tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Topił się na basenie, był reanimowany. Są wyniki sekcji zwłok 29-latka

Topił się na basenie, był reanimowany. Są wyniki sekcji zwłok 29-latka
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Wszystko wydarzyło się w niedzielny wieczór na krytej pływalni w Morawicy

Zakończyła się sekcja zwłok 29-letniego mężczyzny, który utonął w niedzielny wieczór na basenie w miejscowości Morawica (Świętokrzyskie). Według wstępnych ustaleń do śmierci 29-latka nikt się nie przyczynił.

Sekcja zwłok odbyła się we wtorek. Wykazała ona, że przyczyną śmierci 29-latka było utonięcie. Teraz prokuratura zleciła szczegółowe badanie tkanek mężczyzny. Ma to dać odpowiedź na pytanie, czy 29-latek cierpiał na jakąś chorobę, która mogła sprawić, że po zanurkowaniu nie był w stanie wypłynąć.

Postępowanie prokuratury prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Dotychczas nikt w tej sprawie nie usłyszał zarzutów.

Był reanimowany

Wszystko wydarzyło się w niedzielny wieczór na krytej pływalni w Morawicy.

- Zostaliśmy powiadomieni, że pod powierzchnią wody zniknął 29-letni mężczyzna. Wyłowili go ratownicy w asyście policjanta, który był na basenie w czasie wolnym – relacjonuje Karol Macek z kieleckiej policji.

Mężczyzna był reanimowany, udało się przywrócić funkcje życiowe. Nieprzytomny trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii.

Zmarł w szpitalu

- Niestety w poniedziałek rano zostaliśmy poinformowani, że mężczyzna zmarł – informuje Macek.

Policjanci przesłuchiwali świadków i zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Ratownicy, którzy pełnili dyżur na pływalni, byli trzeźwi.

"Dopełniliśmy zobowiązań"

Teraz okoliczności tragedii wyjaśnia prokuratura. W odpowiedzi na pytanie, co było jej przyczyną, ma pomóc sekcja zwłok.

- Ze swojej strony dopełniliśmy wszystkich zobowiązań. Tak, jak wymagają tego procedury, na posterunku byli dwaj trzeźwi ratownicy, którzy ruszyli z pomocą i zrobili wszystko, co byli w stanie zrobić - mówił w rozmowie z lokalnym portalem Echo Dnia Wojciech Ostrowski, prezes spółki, do której należy pływalnia.

Początkowo policja informowała, że zmarły mężczyzna miał 24 lata. Jednak we wtorek prokuratura podała, że poszkodowany miał 29 lat.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje