Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Wirtualna kozetka dla astronauty

Foto: nasa.gov Smutek i nostalgia nie są obce internautom

Praca astronauty to nie tylko chwile euforii. Kiepskie jedzenie, fizjologiczne niedogodności, monotonia i ograniczona przestrzeń. Przydałby się psycholog - byle nie zajmował zbyt wiele miejsca.

Naukowcy pracują więc nad oprogramowaniem, które ma pomóc w rozwiązywaniu problemów pracowników stacji kosmicznych i promów. Chodzi o to, aby misje nie skończyły się niepowodzeniem z powodu kłopotów z psychiką.

Jeszcze w listopadzie w Bostonie rozpocznie się projekt pod nazwą Wirtualna Stacja Kosmiczna. Będzie trwał cztery lata i kosztował 2 miliony dolarów. Ma stworzyć program komputerowy do wirtualnego wsparcia psychologicznego w przestrzeni kosmicznej.

Coś więcej niż HAL z Odysei kosmicznej

Jeśli pamiętamy zimnego, obdarzonego inteligencją HAL-a - komputer z "Odysei kosmicznej 2001", to się zawiedziemy. Trzonem programu "The Virtual Space Station" jest znacznie mniej skomplikowany program, zrobiony na bazie nagrań wideo, z których astronauta dowie się, co powinien robić w trudnych momentach. Wskazówek będzie udzielał doktor z Dartmouth, psycholog Mark Hegel.

Jeśli sprawy w przestrzeni pójdą w niewłaściwym kierunku, każdy z nas może liczyć tylko na siebie i swoich kolegów.

Dr Jay Buckey, były astronauta z promu kosmicznego Columbia

Program nie porozmawia niestety z kosmicznymi podróżnikami. Pomoże im jednak znaleźć przyczyny depresji i wskaże, jak z nią walczyć. Podpowie też strategie rozwiązywania problemów i poczyta... psychologiczne książki.

Astronauci zainteresowani

29 obecnych i byłych astronautów zostało konsultantami projektu.

- Jeśli sprawy w przestrzeni pójdą w niewłaściwym kierunku, każdy z nas może liczyć tylko na siebie i swoich kolegów. Chcesz więc mieć pewność, że faktycznie są to osoby godne zaufania, a do tego potrzebne jest wzajemne zrozumienie - podkreśla dr Jay Buckey, były astronauta z promu kosmicznego Columbia, współpracujący z programem. Utrzymanie zgody na pokładzie będzie więc głównym celem wirtualnej kozetki.

W przyszłości aplikacja będzie również wykorzystywana na Ziemi przez cywili. - Nie zawsze łatwo można dotrzeć do dobrego specjalisty - mówi dr James Cartreine, naukowiec z Harvardu. - W przypadku komputera, bariery między tobą, a psychologiem znikają - podkreśla.

sm/bea

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje