tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kierowca autobusu nagrodzony, bo... poczekał. "A sprzedawca, jak mi sprzeda towar, też dostanie?". Może

Kierowca autobusu nagrodzony, bo... poczekał. "A sprzedawca, jak mi sprzeda towar, też dostanie?". Może
Foto: tvn24 | Video: Sebastian Grochala / Między Przystankami Kierowcy i motorniczy MPK w akcji

Poranny sprint do autobusu. Drzwi się zamykają, rozpaczliwe naciśnięcie guzika i... udało się, kierowca wpuszcza nas do pojazdu. To jeszcze wypełnienie obowiązków czy już wyjątkowa uprzejmość ze strony pracownika MPK? Zdaniem prezydenta Rzeszowa kierowca, który zaczekał na biegnąca pasażerkę z dzieckiem, zasługuje na nagrodę pieniężną. Internauci są podzieleni. Co do nagrody. Wszyscy są zgodni, że to przykład godny naśladowania.

- Pan prezydent jechał właśnie do pracy, kiedy zauważył tę sytuację. Pewna pani biegła do autobusu razem z dzieckiem. Kierowca zaczekał na przystanku, żeby mogła wsiąść – Mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy Tadeusza Ferenca.

Jak dodaje, kierowca stał na przystanku około pół minuty, zanim pasażerka do niego wsiadła.

Ferenca ujęła postawa pracownika MPK i zdecydował, że mężczyzna za swoją postawę powinien dostać nagrodę. Jak zdradza Chłodnicki wyniesie ona około 1000 zł.

Jeszcze nie jest przesądzone, czy nagrodę ufunduje prezydent czy Przedsiębiorstwo.

- To nie jedyna taka sytuacja. Jakiś czas temu zdarzyło się coś odwrotnego: pan prezydent zobaczył, że kierowca nie zaczekał na biegnącego pasażera. Ten kierowca został upomniany – zdradza Chłodnicki.

W Poznaniu motornicza odebrała poród pasażerki (wideo archiwalne):

Oglądaj
Pani Dorota - motornicza, z zawodu położna
Wideo: TVN24 Poznań Pani Dorota - motornicza, z zawodu położna

Internauci debatują

O sprawie napisał jeden z lokalnych portali. Internauci podzielili się w opiniach o pieniężnym wyróżnieniu: czy kierowcy należy się ta nagroda? A może jego "czyn" był zwykłym spełnieniem obowiązków, które powinno być czymś oczywistym?

- To jest uprzejmość !? Ludzie ! Jak sprzedawca sprzeda mi towar to też jest uprzejmość ? – oburza się osoba podpisana jako "Edi".

Inny użytkownik o pseudonimie "Kolo" zauważa: - Gwoli sprawiedliwości to codziennie około 100 kierowców powinno dostawać takie nagrody, ale ich nikt nie widzi.

Niektórzy jednak przekonują, że kierowcę docenić należy. - Dziś (…) również był taki miły kierowca autobusu 19, zaczynał już ruszać ale widząc starszego pana po drugiej stronie ulicy podbiegającego, który machnął ręką zatrzymał się i poczekał . Oby więcej kierowców z tak ludzkim podejściem:) – pisze "Rzeszowianka:)".

Nagroda dla kierowcy, nagroda dla kasjera… "A dlaczego nie?"

O to, czy uprzejmość nieznajomych nas zaskakuje i czy warto ją nagradzać zapytaliśmy Mariusza Makowskiego, psychologa społecznego.

- Trochę zmieniły się standardy, kiedyś ta uprzejmość była częstsza. Teraz są takie standardy: kierowca autobusu ma przyjechać, odjechać, w międzyczasie nie przytrzasnąć pasażerów, kiedy wsiadają. Zaczekanie na "sprintera" to jednak coś ponad – ocenia psycholog.

W Łodzi kierowca MPK uratował jeża (wideo archiwalne):

Oglądaj
Tak kierowca uratował jeża
Wideo: MPK ŁÓDŹ Tak kierowca uratował jeża

Dlatego właśnie, zdaniem Makowskiego, decyzja Ferenca jest zrozumiała: - Tutaj mamy dość prostą sytuację: jest pracownik i jest jego zwierzchnik, czyli prezydent miasta. Zwierzchnik, niczym "tajemniczy klient", zauważył działanie pracownika i jest ukontentowany tym, jak wszystko działa. To normalne więc, że chce go nagrodzić – tłumaczy psycholog.

A co z osobami, które krytykują podejście prezydenta? – To może być rodzaj zazdrości, jakaś roszczeniowość. Mówienie, że w takim razie nagrodę można dać też kasjerowi w sklepie, kiedy wyda nam zakupy jest nieuzasadnioną generalizacją. Bo właściwie dlaczego nie? – zastanawia się Makowski.

Psycholog przyznaje jednocześnie, że nagroda za uprzejmość kierowcy może być sygnałem, że dzieje się z nami coś złego (bo życzliwość stała się czymś tak rzadkim, że aż zauważalnym). Z drugiej jednak strony to szansa, by te pozytywne zachowania na powrót wprowadzić w życie.

- Stworzymy przekonanie, że można okazywać sobie życzliwość. Nam, Polakom, bardzo by się to przydało – przekonuje Makowski.

MPK: to nie był wyjątek

Robert Sumara, kierownik działu przewozów MPK Rzeszów podkreśla w rozmowie z portalem tvn24.pl, że zachowanie uhonorowanego kierowcy nie jest w stolicy Podkarpacia niczym wyjątkowym. - Nie jest to nietypowe, mamy średnio 20-30 takich przypadków dziennie, że kierowca zaczeka na biegnącego pasażera. Kierowcy wiedzą, że powinni to robić, chociaż oczywiście wiadomo, że czasem nie zauważą biegnącego pasażera i odjadą.  Nie ma jednak absolutnie takich sytuacji, że kierowca widząc pasażera, a i tak odjedzie.

Ten motorniczy z Poznania udaremnił kradzież w swoim tramwaju (wideo archiwalne):

Oglądaj
Motorniczy MPK udaremnia kradzież
Wideo: MPK Poznań Motorniczy MPK udaremnia kradzież

Czy w takim razie inni kierowcy również zostaną docenieni przez prezydenta albo MPK? Sumara przyznaje, że szansa na nagrody dla wszystkich jest niewielka. - 90 proc. przypadków zabierania dobiegającego pasażera przechodzi bez echa. Nie monitorujemy tego. Taki kierowca może dostać premię, jeśli pasażer na przykład napisze do nas, albo zadzwoni i pochwali – wyjaśnia kierownik. Jak dodaje, kierowcy zazwyczaj dostają premie za "rzeczy, które wychodzą poza zakres ich obowiązków, takie jak pomoc starszej osobie lub matce z dzieckiem".

- Z drugiej strony, taka ciekawostka: kierowcy często narzekają, że pasażer, na którego zaczekali wsiądzie i nawet nie kiwnie głową, nie podniesie ręki, żeby podziękować. A przecież to miły gest – dodaje Sumara.

Za co w Krakowie?

Za co dostają premie i nagrody kierowcy poza Rzeszowem? O sytuację w Krakowie zapytaliśmy Marka Gancarczyka, rzecznika prasowego tamtejszego MPK.

- Nasi kierowcy nagrody dostają na przykład za pomoc policji w odszukaniu osoby zaginionej. To działa w ten sposób: rodzina zaginionego kontaktuje się z policją, policja z dyspozytornią, a dyspozytornia każe kierowcom zwracać uwagę, czy osoba o takim rysopisie na przykład wsiada do autobusu lub tramwaju albo siedzi na przystanku. Tylko w lutym były dwie albo trzy takie sytuacje – tłumaczy Gancarczyk.

Zdarzają się też sytuacje wymagające bezpośredniego zaangażowania kierowcy. - Pamiętam, że nagrodę dostał motorniczy, który zatrzymał graficiarza. Wyróżnienie przyznaliśmy natomiast motorniczemu, który zauważył psa błąkającego się po torowisku. Zatrzymał tramwaj, zabrał psa do środka. Potem okazało się, że zwierzak zaginął pewniej pani – mówi rzecznik.

Czy w takim razie zaczekanie na "sprintera" też jest warte uznania? - Gdybyśmy chcieli dawać nagrodę każdemu kierowcy, który zaczekał na pasażera, zbankrutowalibyśmy. Wszyscy nasi kierowcy wiedzą, że trzeba zaczekać na pasażera. Chociaż na liniach takich jak na przykład 50, gdzie akurat tramwaj jeździ co kilka minut, nawet nie zawsze opłaca się do niego biec – zauważa Gancarczyk.

Rzecznik dodaje też, że szczególnie uczuleni na konieczność zaczekania na pasażerów są kierowcy linii aglomeracyjnych, na których autobusy jeżdżą co godzinę. Rzeszowska 12, w której doszło do zdarzenia, w poniedziałek rano jeździła co około 17 minut.

Poznań. Motorniczy razem z pasażerką-pielęgniarką uratowali życie mężczyźnie, który zasłabł (wideo archiwalne):

Oglądaj
Motorniczy i pielęgniarka ratują życie pasażerowi
Wideo: MPK Poznań (film jest pozbawiony dźwięku) Motorniczy i pielęgniarka ratują życie pasażerowi

Warszawa: wyróżnienia są, ale nie w regulaminie

Największy warszawski przewoźnik (Miejskie Zakłady Autobusowe, ponad półtora tysiąca wozów) precyzyjnego katalogu kar i nagród nie opracował.

– Nie ma czegoś takiego jak premiowanie za punktualność, to jest normalny zakres obowiązków. Kierowca nie powinien być za wcześnie na przystanku, natomiast najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo – zapewnia Adam Stawicki, rzecznik MZA.

Spółka nie widzi też potrzeby szczególnego nagradzania za czekanie na spóźnionych pasażerów. – Empatyczne zachowanie kierowców uznajemy za normę, to nie jest nic wyjątkowego, że kierowca zaczeka chwilę dłużej. Mielibyśmy dopłacać 20 zł za każdą taką sytuację? – pyta retorycznie.

Stawicki zapewnia przy tym, że MZA dostrzegają i doceniają prospołeczne postawy swoich pracowników. Przypomina historię kierowcy, który widząc leżącego na chodniku mężczyznę zatrzymał się i rozpoczął reanimację. Miejska spółka nie kryła dumy z szofera, który podjął próbę ratowania rannego dzika czy pracownika, który zatrzymał jadącą slalomem, nietrzeźwą kobietę.

Źródło: facebook / Alek Choromański Kierowca warszawskiego autobusu zaopiekował się dzikiem, który wyszedł na jezdnię i został ranny

- Takie wyjątkowe zachowania wyróżniamy i nagradzamy, ale nie jest to uchwycone w żadnym regulaminie – tłumaczy Adam Stawicki. O takich nagrodach każdorazowo decyduje dyrekcja spółki.

Kielecki kierowca reanimował 77-latkę. Kobietę udało się uratować (wideo archiwalne):

Oglądaj
"Wziąłem i zacząłem reanimować"
Wideo: TVN24 Kraków "Wziąłem i zacząłem reanimować"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
rudakitka
rudakitka

NIestety , rzadkość wśród kierujących pojazdami komunikacji miejskiej. Niedawno byłam świadkiem, gdzie mężczyzna biegł do tramwaju na pętli z dużej odległości. Gdy dobiegł juz prawie pod drzwi ... motorniczy najzywczjniej zatrzasnął mu te drzwi przed nosem. Kilka sekund by jaśnie pana motorniczego zbawiło ?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      awa953

      Państwo Władza nie przesadzajcie z tymi nagrodami! Wystarczy zwykła kultura i uprzejmość, które już dziś zanikły a jest wyłącznie chamstwo i agresja, które są efektem "wolności" uzyskanej w 1989 roku,. bo teraz już wolno wszystko.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Karbulotek
          Karbulotek

          Autobusy i tramwaje mają ściśle wyliczony czas. Wystarczy, że poczeka kilka razy na guzdrały i na kolejny przystanek zajedzie z 5-10 minutowym opóźnieniem. A na przystanku czekają ludzie, którzy śpieszą się może do pracy, do lekarza... Jak ktoś przychodzi za późno na przystanek, to jest to jego problem i on powinien ponosić konsekwencje, rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              SEBBAX
              SEBBAX

              kierowca zabiera pasażerów oczekujących na przystanku - to, że kierowca z Rzeszowa stwierdził, że kilka minut jest w stanie nadrobić - w Warszawie oczekiwanie na pasażerów wiąże się z tym, iż kierowca straciłby przerwę - a kierowca też musi zjeść kanapkę, skorzystać z wc czy najzwyczajniej odpocząć... to pasażer ma czekać na rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  szaszapek
                  szaszapek

                  Ale ja wam powiem, że są tacy kierowcy, którzy widzą że ktoś goni i będą trzymali otwarte drzwi do samego prawie końca sprintu, a zatrzasną przed samiutkim nosem. tak po złości. No może kobiecie nie, bo nie wypada, ale z facetem się nie szczypią.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Andrzejwcpq
                      Andrzejwcpq

                      Korzystałem kilka lat temu z miejskiej komunikacji autobusowej w Lionie we Francji. W przeciwieństwie do polskich obyczajów kierowca wita pasażera uśmiechem i często mówi dzień dobry. Nigdy nie zdarzyło się aby na kogoś nie zaczekał. Nawet jak do autobusu pasażer ma 30 lub więcej metrów i dał znak, że chce wsiąść to kierowca grzecznie rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Brain Scientist
                          Brain Scientist

                          Czyli ktoś źle napisał rozkłady, skoro autobus wyprzedza je o kilka minut. Właśnie to jest przykład braku kultury ze strony autobusu. Pieszy przychodzi na przystanek minutę przed czasem, a okazuje się że autobus już odjechał, bo był na przystanku 3 minuty przed czasem. Co z tego, że potem na wybranych przystankach czeka? Na żadnym nie rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Azerate

                              To nie jest ze strony kierowcy żadna wyjątkowa uprzejmość, tylko wyjątkowa nieuprzejmość wobec pozostałych pasażerów, którzy przez takich dobiegających na każdym przystanku jadą o wiele dłużej.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  1
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    2
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Zasady forum
                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                  Pozostałe informacje