tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ratownicy płacą za uszkodzenia karetek. "To forma upomnienia"

Ratownicy płacą za uszkodzenia karetek. "To forma upomnienia"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Kierowcy mają sami płacić za naprawę karetek

Kierowcy krakowskich karetek twierdzą, że muszą sami płacić za uszkodzenia ambulansów – jeśli specjalnie powołana komisja orzeknie, że to właśnie z ich winy doszło do kolizji. Ratownicy są oburzeni, a pogotowie tłumaczy: to nie koszt naprawy, to upomnienie.

Koszty, które muszą ponosić ratownicy, wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Wszystko zależy od tego, jak poważne jest uszkodzenie ambulansu.

- Powołana została komisja i to ona podejmowała decyzję, czy dana stłuczka była z winy kierowcy czy też nie – relacjonuje nam anonimowo jeden z ratowników. Mężczyzna nie chce pokazywać twarzy ze względu na konsekwencje, które mógłby ponieść w pracy. Jak zaznacza, zazwyczaj komisja orzekała na niekorzyść kierowców.

Ratownicy twierdzą, że  - skoro to ich konta obciążą  skutki ewentualnych kolizji – muszą zacząć jeździć wolniej. Ucierpieć na tym mogą pacjenci, do których pomoc dotrze później.

- Kierowcy zaczną rezygnować z pracy jako kierowca karetki. Albo po prostu będziemy do tych pacjentów jeździli tak wolno, żeby zminimalizować do zera ryzyko stłuczki albo kolizji drogowej – rozkłada ręce ratownik.

"To upomnienie"

Pogotowie nie widzi jednak problemu. Twierdzi, że cała procedura jest zgodna z prawem i nazywa ją "formą upomnienia".

- Nikt z pracowników nie pokrywa kosztów napraw ambulansu. Natomiast komisja może upomnieć pewną kwotą finansową takiego pracownika, jeśli do uszkodzenia doszło ewidentnie z jego winy – tłumaczy Joanna Sieradzka, rzeczniczka prasowa krakowskiego pogotowia ratunkowego.

Jak zaznacza rzeczniczka, takie zasady funkcjonują w wielu innych miastach w Polsce, a cały system "upomnień" działa już od kilkunastu lat. - Kierowca oczywiście musi dojechać do miejsca zdarzenia jak najszybciej, ale obowiązuje go zasada zachowania szczególnej ostrożności i bezpiecznej jazdy i w drodze do pacjenta i z pacjentem do szpitala – zaznacza Sieradzka.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zangaohz

Kara pieniężna to nie upomnienie. Ciekawa interpretacja, to w przypadku nagany już więzienie. Gdzie w takim przypadku związki zawodowe, kodeks pracy PIP?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      kubat
      kubat

      Szanowny panie "ekspercie", chorych nie trzeba wozić bardzo wolno by unikać kolizji, wystarczy jeździć z głową na karku. Niestety, ale znam paru takich "batmanów" co uważają że jak włączą "gwizdki" to już są nietykalnymi królami szos.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            3
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zangaohz

          Ty za to jeździsz z głową na karku, Uważasz, że nie ma bezwarunkowego pierwszeństwa.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Robert5njf
              Robert5njf

              To słuszna koncepcja, strazacy też powinni płacić jak zaleją wodą dom przy gaszeniu pożaru, a kardiochirurg za bliznę na klatce piersiowej po przeszczepie serca.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  KP2015

                  A posłowie powinni płacić wysokie kary za każdy bubel prawny na jaki głosują.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      SEBBAX
                      SEBBAX

                      Kodeks pracy pozwala na ukaranie pracownika do wysokosci trzykrotnej pensji. W wielu firmach kierowcy wykupuja sobie dodatkowe ubezpieczenie na wlaśnie taką okoliczność np. w policji...

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            1
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          taki_tam

                          Od tego powinno być AC, a nie prywatne ubezpieczenie. Jak tak dalej będzie się działo, to ludzie zrezygnują z pracy i wtedy odczujesz problem. Kodeks pracy nie powinien się odnosić do pojazdów uprzywilejowanych, gdzie to kierowcy ponoszą szczególną odpowiedzialność.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje