Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Kocha, lubi, szanuje…?

„Jeżeli Pan też kocha psiaki to pewnie jest Pan dobrym i wrażliwym człowiekiem” – napisała mi dzisiaj na blogu pani Joanna, a ja zacząłem się zastanawiać, nawet nie tyle nad sobą, ile nad tym, czy rzeczywiście jest taka zależność. Bo chyba jest, ale czy zawsze i właściwie dlaczego nie zawsze?

Może jest nam po prostu łatwiej kochać zwierzęta niż ludzi? Z nimi trudniej się pokłócić… Jeśli psie, czy kocie spojrzenie topi lód naszego serca, to pewnie to dobrze o nas świadczy, ale czy tę wrażliwość przenosimy potem na innych? Czy pani, która przytula kota, powie też coś miłego swojemu mężowi? A pan, drapiący czule pod gardłem psa, uśmiechnie się do sąsiada? Są tacy, co sądzą zupełnie przeciwnie:

- Te ludzie to powariowały, z psami do łóżek się pchają, a o dzieciach nie myślą, bo kłopot…

- A te psy naokoło wciąż robią, pływa to wszystko w kałużach, człowiek przejść nie może. A jeszcze taki pies, jak wredny, to ugryzie. Ubłocony szczeniak, jeden z drugim, skacze na ludzi i brudzi. A daj pani spokój z tymi zwierzętami! Chcą psów, niech trzymają je na wsi.

- Tylko na wsi! Tam przynajmniej mogą się wybiegać…

- No co pani… Nie biegać, tylko do budy. Jak pies luzem, to znaczy potrzebny hycel.

- Bo w mieście to teraz z kotem, czy psem się cackają, a człowieka oplują, serca dla człowieka nie mają…

Słucham takich dialogów i trochę się z nich śmieję, a trochę zastanawiam, czy nie ma w nich jakiegoś ziarna prawdy. Z sercem jest chyba tak, że często nam go dla kogoś brakuje. Bywa, że miłość do zwierząt uwrażliwia nas i otwiera na ludzi, ale bywa i tak, że pozwala się zamknąć w obronnej i wrogiej innym twierdzy: tylko ja i mój pies lub kot, a „za murami” kłębią się „szatany”.

Ktoś kocha psy, ale nie znosi kotów. Uwielbia kota, ale nie znosi sąsiada. I w drugą stronę: pomoże staruszce, ale kopnie psa. Pogłaszcze dziecko, ale utopi ślepe kocięta.

Nie ma reguł w miłości i nie ma reguł w oschłości serca. Bywa, że ci, którzy twierdzą, iż „kochają ludzkość” i „wielbią świat cały”, naprawdę kochają tylko siebie…

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Zapach obietnicy

Książki są ponoć siedliskiem kurzu, a czytanie psuje oczy. A jednak… Uwielbiam nie tylko czytać, ale po prostu patrzeć na rzędy ok... czytaj dalej »

Radość życia

Najłatwiej zniszczyć w sobie radość życia, stwierdzając, że niczego się w nim nie osiągnęło, a to, co się osiągnęło, złudne jest i... czytaj dalej »

Tęsknota za wyspą

Nieszczęście człowieka polega na tym, że nie może spędzić życia zamknięty sam w pokoju – twierdził Blaise Pascal, co przypomina w ... czytaj dalej »

Twarz dziecka

Gdy się jeździ po świecie, ogląda różne kraje i chce się czegoś o nich dowiedzieć, wiele mówi twarz dziecka. A także to, jak jest ... czytaj dalej »