tvnpix

Sensacja internetu: żywe lalki

Sensacja internetu: żywe lalki
Foto: Facebook Dakota Rose Ortega ma 16 lat i znana jest jako Kota Koti

Duże oczy, pełne usta, cera bez skazy, mocny makijaż i dziecięce ubrania - to stylizacja na żywe lalki, które z nastolatek zrobiły nową sensację internetu. "Cybernetyczne lolitki" nie tylko stały się obiektem kultu, ale żywą instrukcją, jak za pomocą kilku zabiegów zamienić się w lalkę. Psycholodzy biją na alarm: - To niepokojący, rosnący trend. Może mieć niebezpieczny wpływ na dzieci. A przede wszystkim jest pożywką dla pedofilów.

"Cybernetyczne lolity", jak je nazwano, są dziś w internecie bardziej popularne od Justina Biebera. Mają swoje konta na Twitterze i Facebooku, kilka blogów, a także oficjalne kanały na YouTube. Ich pseudonimy artystyczne znane są od Chin po Australię - tylko dzięki temu, że wyglądają jak... żywe lalki.

Drobna twarz, duże oczy, pełne usta, cera bez skazy, mocny makijaż i proste włosy, a do tego dziecięce ubrania na anorektycznej sylwetce - to ich cechy charakterystyczne. Choć wyglądają jak małe dziewczynki tak naprawdę mają po 15-21 lat i zarabiają na swoim lalkowatym wyglądzie duże pieniądze.

Naśladowanie lalek to rodzinny interes

Kota Koti najpierw podbiła Chiny, Japonię i Koreę, gdzie jej stylizacja na karykaturalne postaci anime stała się wzorem dla młodych Azjatek. Jej filmy, na których instruuje, jak za pomocą kilku tricków zamienić się w żywą lalkę, stały się tam najczęściej oglądanymi materiałami w sieci - każdy ogląda po kilka milionów osób. Potem na punkcie niebieskookiej modelki oszalała reszta świata - każdy chciał się dowiedzieć jak się nazywa, gdzie mieszka i ile ma lat. A także: czy jej niesamowity wygląd jest naturalny, czy to dzieło photoshopa.

Amerykańskie media odkryły, że nowa sensacja internetu to Dakota Rose Ostrenga, a Kota Koti to jej pseudonim. Mieszka w Orlando na Florydzie, a na starszych zdjęciach nie wygląda aż tak dziecinnie, jak teraz. Nie wiadomo ile dokładnie ma lat - 16 czy 18 - nie zdradza jej nawet głos, bo na swoich instruktażowych filmach nigdy się nie odzywa.

Venus Angelic ma 15 lat (fot. Facebook)

Naśladowanie lalek to rodzinny interes - starsza siostra Dakoty, Kirsten Ostrenga, sławę zdobyła w ten sam sposób. Choć ma 21 lat jako Kiki Kannibal nosi fryzury, makijaże i ubrania jakby była własną córką. Ma 20 tys. fanów na Facebooku, a jej film obejrzało już ponad 20 mln osób. Doczekała się nawet reportażu w magazynie "Rolling Stone".

Mówi głosem 6-latki

Venus Angelic z Londynu poszła jeszcze dalej w swojej kreacji. Na 78 filmach, które zamieściła na YouTube (5 mln wyświetleń) i zdjęciach na koncie na Facebooku, gdzie ma 13 tys. fanów, nie tylko nosi dziecięce ubranka, ale otoczona jest pluszowymi zabawkami i lalkami. Przefarbowała włosy na jasny blond i wyglądają jak peruka, nosi koloryzujące szkła kontaktowe i zachowuje się jak postać z japońskiej kreskówki.

Mówi głosem 6-latki, a swój dziwny akcent tłumaczy znajomością pięciu języków, które się "wymieszały".

- Nie sądzę, żebym kiedykolwiek chciała przestać. Myślę, że dojrzeję w swoim stylu i po prostu nadal będę robiła to, co lubię - przewiduje 15-latka, która naprawdę nazywa się Venus Palermo.

To ma wyraźnie seksualny wydźwięk

Nowa moda spotkała się z ostrą krytyką psychologów, którzy twierdzą, że filmy "cybernetycznych lolitek" są niebezpieczne. Mają zły wpływ na dzieci, które też chcą aspirować do nienaturalnego wyglądu i tak jak młode Japonki, tzw. Harajuku girls, mogą później wypierać swoją fizyczną dojrzałość.

21-letnia Kirsten Ostrenga "żywą lalką" Kiki Kannibal jest od kilku lat (fot. Facebook)

Ale, jak zauważa Hilary Levey Friedman z Harvardu, największa groźba jest ze strony pedofilów, których tłumnie przyciągają strony "żywych lalek". Zresztą one same ich kuszą. To, co robi Venus Angelic ma wyraźnie seksualny wydźwięk. 15-latka do swoich fanów odnosi się jak do "kochanków", a jeden z filmów zatytułowała "Insane Guy in Love" ("Zakochany do szaleństwa"). W jednym z wywiadów wyznała, że przez ostatni rok pisał do niej 24-letni mężczyzna, który "w sposób nieprzyjemny wyznawał jej miłość".

W życiu Kiki Kannibal podobna znajomość miała tragiczny koniec - gdy spotkała się ze swoim fanem, Dannym Cespedesem - została przez niego zgwałcona. Jak się później okazało, mężczyzna regularnie szukał w internecie nieletnich dziewcząt i zmuszał je do seksu. W 2007 roku został zatrzymany przez policję w otoczeniu nastolatek, z kokainą w bucie i tabletkami ecstasy w plecaku. Oskarżono go o siedem gwałtów. Podczas próby ucieczki spadł z dużej wysokości i zapadł w śpiączkę. Dwa miesiące później zmarł.

Krótko potem inny fan Kiki napisał do niej: "Jeśli nie mogę cię mieć, zniszczę cię". Dziewczyna musiała zmienić adres i zacząć nowe życie w innym mieście.

Agnieszka Kowalska//kdj

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje