Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Pocztówka z Rosji

Tradycyjnie o tej porze roku lecę na wschód. Tym razem nieco dalej niż zwykle. Krótki pobyt w Moskwie i tradycyjna wizyta na Arbacie i placu wiadomo jakim. By sprawdzić czy a nuż coś się zmieniło. Nic.

Jak zawsze Okudżawa ma problemy z młodzieżą, młode pary robią sobie zdjęcia przy pomnikach a turyści z żywymi (jeszcze) orłami - tuż pod murami Kremla. Jest jak zwykle. Bogato i biednie. Czasami brudno i szaro, czasami pięknie. Zwłaszcza, gdy wyjdzie słońce lub nad miastem zabłyśnie tęcza.

Zawsze głośno. Zatłoczone metro, w którym nikt jeszcze nie pomyślał o niepełnosprawnych i kobietach z wózkami, ale bez którego żyć by się tu nie dało. Metro, przy drzwiach którego łatwo spotkać weteranów wojny w Afganistanie. Zatłoczone kawiarnie i pełne przepychu restauracje dla wybranych. Zaplute ulice i najnowsze, najdroższe modele aut.

"To najpiękniejsze miasto Świata" - mówią mi miejscowi, którzy dosiedli się do stolika w zatłoczonej kawiarni w Carycynie. Bywali w Świecie. Widzieli. I wolą swoje. Tak to już jest, że wolimy to co znamy. Tam czujemy się bezpiecznie i dobrze.

Na Uralu jest inaczej. Trudno powiedzieć czy gorzej. Ludzie chwalą to co mają. Mają pracę. Obskurne centrum Permu - miasta na ropie - otoczone blokowiskami z szaro-błękitnej płyty i gigantycznymi fabrykami chemicznymi. Bogactwa nie widać. To nie Arabia. Ani limuzyn ani pałaców. Są za to piękne, ogromne rzeki, majestatycznie przelewające swe wody.

Na wsi - chet - czy jak wolą miejscowi - tuż za miastem (200 km), królują wszechobecne złocące się o tej porze roku brzozy. Gdzieś tam wystają drewniane cerkiewki i czasami te lepsze - murowane, ze złoconymi kopułami. Wymieszane ze sobą rozpadające się chatynki i wystające z ziemi dziwne rury i tabliczki: "Nieft - ropa". Ta ziemia jest nią przesiąknięta, ale niewiele z tego ma.

Choć - może źle na to patrzę. W końcu kto wie, jak wyglądało by życie miejscowych, gdyby nie ta czarna maź? Przesyłam kilka pocztówek z Rosji. Tak bliskiej i tak dalekiej zarazem.

Zdjęcie (): 627023Zdjęcie (): 627025
Zdjęcie (): 627020Zdjęcie (): 627021
Zdjęcie (): 627026Zdjęcie (): 627022
Zdjęcie (): 627019Zdjęcie (): 627024

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Pocztówka z Rosji

Tradycyjnie o tej porze roku lecę na wschód. Tym razem nieco dalej niż zwykle. Krótki pobyt w Moskwie i tradycyjna wizyta na Arbac... czytaj dalej »

Dzień bez…

Oto piękny prawie, że jesienny poranek. Otwieram oko i … i słyszę, że mamy dzień bez samochodu. No pięknie!!! czytaj dalej »

Przesada

Nie mamy za co kochać Rosjan. Nie mamy. To prawda. Trzeba pamiętać o tym co się działo w ostatnim stuleciu, o wciąż nie zabliźnion... czytaj dalej »

Wiosna!!!

Zupełnie mnie nie przeraża i nie interesuje to co widać za oknem. Ona już jest! Już przyszła! Widziałem! Nie chodzi mi tu o te kwi... czytaj dalej »

Cena życia

Szare korytarze szpitalne działają przygnębiająco. Wiem, że przecież tu walczy się o życie i wiele, wiele razy wygrywa – bo inacze... czytaj dalej »

Budynie....

Zjechali. Bo są jedyne, niepowtarzalne, piękne. Bo tu się inaczej oddycha i każdy, kto uważa, że Tatry to przereklamowany towar, t... czytaj dalej »