O niepokalanym poczęciu raz jeszcze…
W moim poprzednim wpisie zarzuciłem ignorancję tym, którzy wyśmiewają katolicki dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi, myląc je z przekonaniem o dziewiczym poczęciu Jezusa. Napisałem, że "można się spierać o dziewicze poczęcie, można i o niepokalane, ale dobrze byłoby wiedzieć, o czym właściwie mówimy."
Przeczytałem komentarze i z przykrością zauważyłem, że nic się nie zmieniło. Spieracie się Państwo o zasadność wiary w dziewicze poczęcie, ale nadal większość z Was – i zwolennicy, i przeciwnicy – nazywa je niepokalanym… Przypominam więc: to są dwie różne sprawy. Kościół katolicki wierzy, że człowiek rodzi się ze "zmazą" grzechu pierworodnego, usuwaną przez chrzest. Wyjątkiem był Jezus, jako Syn Boży i Maryja, jako Jego Matka. Zgodnie z dogmatem, Maryja przyszła na świat bez grzechu pierworodnego i to właśnie nazywamy niepokalanym poczęciem, choć niektórym - i o tym właśnie pisałem – kojarzy się ono z zupełnie czym innym…
I jeszcze jedna sprawa, związana z Państwa wpisami. Teologia często definiowana jest jako "wiara szukająca zrozumienia". Oczywiście, że to szukanie wiąże się z ryzykiem utraty wiary, ale też z perspektywą jej pogłębienia. Czytając Państwa komentarze, spotkałem wielu przeciwników teologii. Co ciekawe, występują oni z dwóch przeciwstawnych pozycji. Dla jednych – niewierzących - teologia to głupstwo, zawracanie sobie głowy mitami. Dla drugich – żarliwie broniących wiary – Bóg jest tajemnicą, więc o czym tu myśleć...
Wniosek? Wielu z nas wierzy, ale nie wie dokładnie, w co wierzy. Wielu nie wierzy, ale też nie wie dokładnie w co. I właśnie między jednymi a drugimi powstają najgorętsze spory.Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Zapach obietnicy
Książki są ponoć siedliskiem kurzu, a czytanie psuje oczy. A jednak… Uwielbiam nie tylko czytać, ale po prostu patrzeć na rzędy ok... czytaj dalej »
Radość życia
Najłatwiej zniszczyć w sobie radość życia, stwierdzając, że niczego się w nim nie osiągnęło, a to, co się osiągnęło, złudne jest i... czytaj dalej »
Kochać (tylko) umiarkowanie?
„Jeśli ktoś potrafi przezwyciężyć ubóstwo i kochać umiarkowanie, to nic nie stoi na jego drodze do szczęścia” - twierdzi, cytowana... czytaj dalej »
Gdyby głupota miała skrzydła…
„W młodości była taka ładna, że Kung Chenowi zajęło kilka lat odkrycie jej głupoty.” To zdanie jest tak ujmująco bezczelne, że od ... czytaj dalej »
Tęsknota za wyspą
Nieszczęście człowieka polega na tym, że nie może spędzić życia zamknięty sam w pokoju – twierdził Blaise Pascal, co przypomina w ... czytaj dalej »
Twarz dziecka
Gdy się jeździ po świecie, ogląda różne kraje i chce się czegoś o nich dowiedzieć, wiele mówi twarz dziecka. A także to, jak jest ... czytaj dalej »
Kocha, lubi, szanuje…?
„Jeżeli Pan też kocha psiaki to pewnie jest Pan dobrym i wrażliwym człowiekiem” – napisała mi dzisiaj na blogu pani Joanna, a ja z... czytaj dalej »
Bliżej natury
Odkąd chodzimy z Sonią na spacery, świat się przybliżył i przyroda jest na wyciągnięcie ręki. czytaj dalej »
Korzyść z wiary
Naukowcy z Paryskiej Szkoły Ekonomicznej przekonują, że wiara daje szczęście już na tym świecie. czytaj dalej »