Luka w prywatności Facebooka. Wyciekły zdjęcia Zuckerberga
W wyniku błędu w systemie Facebooka można było uzyskać dostęp do zdjęć innych osób, nawet jeśli były oznaczone jako "prywatne". Ofiarą luki w zabezpieczeniach padł sam założyciel serwisu – ktoś kto ją odkrył wystawił na publiczny ogląd osobiste zdjęcia Marka Zuckerberga. - Wada została naprawiona – powiedział dziś rzecznik Facebooka.
Chodzi o błąd w funkcji, która miała poprawiać bezpieczeństwo serwisu. Tymczasem pozwalała na zobaczenie zdjęć, których użytkownik Facebooka nie chciał udostępniać publicznie. Wykorzystanie tej luki nie wymagało nawet hakerskich umiejętności.
Jak pisze "Daily Telegraph", wystarczyło wybrać użytkownika, którego zdjęcia chciało się zobaczyć, oznaczyć jego zdjęcie profilowe jako niezgodne z zasadami Facebooka. Następnie serwis wyświetlał okienko z kilkoma opcjami. Należało zaznaczyć, że powodem oznaczenia zdjęcia była nagość lub pornografia, a potem zadeklarować, że chce się pomóc Facebookowi w zidentyfikowaniu kolejnych niebezpiecznych fotografii. Wówczas wyświetlały się także zdjęcia prywatne - wystarczyło w nie kliknąć, aby otworzyły się w nowej karcie w dużym rozmiarze.
Internauta ThePoz odkrył, że w ten sposób może uzyskać dostęp do prywatnych zdjęć i opisał to na forum Bodubuilding.com. Ale o luce w systemie Facebooka stało się naprawdę głośno, gdy internauci wykorzystali ją do pozyskania fotografii samego założyciela serwisu i upublicznili je na Imgur.com. Można tam zobaczyć 14 zdjęć pod hasłem: "Nadszedł czas, aby naprawić błędy bezpieczeństwa Facebooka".
Chodziło o kod
O sprawie szybko napisały media, które chętnie pokazują teraz Marka Zuckerberga prywatnie: z kurą w ręku, robiącego sushi, wznoszącego toast z przyjaciółmi w kuchni, podczas imprezy Halloween, z ukochaną Priscillą Chan w ich domu w Palo Alto wartym 7 mln dol. i z psem Bestią.
Dziennikarze nie kryją, że ironią w całej sprawie jest to, że narzędzie przeznaczone do ochrony użytkowników (od seksu i nagości) może narazić ich prywatność na szwank. Poza tym, Facebook w ubiegłym tygodniu przyznał się do kilku błędów po tym, jak amerykańska Federalna Komisja Handlu oskarżyła go m.in. o udostępnianie reklamodawcom danych użytkowników, a także o nie zachowywanie prywatności danych przy każdej aktualizacji serwisu.
Facebook został zmuszony do zewnętrznej kontroli swoich systemów prywatności i zapłacenia grzywny 16 tys. dolarów dziennie za nowe naruszenia. A Zuckerberg zobowiązał się do ochrony prywatności danych użytkowników "lepiej niż jakakolwiek inna firma na świecie".
Najnowszy błąd został usunięty. - Chodziło o kod, który do Facebooka został wprowadzony niedawno i funkcjonował w ograniczonym czasie. Po odkryciu błędu został wyłączony – zapewnił rzecznik firmy.
am//kdj/kDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Konserwatyści dostali stopę w prezencie
Białoruś wybiera najpiękniej śpiewającego słowika
Pierwsze wybory najpiękniej śpiewającego słowika rozpoczęły się we wtorek w stolicy Białorusi. Akcja pod hasłem "Słowicze wie... czytaj dalej »
Keira Knightley zaręczyła się z gwiazdą rocka
Keira Knightley, gwiazda "Piratów z Karaibów", zaręczyła się z Jamesem Rightonem, liderem grupy rockowej Klaxons. Para s... czytaj dalej »
Pingiwn-uciekinier schwytany po
3 miesiącach
Trzy miesiące temu uciekł z Tokijskiego Morskiego Parku Rozrywki. Teraz pingwin-uciekinier został schwytany. Niepokorny ptak pływa... czytaj dalej »
Wiózł zebrę na tylnym siedzeniu
Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Odtwórz: Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Kaskader Gary Connery skoczył z wysokości ponad 600 metrów. Bez spadochronu. Wylądował bezpiecznie w gigantycznej stercie kartonów... czytaj dalej »
Welodrom na dachu. Obiekt stanie w Chinach
Odkopali mamuta sprzed 10 tysięcy lat
Meksykańscy archeolodzy odkopali dobrze zachowany szkielet mamuta sprzed 10 tysięcy lat. Wyjątkowo cennym znaleziskiem są długie n... czytaj dalej »
"Dziennikarz" chce całusa, Will Smith policzkuje
Jeżdżący smartfon, który nigdy się nie wywraca
C-1 to nietypowy jednoślad elektryczny, który łączy w sobie cechy motocykla i samochodu. Choć ma jedynie dwa koła, zawsze zachowuj... czytaj dalej »







