tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Opozycjonista przerwał głodówkę. Rząd obiecał wycofanie agentów z jego domu

Opozycjonista przerwał głodówkę. Rząd obiecał wycofanie agentów z jego domu
Foto: Mardetanha/Wikipedia | Video: Reuters Archive Mehdi Karubi w 2009 roku startował w wyborach prezydenckich

Przebywający od sześciu lat w areszcie domowym jeden z liderów irańskiej opozycji Mehdi Karubi po dwóch dniach zakończył strajk głodowy - pisze w piątek AFP. Według syna opozycjonisty, Mohammada Hosejna, rząd Iranu zgodził się na spełnienie części jego żądań.

Syn Karubiego poinformował, że jego ojciec spotkał się z ministrem zdrowia Hasanem Kazizadehiem Haszimim i otrzymał obietnice, które przekonały go do przerwania strajku głodowego. W czwartek 79-letni opozycjonista trafił do szpitala z powodu problemów z nadciśnieniem.

Według związanej z rodziną Karubiego strony internetowej Sahamnews rząd obiecał wycofanie z domu opozycjonisty agentów służb bezpieczeństwa.

Karubi w środę rozpoczął głodówkę, domagając się, by obecni w jego domu agenci zostali odwołani oraz by wyznaczono mu datę "otwartego procesu". AFP podaje, że drugie żądanie opozycjonisty prawdopodobnie nie zostało wysłuchane.

Mehdi Karubi, który w 2009 roku startował w wyborach prezydenckich, został umieszczony w areszcie domowym w Teheranie w 2011 roku. W jego domu obecni są agenci służb bezpieczeństwa, a kamery i mikrofony wszystko rejestrują.

Uwolnienia Karubiego oraz innego przywódcy opozycji i kandydata na prezydenta z 2009 roku Mir-Hosejna Musawiego domagali się podczas majowej kampanii wyborczej zwolennicy prezydenta Hasana Rowhaniego, który obecnie rządzi drugą kadencję.

Bez formalnych zarzutów

"New York Times" oceniał, że głodówka Karubiego stawia w trudnej sytuacji Rowhaniego, który od dawna domaga się uwolnienia obu opozycjonistów. Powszechnie sądzi się - pisała nowojorska gazeta - że duchowy i polityczny przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei "sprzeciwia się ich wypuszczeniu oraz procesowi". Przetrzymywani w areszcie domowym od 2011 roku politycy nigdy nie usłyszeli formalnych zarzutów.

W tegorocznych wyborach Karubi poparł Rowhaniego i właśnie na niego oddał głos. W 2016 roku wysłał do prezydenta list otwarty, w którym domagał się, by "despotyczny reżim" zorganizował opozycjoniście otwarty proces, aby mógł usłyszeć stawiane mu zarzuty i bronić się.

Karubi i Musawi byli kandydatami w wyborach prezydenckich w Iranie w czerwcu 2009 roku. Ponowny wybór Mahmuda Ahmadineżada na szefa państwa doprowadził wówczas do fali krwawych protestów. Karubi i Musawi stali się nieformalnymi przywódcami opozycji. W 2011 roku nawoływali do demonstracji w wyrazie solidarności z prodemokratycznymi rewoltami w krajach arabskich. Władze w Teheranie obawiały się, że protesty te mogą przerodzić się w antyrządowe demonstracje także w Iranie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Papież o pedofilii: Spóźniliśmy się. Stara praktyka przenoszenia uśpiła sumienia

Papież o pedofilii: Spóźniliśmy się. Stara praktyka przenoszenia uśpiła sumienia

W sprawie pedofilii "świadomość Kościoła nadeszła trochę późno, a kiedy to się dzieje, środki rozwiązania problemu też przychodzą późno" - oświadczył w czwartek papież Franciszek. W przemówieniu do członków Papieskiej Komisji do spraw Ochrony Nieletnich mówił, że sumienia uśpiła praktyka przenoszenia sprawców takich czynów. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Poszukiwania ofiar trzęsienia ziemi w Meksyku (Jose Mendez/EPA/PAP) czytaj dalej »