Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Zamiast "towarzyszy" - "pan" i "pani"

Władze Pekinu poinstruowały kierowców autobusów oraz bileterów, aby porzucili zwyczaj zwracania się do pasażerów per "towarzyszu". Odtąd mają obowiązywać typowe zwroty grzecznościowe: "Pan" i "Pani".

Jak podaje agencja Reutera, takie instrukcje wydało pekińskie przedsiębiorstwo transportowe. - Zwracanie się do ludzi jako "towarzyszy" nie licuje z dbałością o wysoki standard usług - powiedział cytowany przez chińskie media przedstawiciel tej spółki.

Kierowcom i bileterom zaleca się zastąpienie "towarzysza" całą paletą zwrotów grzecznościowych, dopasowanych do wieku pasażera. Na liście akceptowanych zwrotów jest m.in. "student", a także po prostu "pasażer". Tym ostatnim słowem najlepiej określać ludzi młodych, w których slangu "towarzysz" jest często synonimem "geja".

Nowe wytyczne dla personelu autobusowego nie uderzą jednak w ludzi starszych, którym trudno nawyknąć do dokonujących się w Chinach przemian. Takie osoby wciąż mogą być tytułowane "starszym towarzyszem", choć pekińskie władze podkreślają, że lepiej jest używać zwrotów "starszy Pan" i "starsza Pani".

Jak wskazuje agencja Reutera, w przeszłości zwrot "towarzysz", który chińscy komuniści zaczerpnęli z ZSRR, był w Chinach niemal obowiązkowy. Do dziś tamtejsi liderzy często stosują go w oficjalnych wystąpieniach.

sm/fac/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje