Katastrofa antonowa w czasie pokazów lotniczych. Nie żyją pilot i fotoreporter


Na podmoskiewskim lotnisku Bałaszycha podczas pokazów lotniczych doszło do katastrofy rosyjskiego dwupłatowca An-2, który zawadził skrzydłem o ziemię i rozbił się na oczach widzów. Zginął pilot i obecny na pokładzie fotoreporter.

Według źródła w służbach ratowniczych, na które powołuje się agencja TASS, prawdopodobną przyczyną katastrofy był błąd pilota.

Stanął w płomieniach

Wideo nakręcone przez obecnych na lotnisku pokazuje, jak jednosilnikowy An-2 zbliża się do ziemi, zawadza o nią skrzydłem i po uderzeniu w ziemię staje w płomieniach. Oprócz pilota Dmitrija Sucharewa w maszynie leciał fotoreporter Boris Tylewicz. Wsparcie dla krewnych ofiar oraz pomoc w dochodzeniu zapowiedziała rosyjska paramilitarna organizacja DOSAAF (Stowarzyszenie Ochotników do Współpracy z Wojskiem, Siłami Powietrznymi i Flotą) - podał rzecznik prasowy tej organizacji, założonej w 1927 roku. An-2 czasami nazywany był kukuruźnikiem. Jego produkcję seryjną rozpoczęto w 1949 roku, po oblataniu prototypu dwa lata wcześniej. An-2 produkowany był również od 1960 roku w Mielcu, a od 1957 na licencji w Chinach jako Y-5.

Autor: kz/adso / Źródło: PAP