Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Niemieckie golasy w kryzysie. Coraz ich mniej

Foto: TVN24 Niemieccy naturyści coraz bardziej samotni

Kurczą się szeregi niemieckich naturystów. Zrzeszenia promujące Freiekoerperkultur, czyli "kulturę wolnego ciała", u naszych zachodnich sąsiadów od lat tracą członków. - To konsekwencja zmian demograficznych, jak starzenia się społeczeństwa, a także zmian, które zachodzą w społeczeństwie z pokolenia na pokolenie - ocenia prezes Niemieckiego Związku Kultury Wolnego Ciała Kurt Fischer.

Obecnie organizacje zrzeszające naturystów liczą 50 tys. członków. Według szacunków Fischera liczba członków co roku spada średnio o 2 proc. Jak wyjaśnia, brak wolnego czasu i zmiany społeczne sprawiają, że coraz mniej ludzi chce się zrzeszać. Od wielu lat w Niemczech, jak i wielu innych krajach Zachodu, coraz mniej jest młodych rodzin, które były podporą ruchu kultury wolnego ciała - żali się Fischer.

Chodzi nam o wspólne przeżywanie słońca i powietrza. Kto raz spróbuje popływać nago, nigdy więcej nie będzie chętnie zakładał kąpielówek

Kurt Fischer, prezes Niemieckiego Związku Kultury Wolnego Ciała

Kurt Fischer ma dziś 70 lat i uprawia naturyzm od 24. roku życia. Jak przyznał, początki nie były łatwe, ale szybko wyzbył się wstydu, bo zafascynowała go idea kultury wolnego ciała, w skrócie nazywanej w języku niemieckim FKK, od słowa Freikoerperkultur. - To uczucie wolności, które trudno opisać. Chodzi nam o wspólne przeżywanie słońca i powietrza. Kto raz spróbuje popływać nago, nigdy więcej nie będzie chętnie zakładał kąpielówek - tłumaczy.

100 lat tradycji i zakaz Himmlera

Kultura wolnego ciała ma w Niemczech ponadstuletnią tradycję. Pierwsze stowarzyszenie FKK powstało w 1898 r. w Essen, a w 1930 r. odbył się pierwszy międzynarodowy zjazd naturystów. Ruch ten był - i do dziś jest - ściśle związany z promocją zdrowego trybu życia, sportu na świeżym powietrzu i właściwego odżywiania.

Ruch został zakazany w nazistowskich Niemczech i został reaktywowany dopiero w latach 50., ale jak twierdzi Fischer formalnie nadal obowiązuje zakaz nagiego opalania. Przepis zabraniający zażywania nagich kąpieli w miejscach publicznych wydał w 1942 roku minister spraw wewnętrznych III Rzeszy Heinrich Himmler. Wyjątek uczyniono dla miejsc specjalnie wydzielonych i poza widokiem osób postronnych. Współcześnie zakaz jest po prostu ignorowany.

7 mln golasów

W całych Niemczech znajduje się 150 plaż dla nudystów. Ogólnie media szacują, że 7 mln Niemców w czasie urlopu opala się nago. Ale zdaniem Fischera "urlopowych naturystów" nie można utożsamiać ze zorganizowanym ruchem FKK. - Jesteśmy nadzy, ale między nami, myślącymi podobnie. Nie chcemy być kojarzeni z rozmaitymi ofertami komercyjnymi, z seksualnością, klubami dla miłośników seksu grupowego czy ludźmi, którzy urządzają nagie maratony albo inne tego rodzaju przedstawienia - przekonuje.

W Europie działają 24 organizacje naturystów. Najsilniejsza jest federacja w Holandii z 67 tysiącami członków. Liczne są też zrzeszenia we Francji i Belgia, a także w Chorwacji, Szwajcarii i Austrii. Organizacje naturystów działają też poza Europą, np. w USA czy Brazylii. Wszędzie jednak liczba członków tych zrzeszeń systematycznie spada.

rs\mtom

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje