Tekściarz Silvio wydał "Prawdziwą miłość"
Na półkach włoskich sklepów od wczoraj można znaleźć płytę Silvio Berlusconiego. Sam zajął się on pisaniem tekstów, a skomponowanie i wykonanie utworów powierzył przyjacielowi. Krążek zatytułowany "Il vero amore" (Prawdziwa miłość) ma być dla Włochów świątecznym prezentem i zapowiedzią rozpoczęcia spokojniejszego etapu życia byłego premiera.
Kryzys gospodarczy i tzw. afera "bunga bunga" udaremniły planowaną pierwotnie na październik premierę krążka. 22 listopada na włoskich półkach ukazała się już od miesięcy wyczekiwana płyta Silvio Berlusconiego. Były Premier Włoch nagrał ją wraz ze swoim wieloletnim przyjacielem, piosenkarzem i muzykiem Marianem Apicellą. To właśnie on skomponował muzykę i zaśpiewał piosenki, do których teksty napisał Berlusconi.
"Premier jest dumny z płyty"
Płyta nosi tytuł "True love" i zawiera 11 utworów, nad którymi prace trwały przez ostatnie dwa lata. Wedle recenzji duetu Berlusconi&Apicella utwory bazują na neapolitańskiej muzyce folkowej, można jednak liczyć na elementy jazzu i latynoskie rytmy. To właśnie skomponowana w rytmach samby piosenka "Ma se ti predo" jest podobno ulubionym utworem byłego premiera. Apicella nie może się nachwalić przyjaciela i ich wspólnej płyty. - Muzyka to miłość, a Berlusconi to mężczyzna z pasją" - mówi. Dodaje, że teksty piosenek wychodzące spod pióra "nadzwyczajnego Silvia" nie dotyczą w żadnym stopniu polityki.
W wywiadzie dla CNN, którego Mariano Apicella udzielił przed premierą płyty opowiada on o ostatnim, przedpremierowym weekendzie w willi Berlusconiego na Sardynii. Miał on upłynąć w spokojnej atmosferze, z kilkoma ogrodnikami i pianistą - były już premier podobno po raz pierwszy od dawna mógł poczuć się wolny od wszelkich obowiązków.
Apicella zdementował również pogłoski o rozwiązłym charakterze ich poprzednich spotkań - zastrzegł, że zawsze organizowali jedynie eleganckie kolacje, które uświetniali własnym akompaniamentem.
W dniu premiery stacja telewizyjna należąca do Berlusconiego wyemitowała promujący płytę teledysk utworu "Se tu non fossi tu". Sam premier na razie nie wypowiedział się oficjalnie na jej temat. Wszelkie opinie przekazuje Mariano Apicella, według którego "Premier jest dumny z płyty".
sbd//kdj/kDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Konserwatyści dostali stopę w prezencie
Białoruś wybiera najpiękniej śpiewającego słowika
Pierwsze wybory najpiękniej śpiewającego słowika rozpoczęły się we wtorek w stolicy Białorusi. Akcja pod hasłem "Słowicze wie... czytaj dalej »
Keira Knightley zaręczyła się z gwiazdą rocka
Keira Knightley, gwiazda "Piratów z Karaibów", zaręczyła się z Jamesem Rightonem, liderem grupy rockowej Klaxons. Para s... czytaj dalej »
Pingiwn-uciekinier schwytany po
3 miesiącach
Trzy miesiące temu uciekł z Tokijskiego Morskiego Parku Rozrywki. Teraz pingwin-uciekinier został schwytany. Niepokorny ptak pływa... czytaj dalej »
Wiózł zebrę na tylnym siedzeniu
Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Odtwórz: Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Kaskader Gary Connery skoczył z wysokości ponad 600 metrów. Bez spadochronu. Wylądował bezpiecznie w gigantycznej stercie kartonów... czytaj dalej »
Welodrom na dachu. Obiekt stanie w Chinach
Odkopali mamuta sprzed 10 tysięcy lat
Meksykańscy archeolodzy odkopali dobrze zachowany szkielet mamuta sprzed 10 tysięcy lat. Wyjątkowo cennym znaleziskiem są długie n... czytaj dalej »
"Dziennikarz" chce całusa, Will Smith policzkuje
Jeżdżący smartfon, który nigdy się nie wywraca
C-1 to nietypowy jednoślad elektryczny, który łączy w sobie cechy motocykla i samochodu. Choć ma jedynie dwa koła, zawsze zachowuj... czytaj dalej »







