tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Saba dziękuje Kwaśniewskiemu

Saba dziękuje Kwaśniewskiemu
Foto: TVN24, fot. SE/EAST NEWS/Piotr Bławicki | Video: TVN24, fot. SE/EAST NEWS/Piotr Bławicki Saba dziękuje Kwaśniewskiemu... ustami Dorna

Saba, sznaucerka Ludwika Dorna, to pies dobrze wychowany. - Myślę, że upoważniła mnie do podziękowania Aleksandrowi Kwaśniewskiemu za psie smakołyki - mówił w TVN24 były marszałek Sejmu.

Aleksander Kwaśniewski sprezentował sznaucerce Sabie Ludwika Dorna psie smakołyki. Były prezydent miał dług wdzięczności wobec pupilki posła PiS, bowiem dzięki niej został "srebrnoustym" politykiem 2007 roku. - Dorn w imieniu Saby upominek przyjął - pisał kilka dni temu "Dziennik". W piątkowym wydaniu "Magazynu 24 godziny" Dorn publicznie podziękował byłemu prezydentowi.

Co zawdzięcza Kwaśniewski sznaucerce Dorna?

Oglądaj
Za co Kwaśniewski dostał "Srebrne usta"?
Wideo: TVN24 Za co Kwaśniewski dostał "Srebrne usta"?
Saba pomogła Kwaśniewskiemu zwyciężyć w plebiscycie "Srebrne Usta” 2007 organizowanym przez radiową Trójkę. Słuchacze stacji nagrodzili byłego prezydenta za jego słynną wypowiedź podczas ubiegłorocznej konwencji wyborczej LiD w Szczecinie. - My wiemy, jak było, i nie idźcie tą drogą! Jarosławie Kaczyński! Lechu Kaczyński! Ludwiku Dorn i Sabo! Nie idźcie tą drogą! - apelował wówczas do polityków PiS osłabiony "wirusem filipińskim” były prezydent.

- Kwaśniewski wziął "Srebrne Usta", a moją Sabę dziennikarze z brukowców ciągle szarpią - komentował nagrody dla byłego prezydenta rozgoryczony Dorn. Dlatego Kwaśniewski postanowił się Sabie odwdzięczyć. Tym bardziej, że jak przyznał w TVN 24, sam miał kiedyś psa, który wabił się właśnie Saba.

Jak Saba stała się najsłynniejszym psem IV RP

Czarna sznaucerka posła PiS do polskiej polityki wkroczyła w maju 2007 roku. To właśnie wtedy marszałek Ludwik Dorn przyprowadził ją do Sejmu, bo sama nie mogła zostać w domu. Posłowie innych partii byli oburzeni. Kilku z nich w geście protestu, że z parlamentu robi się zwierzyniec, też przyszło na Wiejską ze swoimi czworonogami. Saba stała się też bohaterką wyborczej reklamówki Lewicy i Demokratów. W spocie pojawiła się informacja, jakoby miała pogryźć meble w MSWiA. Dorn - ripostując, że to kłamstwo - skierował sprawę do sądu. Wygrał. I LiD musiał za spot przeprosić.

mpj//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje