Polka w kalendarzu Pirelli
- Początkowo myślałem, że jadę do pracy robić bardzo seksowne zdjęcia. Ale na miejscu odechciało mi się kadrów z dziewczynami, które się wyginają i prężą cycki. W czasie sesji starałem się pokazać kontakt kobiety z naturą – tłumaczy Mario Sorrenti, autor tegorocznego kalendarza Pirelli, który został zaprezentowany w Nowym Jorku. Wśród 12. modelek z całego świata jest Polka – Małgosia Bela.
Tegoroczny nakład kalendarza Pirelli przechowywany jest w opancerzonej ciężarówce w sekretnym miejscu w Nowym Jorku. Pierwsze egzemplarze zostały rozdane na wczorajszym wieczornym przyjęciu, współorganizowanym przez aktorkę Julianne Moore, która pozowała do kalendarza w ubiegłym roku. Bawiła się na nim śmietanka towarzyska mody, sztuki i show-biznesu.
A wśród 12 modelek i aktorek, które rozebrały się przed obiektywem fotografa Mario Sorrenti znalazły się: Brytyjka Kate Moss, Amerykanka Guinevere van Seenus, Litwinka Edita Vilkeviciute, Brazylijka Isabeli Fontana, Rosjanka Natasha Poly, Holenderki Lara Stone i Saskia de Brauw, Japonka Rinko Kikuchi, Ukrainka Milla Jovovich, Włoszka Margareth Made i Portorykanka Joan Smalls. W tym gronie znalazła się też Polka – Małgosia Bela, którą do udziału w kalendarzu zaproszono po raz drugi.
"Emocje, a nie tylko ciało"
W maju całą ekipą odwiedzili Korsykę. - Początkowo myślałem, że jadę do pracy robić bardzo seksowne zdjęcia. Ale na miejscu odechciało mi się kadrów z dziewczynami, które się wyginają i prężą cycki. W czasie sesji starałem się zachować prostotę i pokazać kontakt kobiety z naturą. Byłem tylko ja, piękne, nagie kobiety i przyroda. Starałem się w tym zatracić – wspominał na wczorajszej konferencji prasowej autor zdjęć.
Sorrenti, który jest jednym z najbardziej cenionych fotografów mody i portrecistów gwiazd na świecie, z pobytu we Włoszech wyselekcjonował 25 zdjęć - osiemnaście czarno-białych i siedem kolorowych – i zatytułował je "Omdlenie".
- Nie chciałem na nich seksu, chciałem seksowną niewinność. Sam kiedyś byłem modelem i zrobiłem wiele aktów, dlatego teraz wolałem pokazać emocje, a nie tylko ciało – powiedział o efektach swej pracy.
- Mario jest jedyną osobą, dla której chętnie się rozebrałam – wyznała Milla Jovovich.
On nie krył przyjemności z pracy: - Chciałbym to robić co rok. Tak do 70-tki.
Pierwszy egzemplarz trafia do królowej
Tegoroczny kalendarz ukazał się po raz 39. Włoska marka co roku zaprasza do pracy nad tym kultowym wydawnictwem najsławniejszych fotografów świata, m.in. Annie Leibovitz, Herba Rittsa, Richarda Avedona, Petera Lindbergha i Patricka Demarcheliera.
Publikacja jest ekskluzywna: nie można jej kupić. Jest podarunkiem, który trafia jedynie do rąk starannie wyselekcjonowanych osób. Na świecie ukazuje się zaledwie kilkanaście tysięcy egzemplarzy, z tego do Polski trafia jedynie 150 sztuk. Pierwszy egzemplarz zawsze przekazywany jest na ręce królowej Wielkiej Brytanii.
am/tr/mKomentarze (0)
Pozostałe informacje
Konserwatyści dostali stopę w prezencie
Białoruś wybiera najpiękniej śpiewającego słowika
Pierwsze wybory najpiękniej śpiewającego słowika rozpoczęły się we wtorek w stolicy Białorusi. Akcja pod hasłem "Słowicze wie... czytaj dalej »
Keira Knightley zaręczyła się z gwiazdą rocka
Keira Knightley, gwiazda "Piratów z Karaibów", zaręczyła się z Jamesem Rightonem, liderem grupy rockowej Klaxons. Para s... czytaj dalej »
Pingiwn-uciekinier schwytany po
3 miesiącach
Trzy miesiące temu uciekł z Tokijskiego Morskiego Parku Rozrywki. Teraz pingwin-uciekinier został schwytany. Niepokorny ptak pływa... czytaj dalej »
Wiózł zebrę na tylnym siedzeniu
Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Odtwórz: Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Kaskader Gary Connery skoczył z wysokości ponad 600 metrów. Bez spadochronu. Wylądował bezpiecznie w gigantycznej stercie kartonów... czytaj dalej »
Welodrom na dachu. Obiekt stanie w Chinach
Odkopali mamuta sprzed 10 tysięcy lat
Meksykańscy archeolodzy odkopali dobrze zachowany szkielet mamuta sprzed 10 tysięcy lat. Wyjątkowo cennym znaleziskiem są długie n... czytaj dalej »
"Dziennikarz" chce całusa, Will Smith policzkuje
Jeżdżący smartfon, który nigdy się nie wywraca
C-1 to nietypowy jednoślad elektryczny, który łączy w sobie cechy motocykla i samochodu. Choć ma jedynie dwa koła, zawsze zachowuj... czytaj dalej »







