Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Nepal: Na niewierność kondomy

Foto: TVN24 W wiosce edukacja seksualna jest prowadzona od lat.

Skoro już mają nas zdradzać, to niech to robią bez narażania się i nas na choroby - z takiego założenia wyszły kobiety z górskiej wioski w Nepalu i posyłają swoim mężom, pracującym za granicą prezerwatywy.

O tej wyjątkowej inicjatywie pań z Nepalu napisał dziennik "Kantipur". Gazeta donosi, że mieszkanki wioski Pang w środkowo-zachodnim Nepalu wybrały skuteczniejszą metodę antykoncepcji. Zamiast prosić mężów o wstrzemięźliwość, wysyłają współmałżonkom prezerwatywy. Mężczyźni jeśli już będą niewierni, to przynajmniej będą uprawiać bezpieczny seks. Według informacji podanych przez dziennik jest to efekt konsultacji na temat chorób przenoszonych drogą płciową prowadzonych od lat przez pracowników socjalnych.

"Gdy się dowiedziałam, że przez takie niezabezpieczone kontakty człowiek może zarazić się HIV, wysłałam mężowi w liście prezerwatywę" mieszkanka Pang

Nepal prezerwatywy

- Gdy się dowiedziałam, że przez takie niezabezpieczone kontakty człowiek może zarazić się HIV, wysłałam mężowi w liście prezerwatywę - powiedziała dziennikowi mieszkanka Pang Laxmi Sunar.

Za granicą pracuje około 3 milionów Nepalczyków, którzy w ten sposób wspierają swoje rodziny. Najczęściej są zatrudniani jako pracownicy fizyczni w sektorze budowlanym.

mwr

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje