Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

100 tysięcy florentyńczyków pragnie "Mony Lisy"

Foto: wikipedia.org "Mona Lisa" w pełnej krasie

Aż ponad 100 tys. podpisów zebrano we Florencji pod petycją do dyrekcji paryskiego Luwru z prośbą o wypożyczenie temu miastu arcydzieła Leonarda da Vinci "Mona Lisa" w 2013 roku. Co ciekawe, florencki komitet historyczny zbiera podpisy, mimo zapowiedzi z Paryża, że podróż do stolicy Toskanii najsłynniejszego obrazu świata jest wykluczona.

Wystawieniem słynnego obrazu Leonarda da Vinci w 2013 roku we Florencji tamtejszy komitet historyczny chce uczcić setną rocznicę jego odnalezienia po tym, jak został skradziony z Luwru przez Włocha. Zatrzymano go w 1913 roku w trakcie sprzedawania dzieła florenckiemu kolekcjonerowi. Portret został wtedy na krótko wystawiony we florenckiej Galerii Uffizi, a potem wrócił do Luwru.

Liczni sympatycy

Obecne zabiegi historyków i miłośników sztuki poparły władze Florencji, a także wielbiciele obrazu ze Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Francji i Rosji. Kierujący akcją zbiórki podpisów szef komitetu historycznego Silvano Vincenti podziękował szczególnie licznym intelektualistom i profesorom uniwersyteckim za wsparcie idei sprowadzenia "Mony Lisy" do Florencji.

Wyraził jednocześnie przekonanie, że zarówno dyrekcja Galerii Uffizi, jak i ministerstwo kultury Włoch nie mogą nie wziąć pod uwagę tego masowo popartego apelu oraz tak gorącego pragnienia mieszkańców stolicy Toskanii.

Wojna z Francją?

- Tu nie chodzi o wypowiedzenie wojny Francji. Przedstawiliśmy tylko naszą prośbę o współpracę - powiedział Silvano Vincenti. Zapewnił, że "wystawienie >>Mony Lisy<< we Florencji byłoby dla wszystkich Florentyńczyków niezwykle ważnym wydarzeniem, zarówno kulturalnym, jak i historycznym". Vincenti uważa ponadto, że nic nie stałoby się obrazowi, gdyby opuścił Luwr kolejny raz, po podróżach do USA, Japonii i Rosji w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.

Podpisy będą zbierane do końca stycznia. Petycja, jak zapowiedzieli wnioskodawcy, zostanie następnie przekazana rządom Włoch i Francji, by zainteresować je tą inicjatywą. Celem stowarzyszenia było zebranie 100 tysięcy podpisów; został on właśnie osiągnięty.

Skazani na porażkę

Tymczasem z informacji napływających z Luwru jasno wynika, że inicjatywa ta jest skazana na porażkę. Przedstawiciel dyrekcji Luwru Vincent Pomarede oświadczył, że muzeum nie wypożyczy liczącego ponad 500 lat dzieła Leonarda da Vinci, ponieważ jest zbyt delikatne i każdy transport, a także zmiana klimatu, mogłyby wyrządzić mu nieodwracalne szkody. Dlatego nad Sekwaną kategorycznie wyklucza się taką możliwość.

jak//kdj/m

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje