tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Aston Martin ze "Spectre" sprzedany. Licytacja trwała pięć minut

Samochód Aston Martin DB10 zaprojektowany na potrzeby ostatniego filmu o przygodach Jamesa Bonda "Spectre", został sprzedany na aukcji za 3,5 mln dolarów, co znacznie przekroczyło cenę minimalną. Wylicytowana suma zasili konta organizacji humanitarnych.

Samochody Aston Martin mają swoją długą historię związaną z filmową serią o Agencie 007. Model DB10 zaprojektowano w 10 egzemplarzach na potrzeby filmu, w którym po raz czwarty Daniel Craig wcielił się w rolę słynnego szpiega. Zlicytowany samochód był jednym z dwóch egzemplarzy w takiej wersji, stworzonym do "Spectre", drugi firma pozostawiła jako egzemplarz pokazowy, pozostałe zostały zmodyfikowane na potrzeby kręcenia zdjęć.

Samochód był częścią oferowanych na aukcji pamiątek z filmu "Spectre" i jak informuje dom aukcyjny Christie's został zlicytowany zaledwie w pięć minut uzyskując cenę 3,5 mln dolarów.

3,5 mln dolarów dla organizacji humanitarnych

Uzyskana z licytacji kwota zostanie przekazana „Lekarzom bez granic” oraz na rzecz akcji przeciwko minom ONZ.

Jednocześnie samochód Bonda jest najdroższym samochodem na świecie, którym nie można poruszać się po ulicach. Fakt, że DB10 jest „ egzemplarzem kolekcjonerskim” i zbudowany został na specyficzne potrzeby filmu, był powodem obaw organizatorów licytacji, którzy nie wierzyli w taki ostateczny sukces.

— DB10 jest jednym z najrzadszych samochodów, jakie kiedykolwiek stworzono. Spośród 10 egzemplarzy, jakie wyprodukowano, tylko ten jeden przeznaczony jest na sprzedaż - powiedział dr Andy Palmer, prezes Aston Martin.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje