
- Udało się znaleźć formułę, która wykorzystując dydaktyczne możliwości internetu, okazała się być atrakcyjna w formie - dodaje Krzykała. Strona ma lekki charakter, także dzięki zabawnym grafikom i zdjęciom, jakimi opatrzono materiały. Przy każdym jest sygnatura - gdy internauta potrzebuje oryginału, może zamówić albo odwiedzić Lublin osobiście.

Perełki z Archiwum

Zawartość internetowej galerii prócz tego jednak, że bywa zabawna, jest przede wszystkim kopalnią wiedzy o minionej epoce. Historia powstania lubelskiego Archiwum Państwowego sięga początków II Rzeczypospolitej czyli 1918 roku.

Niech żyje tow. Brezniew (Fot. jezuicka13.pl)
Zbiory posegregowane są hasłowo. Np. pod hasłem propaganda znajdziemy setki zdjęć, plakatów, fotografii, pism świadczących o niebywałym zniewoleniu społeczeństwa w PRL-u. Choćby list do sekretarza partii z 1954 roku, gdzie autor pyta o radę, czy może ożenić się z dziewczyną, której ojciec jest w Ameryce i przesyła jej paczki. List kończy wyznaniem: "Wasza odpowiedź będzie mi drogą”.

Mnóstwo tu drukowanych na zlecenie KC PZPR plakatów z okresu socrealizmu i z lat 80. Np. odwracające kota ogonem ostrzeżenie przed strajkami w dobie Solidarności:”Każda zmarnowana godzina pracy przedłuża stanie w kolejkach twojej żony”. Nie brak też w archiwum akcentów promujących miasto Lublin np. stare zdjęcia, samochodów w stylu retro, którego karoserie wyprodukowano w lubelskiej fabryce samolotów Plage i Laśkiewicza.

Początki Malczewskiego (Fot. jezuicka13.pl)
Pod hasłem:”kuriosa” m.in. pismo dokumentujące „Wewnątrz resortowe wypożyczenie wibratora”w MO w Lublinie (wibrator oznacza tu ”mały silniczek z zamontowanym obciążeniem zmieniającym jego środek ciężkości”). Był potrzebny "w celu przeprowadzenia prób radiotelefonu UKF"

Wpisując hasło „małżeństwo” znajdziemy m.in. 10 przykazań dobrej żony, przedruk zaleceń kapelana policji z 1930 roku - w największym skrócie - sprowadzający się do absolutnego posłuszeństwa małżonkowi.

Strona wciąż się rozbudowuje i ewoluuje, a mnóstwo dokumentów czeka jeszcze na digitalizację.

Justyna Kobus,mk/fac

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje