Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Uważajmy na ślimaki (jak trzeba pomóżmy żółwiom)

Nie lubię wiatru. Deszcz jest ok., ale wiatr już nie. Pewien amerykański sprinter o dosyć niefortunnym nazwisku - Tyson Gay - wiatru nie lubi pewnie jeszcze bardziej. Otóż chłopina, który całkiem sympatycznie wygląda, przebiegł „setkę” o jedną setną sekundy szybciej niż rekordzista świata Asafa Powell. Za pobicie rekordu świata premii nie zainkasował, bo wiatr wiał mu w plecy o 0,3 km/h za mocno.

Przykre. Kilkanaście dni wcześniej też biegł bardzo szybko, co oznacza, że prędzej czy później rekord pobije. I potem będzie tylko żył w nieustannym stresie, czekając na kolejne komisje antydopingowe. Powella jeszcze nie złapali, może i Gayowi się uda. Tak czy inaczej nie przypadkowo to piłka nożna jest najpopularniejszą dyscypliną sportu na świecie. Tam wpływ ewentualnych „wspomagaczy” na wyniki meczów jest znikomy, więc i to, co dzieje się na boisku jest bardziej wiarygodne.

Że też wszystko do piłki nożnej się sprowadza :)

Ale jakże ma być inaczej skoro kolejne piłki Grzesiowi – synkowi mojemu – najbardziej ze wszystkich zabawek do gustu przypadają. Pieron mały jeszcze nie raczkuje, ale wyraźnie ochotę ma, by piłkę kopnąć. Właściwie to kopie, tak na swój sposób. Niedługo zacznie człapać i rozbijać w domu wszystko co popadnie. Właściwie to Grzesie takie powinny w dmuchanych gumowych domkach mieszkać :) Ktoś powinien opatentować pomieszczenie, które nadmuchiwałoby się wewnątrz pokoju dziecinnego. A może już to ktoś wymyślił?

Tak czy inaczej dzieci twarde muszą być, nie miękkie. Czasami Grześ na plecy się przewróci i leży jak żółw dopóki się go nie podniesie. Mam poważne podejrzenie, że gdyby mu się nie pomagało i musiałby sam sobie radzić, szybciej wszystkiego by się nauczył. No ale jak tu bobasowi nie pomóc. Żółwiowi też bym pomógł :)

Żółwi zbyt często na swojej drodze nie spotykam i Wy (Państwo) też zapewne nie. Od czasu do czasu jakiś jeż najwyżej się nawinie. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda jeśli chodzi o ślimaki. Pełno ich w mokre dni na ścieżkach i drogach. Ostatnio spadł mi taki jeden pod nogi gdy wychodziłem z domu. Pewnie strąciłem go ze ściany po której się ślimaczył. Niewesoło jest takiego ślimaka rozdeptać. Zawsze mu można domek super glue skleić, ale czasami można go w tym domku zmiażdżyć na amen i już nie ma co sklejać. Uważajmy na ślimaki. Lepiej nam będzie.

P.S. A propos jeży. Szczekają na nie psy. Jak pies długo szczeka w ogrodzie, pewnie szczeka na jeża. Mój świętej pamięci wyżeł potrafił wrzucić takiego przestraszonego zwierza do dołka, który systematycznie wokół niego kopał.

Pozdrawiam, Sergio

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Życie

Każdy komentator sportowy chciałby uniknąć powtarzania frazesów typu „rzuty karne – to loteria” Prawda jest jednak taka, że czasam... czytaj dalej »

"Szczeniaczki" Leo

Przez czas, w którym nic nie napisałem wydarzyło się tak wiele, że nawet nie będę usiłował czegokolwiek podsumowywać. Zresztą o ty... czytaj dalej »

Taki czas

Przychodzi taki moment w roku, że dziennikarz sportowy czuje się nie na miejscu i niepotrzebny. Wtedy najlepiej byłoby zapaść w ki... czytaj dalej »

Gruba kreska

Upragniona ligowa przerwa zimowo-świąteczna nadeszła. W większości cywilizowanych lig taka przerwa, jakkolwiek długa by nie była, ... czytaj dalej »

Wciąż wierzę.

Wierzę w to, że ludzie są, a przynajmniej starają się być dobrzy. Wierzę też w to, że sport potrafi skupiać tych, którzy mają i ch... czytaj dalej »