Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Poczta ratuje małżeństwa? Miłosny list a la Pekin

Foto: sxc.hu Czy w Chinach przyjmie się pomysł nowego, pocztowego wyrażania uczuć?

Kierownictwo poczty w Pekinie wpadło na pomysł, który ma powstrzymać rosnącą w stolicy Chin liczbę rozwodów. Poczta ma dostarczać listy miłosne małżonków aż z siedmioletnim opóźnieniem - informuje we wtorek dziennik "China Daily".

Nowa usługa umożliwia nowożeńcom napisanie listu miłosnego i przechowanie go na poczcie. Po siedmiu latach od daty ślubu, kiedy związek często przechodzi kryzys, para będzie mogła przeczytać swoje listy i być może wzmocnić słabnące uczucia.

Specjalnie przygotowane do tego celu koperty, pocztówki, znaczki, stemple pocztowe, a nawet paszport miłości, służący do zapisywania każdej rocznicy, zaczęto sprzedawać w Pekinie 9 września. Dzień ten nazwano "jiu jiu" co oznacza "na zawsze".

Na dole każdego miłosnego listu będzie widoczny specjalny kod pocztowy 100099.

Nowy sposób wyrażania uczuć

- Wpadliśmy na ten pomysł nie tylko po to, by rozszerzyć nasz biznes, ale także, aby zaoferować ludziom nowy sposób wyrażania uczuć - tłumaczy Liu Jingmin, menadżer z urzędu pocztowego w pekińskiej dzielnicy Haidian.

Ale zdarzają się też przeciwnicy nowego pomysłu. - Byłbym bardzo przygnębiony, gdybym po siedmiu latach dostał list miłosny od osoby, z którą już nie jestem - przyznaje Sun Lubin absolwent Uniwersytetu Tsinghua.

jak/tr

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje