Seksowne anioły obrażają katolików. Reklama zakazana
W RPA zakazano emisji reklamy dezodorantu Axe, bo uznano, że jest obraźliwa dla uczuć religijnych katolików. - Problem nie jest w tym, że anioły wykorzystano w celach komercyjnych, ale niedopuszczalne jest to, że pokazano je w sposób, który sugeruje, że rezygnują z niebiańskich cech dla ludzkich pragnień – uzasadnia regulator rynku, który zabronił pokazywania "Fallen Angels" w telewizji.
Z nieba na miasteczko we Włoszech spadają z nieba seksowne anioły. Zwabione zapachem młodego mężczyzny, na jego widok rozstrzaskują swoje aureole o ziemię. Muzyka (trochę kościelna, śpiewana chórem) cichnie, facet w sypialni psika się dezodorantem, a na łóżku kłębią się pióra skrzydlatych piękności. W tle słychać słowa piosenki "Sexy boy" i głos lektora: "Excite, nowy zapach Axe. Nawet anioły spadają".
W RPA uznano, że reklama dezodorantu, który tam sprzedawany jest pod nazwą Lynx, to świętokradztwo. Widzowie skarżyli się, że spot "sugeruje, że posłańcy Boga mogą spaść z nieba wywabieni zapachem kupionym w sklepie" a "anioły owładnięte seksualnym szaleństwem dla mężczyzny są gotowe zrezygnować z Nieba".
Uwodzenie aniołów na własne ryzyko
Do skarg przychyliła się krajowa organizacja dbająca o standardy reklamowe na rynku - Advertising Standards Authority. Uznała, że reklama obraża uczucia religijne katolików.
"Problem nie jest w tym, że anioły wykorzystano w celach komercyjnych, niedopuszczalne jest to, że pokazano je w sposób, który sugeruje, że rezygnują z niebiańskich cech dla ludzkich pragnień" – orzeczenie cytuje południowoafrykański serwis News24.
ASA nakazała firmie Unilver SA, która sprzedaje dezodoranty Axe, do wycofania kampanii. Firma przeprosiła za kontrowersje, a reklamę umieściła na Facebooku. "Upewniliśmy się, że waga sprawy jest zrozumiała dla naszych aniołów" – tak zaczyna się oświadczenie Unilever RPA. "Mężczyźni, którzy nadal używają Excite Axe w nadziei, że uwiodą anioły, muszą pamiętać, że robią to na własne ryzyko" – brzmi puenta.
W tym roku urzędnicy Advertising Standards Authority ocenzurowali w Wielkiej Brytanii m.in. reklamy perfum Opium YSL za "promowanie narkomanii", kampanię domu mody Miu Miu za "promowanie anoreksji" i reklamy L'Oreal z Julią Roberts i Christy Turlington, bo "użyto w nich za dużo photoshopa".
am/facDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Konserwatyści dostali stopę w prezencie
Białoruś wybiera najpiękniej śpiewającego słowika
Pierwsze wybory najpiękniej śpiewającego słowika rozpoczęły się we wtorek w stolicy Białorusi. Akcja pod hasłem "Słowicze wie... czytaj dalej »
Keira Knightley zaręczyła się z gwiazdą rocka
Keira Knightley, gwiazda "Piratów z Karaibów", zaręczyła się z Jamesem Rightonem, liderem grupy rockowej Klaxons. Para s... czytaj dalej »
Pingiwn-uciekinier schwytany po
3 miesiącach
Trzy miesiące temu uciekł z Tokijskiego Morskiego Parku Rozrywki. Teraz pingwin-uciekinier został schwytany. Niepokorny ptak pływa... czytaj dalej »
Wiózł zebrę na tylnym siedzeniu
Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Odtwórz: Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Kaskader Gary Connery skoczył z wysokości ponad 600 metrów. Bez spadochronu. Wylądował bezpiecznie w gigantycznej stercie kartonów... czytaj dalej »
Welodrom na dachu. Obiekt stanie w Chinach
Odkopali mamuta sprzed 10 tysięcy lat
Meksykańscy archeolodzy odkopali dobrze zachowany szkielet mamuta sprzed 10 tysięcy lat. Wyjątkowo cennym znaleziskiem są długie n... czytaj dalej »
"Dziennikarz" chce całusa, Will Smith policzkuje
Jeżdżący smartfon, który nigdy się nie wywraca
C-1 to nietypowy jednoślad elektryczny, który łączy w sobie cechy motocykla i samochodu. Choć ma jedynie dwa koła, zawsze zachowuj... czytaj dalej »







