Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Galop na zamarzniętym jeziorze

To była druga niedziela "Białej darni" - wyścigów koni po zamarzniętym jeziorze St. Moritz przy luksusowym kurorcie St. Moritz w Szwajcarii. To niezwykłe widowisko, które co roku odwiedzają setki bogatych miłośników koni z całego świata. Tradycja zawodów liczy ponad 100 lat - pierwsze wyścigi na jeziorze zorganizowano w 1907 roku.

Jezioro St. Moritz leży w kantonie Gryzonia. Nad brzegiem jeziora znajduje się znany kurort o tej samej nazwie. Zawody hippiczne na śniegu w St. Moritz można oglądać przez trzy niedziele lutego. Stęp, kłus i galop na śniegu i lodzie przyciągają średnio 25.000 widzów. Zawody to także miejsce spotkań ludzi z najbogatszych sfer.

Na zamarzniętej tafli St. Moritz odbywają się wyścigi zwane "skikjöring" na nartach za galopującym koniem. Oprócz wyścigów narciarzy, organizowane też są wyścigi jeźdźców i sań. Nagroda główna wynosi ponad 100 tysięcy franków szwajcarskich.

Organizatorzy imprezy reklamują ją, jako "tradycyjne miejsce spotkań" arystokracji, zapewniają luksus, szereg imprez towarzyszących i niesamowite widoki, "nierealne, i nieporównywalne do niczego, jak ze snu" - tak zapewniają w ulotkach.

aga//kdj

Skijöring - wyścig narciarzy ciągniętych przez konie (PAP/EPA)
Z prawej zwycięzca Grand Prix Credit Suisse - Franco Moro, ciągnięty przez Peredura (PAP/EPA)

Dżokeje ścigają się po tafli (PAP/EPA)

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje