tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lekarz zmarł po 24 godzinach dyżuru. Związek zawodowy pisze do premiera

zobacz więcej wideo »
Lekarz zmarł po 24 godzinach dyżuru. Związek zawodowy pisze do premiera
  • Lekarz zmarł po 24 godzinach w pracy. "Nie ma obsady. Jesteśmy praktycznie zmuszani do brania dyżurów"Lekarz zmarł po 24 godzinach w pracy. "Nie ma obsady. Jesteśmy...
  • Śmierć lekarza na dyżurzeŚmierć lekarza na dyżurze
  • Lekarz zmarł z przepracowaniaLekarz zmarł z przepracowania
  • Lekarz z włoszczowskiego szpitala zasłabł w poniedziałek przed wyznaczonym dyżuremLekarz z włoszczowskiego szpitala zasłabł w poniedziałek przed...
  • Prokuratura bada przyczyny śmierci lekarzaProkuratura bada przyczyny śmierci lekarza
Foto: Fakty TVN | Video: Fakty TVN Autorzy oświadczenia podkreślają, że niedobór lekarzy to jeden z wielu objawów kryzysu publicznej ochrony zdrowia w Polsce / Wideo z 05.09

Za mało lekarzy, za dużo dyżurów, brak środków - tak Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy ocenia sytuację publicznej służby zdrowia. Oświadczenie medyków to pokłosie śmierci 59-letniego lekarza, który zmarł po 24 godzinach dyżuru. Zaraz po nim miał rozpocząć kolejny. Sprawę wyjaśnia prokuratura.

W nadesłanym do naszej redakcji oświadczeniu Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy odnosi się do kolejnych przypadków śmierci lekarzy w czasie pełnienia dyżurów.

"Nie ma wątpliwości, że bardziej lub mniej bezpośrednią, przyczyną tych tragedii było przepracowanie. Lekarze w Polsce pracują zdecydowanie za dużo i, w większości przypadków, są do tego zmuszani przez swoich pracodawców" czytamy w oświadczeniu Związku nadesłanym do naszej redakcji, podpisanym przed przewodniczącego Krzysztofa Bukiela.

Członkowie związku wskazują, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest niedobór medyków, a "przepracowani lekarze stanowią jednak zagrożenie dla siebie i swoich pacjentów".

"Publiczna ochrona zdrowia nie była i nie jest priorytetem dla rządzących"

Zdaniem autorów oświadczenia, odpowiedzialnymi za doprowadzenie do takiej sytuacji są "kolejne rządy RP, z obecnym włącznie". "Publiczna ochrona zdrowia nie była i nadal nie jest priorytetem dla rządzących" – czytamy.

Autorzy oświadczenia podkreślają, że niedobór lekarzy to jeden z wielu objawów kryzysu publicznej ochrony zdrowia w Polsce. Inne to m.in. kolejki do leczenia, zadłużenie szpitali, niskie wynagrodzenia personelu medycznego.

"Praprzyczyną wszystkich tych patologii jest ogromny niedobór środków przeznaczonych na lecznictwo w stosunku do zakresu bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. Tymczasem kolejne rządy, włącznie z obecnym, przeprowadzają coraz to nowe pseudoreformy, pod hasłem "uszczelniania" publicznej ochrony zdrowia, byleby tylko uzasadnić niepodnoszenie nakładów" piszą w oświadczeniu dodając, że doraźnie dodatki takie jak  zapowiadana ostatnio "specustawa" o dopłacie z budżetu państwa do NFZ nie zmieniają stanu rzeczy.

Związek zwraca uwagę, że pracownicy ochrony zdrowia, obok pacjentów są wielką grupą społeczną krzywdzoną przez takie działania, bo to oni podlegają krytyce a także muszą zapełniać braki wynikające z niedoboru personelu.

Chcą zmiany przepisów

OZZL zauważa też, że zatrudnianie dyżurujących lekarzy na podstawie umów cywilno prawnych to pretekst do omijania przepisów o czasie pracy.

"OZZL po raz kolejny wzywa Ministra Zdrowia i Premier RP do przygotowania przepisów, które spowodują, że wszyscy lekarze pracujący w publicznej ochronie zdrowia, również ci, zatrudnieni na podstawie umów cywilno prawnych będą objęci przepisami o czasie pracy" - apelują.

Zdaniem związku ma to zapobiec "kolejnym przypadkom śmierci z przepracowania".

Przyczyna śmierci: zawał

59-letni chirurg zasłabł w poniedziałek po 24-godzinnym dyżurze kontraktowym we włoszczowskim szpitalu, przed kolejnym, który miał pełnić na szpitalnym oddziale ratunkowym. Po podjętej akcji reanimacyjnej, lekarza przewieziono do Specjalistycznego Szpitala w Końskich, w związku z podejrzeniem zawału. Mężczyzna zmarł podczas wykonywania zabiegu koronarografii.

Postępowanie dotyczące śmierci lekarza – w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia – prowadzi Prokuratura Rejonowa we Włoszczowie. Jak poinformował w czwartek wiceszef prokuratury Mariusz Jakubiak, wstępne wyniku sekcji zwłok mężczyzny wskazują, że przyczyną jego śmierci był rozległy zawał serca.

W środę szefowa włoszczowskiej prokuratury Małgorzata Zarychta-Chodup informowała, iż śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną włoszczowskiego szpitala, dotyczącą zarówno leczenia lekarza przed jego przewiezieniem do placówki w Końskich, jak i jego akta osobowe. Prokuratorzy zamierzają przesłuchać wszystkie osoby, które w dniach 3 i 4 września pełniły dyżur wraz z chirurgiem.

Kontrolę we włoszczowskiej lecznicy powadzi Państwowa Inspekcja Pracy. Jak powiedziała w czwartek nadinspektor Okręgowego Inspektoratu Pracy w Kielcach Barbara Kaszycka, kontrolę w szpitalu rozpoczęto po informacjach o śmierci lekarza, jakie zaczęły ukazywać się w mediach.

14 września zbierze się rada powiatu włoszczowskiego, która może podjąć decyzję o ewentualnej kontroli w szpitalu. W środę starosta włoszczowski Jerzy Suliga poinformował o wyjaśnieniach, jakie dyrektor lecznicy Joanna Ochał składała na posiedzeniu zarządu powiatu. Jak wyjaśniała dyrektor, zmarły lekarz po odbyciu 24-godzinnego dyżuru nie był zmuszany do podjęcia pracy na szpitalnym oddziale ratunkowym. - Lekarz po odbyciu pierwszego dyżuru odmówił podjęcia pracy na SOR-ze, ze względu na złe samopoczucie. Dyrekcja placówki w jego miejsce oddelegowała innego lekarza – relacjonował starosta.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje