tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Biegał po osiedlu oplątany drutem. Animalsi uratowali kota

Biegał po osiedlu oplątany drutem. Animalsi uratowali kota
Foto: OTOZ Animals oddział Oświęcim | Video: OTOZ Animals oddział Oświęcim Drut opleciony wokół kota spowodował głębokie, ropiejące rany

"Po okolicy biega poraniony, oplątany drutem kot" – takie zgłoszenie dostali Animalsi z Oświęcimia. Zawiadamiający nie mogli zwierzakowi pomóc, bo ten uciekał przed ludźmi. W końcu udało się go złapać i przewieźć do kliniki. Teraz kota czeka długie leczenie.

Pracownicy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt "Animals" w Oświęcimiu dostali, jak sami zaznaczają, makabryczne zgłoszenie.

"Dotyczyło dotyczące wolno żyjącego kocurka, który biega od dawna poraniony, oplątany drutem i nie można mu w żaden sposób pomóc" – relacjonują na swojej stronie inspektorzy, którzy od razu postanowili pomóc zwierzakowi.

Wnyki wrastały w jego ciało

Kotka udało się złapać dzięki osobom, które dokarmiają zwierzaki i zostawiają otwarte okienko w piwnicy. Skuszony przysmakami zwierzak dał w końcu się złapać pracownikom
OTOZ "Animals".

"Został natychmiast zawieziony do Kliniki w Giszowcu na nocny dyżur. Okazało się, że kocurek ma wrośnięte w ciałko wnyki, w które jakiś czas temu musiał się wplątać" – dodają Animalsi, którzy nie mogą wyjść z podziwu nad wolą życia zwierzaka.

"Walczył, aby się uwolnić, inaczej umierałby z głodu lub zimna. Jakimś cudem udało mu się to" – zaznaczają.

Czeka go leczenie

Drut opleciony wokół kota spowodował głębokie, ropiejące rany. W miniony weekend zwierzę przeszło pierwszą operację. Czeka go jeszcze kolejna. A po niej długie leczenie.

Animalsi zaznaczają, że kot to już kolejna ofiara ludzkiej bezmyślności. Apelują o rozsądek i o pomoc dla rannego kota.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje