Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Zabrakło 43 sekund……..

……. by pokonać „Przegląd Sportowy” w rozgrywkach piłkarskiej Ligi mediów . Jeszcze w poniedziałek prowadziliśmy 3:2 , ale już we wtorek było 3:3. :) Trzeba mieć źle w głowie by grać w piłkę o północy, ale z drugiej strony to jedyna szansa na to by zebrać się w jednym miejscu i oczywiście w jednym celu. Rywalizacja redakcji sportowej TVN24 a obecnie kanału NSport z „Przeglądem” trwa od kilku sezonów. Do tej pory było nieciekawie – dla nas. Teraz niespodzianka wisiała w powietrzu. Mecz niby niewielkiej wagi dla mojego życia , ale nauczyłem się jednej rzeczy. Czasami trzeba uwierzyć w coś co wydaje się absolutnie niemożliwe. Otóż w jednym ze starć pod nasza bramką jeden z „przeglądowców” dość boleśnie przebiegł po moim lewym kciuku. Przez moment ból był pieroński, więc nie myśląc wiele złapałem piłkę prawa ręką i z całej siły cisnąłem nią do w bok. Pech chciał, że na linii jej lotu stał akurat ten, który na mnie wpadł i właśnie chciał przeprosić. Nikt - ani koledzy, ani rywale, ani tym bardziej sędzia nie uwierzyli w to, że zrobiłem to jak najbardziej przypadkowo. Sędzia, być może, coś przeczuwał, bo dostałem tylko minutkę kary. Nie jestem pewny czy kiedykolwiek ja uwierzyłbym komentując mecz, że  ktoś może przypadkowo i nieumyślnie cisnąc w kogoś piłką. Z metra. Dosyć mocno. Przepraszam pokrzywdzonego. Naprawdę. Nie ma nic co denerwuje mnie bardziej niż uderzenie w twarz podczas gry w piłę.

Kiedyś pewien koleś z „Piłki Nożnej” trafił mnie tak celnie, ze przez kilka dni nie potrafiłem normalnie mówić, bo szczęka znieruchomiała. Walczyłem jak lew, bo następnego dnia od rana serwisy miałem :) Acha, tamten mecz wygraliśmy, a ja strzeliłem trzy :) grałem jeszcze wtedy w polu. Dopiero potem specjaliści wstawili mi nowe więzadło krzyżowe również do prawego kolana i stwierdziłem że na bramce powalczę lepiej.

Ta nasza piłka to kawał dobrej zabawy. Lewy kciuk sztywny i boli, prawy od kilku miesięcy jakoś do swojego pierwotnego kształtu wrócić nie potrafi, ale co tam . Jak to się mówi……. Nie ręka nie noga tylko palce, łokcie i kolana :)
Piękna wiosna, prawda?
Aż się chce wyjść na dwór
Następnym razem postaram się nie o sporcie :)
Na pewno się uda

Sergio :)

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Życie

Każdy komentator sportowy chciałby uniknąć powtarzania frazesów typu „rzuty karne – to loteria” Prawda jest jednak taka, że czasam... czytaj dalej »

"Szczeniaczki" Leo

Przez czas, w którym nic nie napisałem wydarzyło się tak wiele, że nawet nie będę usiłował czegokolwiek podsumowywać. Zresztą o ty... czytaj dalej »

Taki czas

Przychodzi taki moment w roku, że dziennikarz sportowy czuje się nie na miejscu i niepotrzebny. Wtedy najlepiej byłoby zapaść w ki... czytaj dalej »

Gruba kreska

Upragniona ligowa przerwa zimowo-świąteczna nadeszła. W większości cywilizowanych lig taka przerwa, jakkolwiek długa by nie była, ... czytaj dalej »

Wciąż wierzę.

Wierzę w to, że ludzie są, a przynajmniej starają się być dobrzy. Wierzę też w to, że sport potrafi skupiać tych, którzy mają i ch... czytaj dalej »