Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Tak powstaje złoty rycerz

Foto: EPA Jak się robi Oscara

Pod koniec lutego złote statuetki Oscara trafią do rąk ludzi związanych ze sztuką filmową. Historia figurek zaczyna się jednak wcześniej, w fabryce R.S. Owens w Chicago.

Figurka jest złota - jednak tylko z zewnątrz. Zanim pokryje ją cieniutka warstwa złota, kształt odlewany jest z wysokiej klasy stopu cyny i ołowiu molten britannia. Gorący metal wlewany jest do formy, a gdy zastygnie, zostaje wyjęty do dalszej obróbki. Na tym etapie przypomina już dobrze znaną ikonę popkultury, ale jest pełen nierówności i... srebrny, więc ma przed sobą jeszcze długą drogę do przebycia.

Teraz czas na weryfikację - tylko idealny odlew może zostać poddany dalszej obróbce. Figurki, które przejdą selekcję, czeka żmudne szlifowanie i polerowanie. A wszystko po to, aby pokryć je miedzią i poddać niklowaniu.

Błyszczący, srebrny jeszcze Oscar, jest czyszczony, bo najważniejszy moment w karierze figurki (poza wręczeniem) właśnie nadchodzi - złocenie. Odbywa się ono w elektrycznej kąpieli ze złota (dzięki temu cząsteczki szlachetnego metalu idealnie przylegają do podłoża). Reszta to już tylko kosmetyka - polerowanie i osadzenie na podstawce z tabliczką i w końcu pakowanie.

Rycerz imieniem Oscar

Rycerz opierający się na dwuręcznym mieczu został zaprojektowany w 1928 roku przez Cedrica Gibbonsa. Postać stoi na rolce filmu mającej pięć szprych, które symbolizują kolejne grupy zawodowe Akademii: aktorów, scenarzystów, reżyserów, producentów i techników. Statuetka waży ok. 3,9 kg i ma ok. 35 cm wysokości. Nie zawsze była jednak złota - podczas II wojny światowej rozdawana była w formie... gipsowej.

Oscar jest tylko potoczną nazwą nagrody - oficjalna nazwa brzmi bowiem Academy Award of Merit. Nikt nie wie dokładnie, dlaczego od 1931 roku zaczęto figurkę nazywać inaczej. Jest jednak na ten temat kilka legend. Jedna z nich głosi, że marzenie świata filmowego nosi imię... wujka bibliotekarki Akademii Margaret Herrick, który miał być podobny do złotego rycerza.

Historia zupełnie zwyczajna, ale nagroda swą magią przyciąga cały świat.

sm/bea

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje