tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dyrektor szpitala obiecał podwyżki, a wręcza wypowiedzenia. "Czujemy się oszukani"

Dyrektor szpitala obiecał podwyżki, a wręcza wypowiedzenia. "Czujemy się oszukani"
Foto: tvn24 | Spór w tarnobrzeskim szpitalu trwa od kwietnia ubiegłego roku

Dyrektor szpitala w Tarnobrzegu najpierw obiecał pracownikom podwyżki, potem zerwał porozumienie. Związki zawodowe skierowały sprawę do sądu. Teraz na ręce pracowników trafiają wypowiedzenia zmieniające warunki płacowe, a dyrekcja tłumaczy: "pieniędzy na wypłaty podwyżek nie ma". - Czujemy się oszukani - mówią zatrudnieni w placówce.

We wrześniu 2014 roku dyrektor tarnobrzeskiego szpitala Wiktor Stasiak podpisał ze średnim i pomocniczym personelem medyczny oraz pracownikami administracji porozumienie, na mocy którego zobowiązał się do systematycznego podnoszenia płacy podstawowej. Podwyżki miały nastąpić w transzach. Pierwszą, w wysokości 160 zł do podstawy pracownicy otrzymali jeszcze we wrześniu.

Druga, w wysokości 200 zł, wciąż na ręce wielu pracowników nie trafiła, dlatego w tej sprawie o pomoc zwrócili się do sądu pracy. Rozprawy odbywają się systematycznie, bo dotyczą aż 700 pracowników placówki.

Korzystne wyroki

- Sprawa toczy się dwutorowo. Część ze spraw toczy się w postępowaniu nakazowym, nastąpiło upomnienie i nakaz wypłaty. Jednak dyrekcja się od tego odwołała, w związku z czym sprawa ma toczyć się przed sądem, podczas rozpraw. Co do reszty pozwów, od razu skierowano je na rozprawy – tłumaczy nam Marek Nowak, rzecznik tarnobrzeskiego sądu.

Już w grudniu dla części pracowników zapadł wyrok korzystny, zobowiązujący dyrektora do wypłaty zaległych pieniędzy. Co prawda jest nieprawomocny, ale zapis w wyroku sądu zaznacza, że nadana mu została klauzula wykonalności do jednomiesięcznego wynagrodzenia.

I to na ręce pracowników trafiło w styczniu. – Ja nie neguję wyroku sądu, to zostało już uregulowane – podkreśla dyrektor Stasiak.

Oglądaj
Dyrekcja szpitala tłumaczy, że placówki nie stać na podwyżki
Wideo: TVN24 Kraków Dyrekcja szpitala tłumaczy, że placówki nie stać na podwyżki

Tymczasem sprawa reszty pracowników wciąż jest w sądzie. Dyrektor nie czeka jednak na orzeczenie, ale wręcza pracownikom wypowiedzenia zmieniające warunki płacowe. Te na ręce pracowników trafiły w tym tygodniu. Otrzymują je również ci, dla których korzystny wyrok już zapadł.

- Skoro w sądzie zapadł wyrok korzystny dla pracowników, to dyrektor powinien go respektować – podkreśla Stanisława Piekarczyk, w-ce przewodnicząca związku pielęgniarek i położnych działającego na terenie placówki. I dodaje: "sprawa znowu trafi do sądu".

"Pieniędzy nie ma"

– Po otrzymaniu takiego wypowiedzenia mamy 7 dni na zaskarżenie decyzji. Jeśli nie, to oznacza to, że zgadzamy się na warunki dyrekcji. Możemy też się na to nie zgodzić, ale to oznacza, że z dniem 1 maja zostaniemy zwolnieni z pracy. Jeżeli tak by się stało, to za 3 miesiące bez pracy zostałoby 700 osób – podkreśla Piekarczyk.

- Dla lekarzy zawsze jest, od nich wszystko się zaczyna. Nas się traktuje jak służbę, która musi być i musi się dostosować. Zarabiamy byle jak - mówi jedna z zatrudnionych w placówce kobiet. - Czujemy się oszukani, sfrustrowani - wtóruje jej druga.

Oglądaj
"Czujemy się oszukani"
Wideo: TVN24 Kraków / "Czujemy się oszukani"

Tymczasem w rozmowie z tvn24.pl dyrektor Stasiak tłumaczy, że szpitala na podwyżki nie stać. – Szpital generuje straty, w tym roku na poziomie ponad 14 milionów – podkreśla i pyta: "z czego mam zapłacić?" - To nie jest tak, że nie płacę dlatego, że nie chcę, tylko placówki na to nie stać - tłumaczy.

Podobnie brak podwyżek dyrektor tłumaczył już w kwietniu ubiegłego roku. Pytany o to, dlaczego  we wrześniu 2014 roku, mimo finansowych kłopotów szpitala podpisał jednak porozumienie stwierdził, że "taka była wola strony" i przyznał, że "przeliczył się". Zaznaczał, że wtedy był bardzo optymistycznie nastawiony co do przyszłej finansowej sytuacji placówki.

"Element kampanii"

Pracownicy zarzucali jednak dyrektorowi, że podpisanie porozumienia było elementem kampanii wyborczej. Stasiak kandydował bowiem w ubiegłym roku na prezydenta miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. – To absolutnie nie miało nic wspólnego z kampanią – odpierał zarzuty dyrektor.

W sierpniu 2014 roku do akcji protestacyjnej w tarnobrzeskim szpitalu przyłączyło się prawie 750 osób. W protest włączył się średni i pomocniczy personel medyczny oraz pracownicy administracji – czyli wszyscy zatrudnieni w placówce, poza lekarzami. Pracownicy domagali się podwyżki. Ostatecznie we wrześniu ubiegłego roku dyrektor placówki Wiktor Stasiak podpisał ze związkowcami porozumienie. Zobowiązał się do systematycznego podnoszenia płacy podstawowej. W kwietniu dyrektor zerwał porozumienie ze związkami.

Po tym pracownicy szpitala zdecydowali się skierować sprawę do sądu.

W sierpniu 2014 roku do akcji protestacyjnej w tarnobrzeskim szpitalu przyłączyło się prawie 750 osób:

Oglądaj
"My już długo wykazywaliśmy dobrą wolę i chyba byłoby naiwnością dalej tkwić w tym samym punkcie"
Wideo: TVN24 Kraków "My już długo wykazywaliśmy dobrą wolę i chyba byłoby naiwnością dalej tkwić w tym samym punkcie"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
struna78

#DobraZmiana wg. #PiSS....

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Yaspi

      Podwyżek nie będzie, muszą być zwolnienia. Przecież Rydzyk czeka na kasę, a jest niecierpliwy.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          zibiasz4
          zibiasz4

          Mnie to cieszy. Głosowałyście na PIS bo myślałyście że będzie miodzio Rozczarowanie ? Prędzej Rydzyk dostanie. A nie wy.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              pobierampliki
              pobierampliki

              W Lesznie, w szpitalu zrobiono pracowników o wiele bardziej .... I tutaj musiało by paść wiele niecenzuralnych słów... Najpierw rzekomo NSZZ Solidarność wywalczył zatrzymanie zwolnień grupowych pod warunkiem podpisania aneksów obniżających pensję personelu pielęgniarskiego i salowego o 6%. Oczywiście lekarzy to nie dotknęło. Po roku rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  BubuYogi
                  BubuYogi

                  Co się stało z 400 zł od NFZ dla pielęgniarek i położnych.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Karizmo
                      Karizmo

                      nowa władza nowe porządki !

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          2
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          j1940

                          W końcu skądś musi wziąć pieniądze! Przecież NFZ mu nie dołoży. Zapomnijcie o ochronie pracowników - to było w PRL!

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              1
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              kubat
                              kubat

                              A tatuś z Torunia to skąd ma wziąć te 20 milionów?

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Zasady forum
                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                  Pozostałe informacje