Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Letni salon stolicy

Podobno Warszawa to nudne miasto, władze co i rusz wymyślają więc kolejne atrakcje. A to rok Szopenowski, a to Europejską Stolicę Kultury a to kampanię reklamową w CNN. Letnimi wieczorami podobno nic się u nas nie dzieje a na ulicach hula tylko wiatr. Naprawdę? Ja tam obserwuję od kilku dni, jak Trakt Królewski pięknie ożył, przeobrażając w letni salon, którego pozazdrościć mogą nam Paryż i Londyn razem wzięte.

Chodnik przed krzyżem zamienił się w miejsce, gdzie bywać po prostu wypada i w rankingu miejscówek lanserskich zdetronizował plac między Alejami Ujazdowskimi i Nowym Światem, choć tam krzyże są trzy, a tu tylko jeden. Knajpka z przekąskami i zakąskami przeżywa swoje najlepsze dni, uliczki dojazdowe to taksówkowe eldorado, cała okolica tętni życiem do późnej nocy. Na trotuarze trwa forum wymiany obywatelskich myśli, a kto tego jeszcze nie widział na własne oczy, ten kiep. Idę o zakład, że większość młodych turystów przybywających do stolicy umieściła nocną wizytę na Krakowskim w żelaznym repertuarze warszawskich atrakcji. Może więc lepiej nieszczęsny krzyż zostawić przynajmniej do jesieni – nic tak nie animuje lokalnego życia kulturalno-rozrywkowego. A ile przy tym świeżości i absurdu, którego nawet Monty Python nie wymyślił! „Nie mogę spać, bo tszymam krzyż”, „Zburzyć Pałac – zasłania krzyż” – to ledwie skromna próbka obywatelskiej twórczości. Pomarańczowa Alternatywa już dawno skutecznie udowodniła, że w walce ulicznej absurd może być znacznie skuteczniejszy od kamieni.

Przypomniała mi się w tym miejscu cenna inicjatywa Rady Warszawy. Dwa lata temu radni postanowili wyznaczyć Hyde Park przed Pałacem Kultury. Ustawili mównicę, umieścili stosowny regulamin – i tylko chętnych do manifestacji zabrakło. Hyde Park skasowano. Albo więc pomysł był niezły, tylko lokalizacja nietrafiona, albo po prostu podobne koncepcje najlepiej powstają oddolnie. Tam, gdzie każdego mówcę można wziąć w krzyżowy ogień pytań.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Koniec

No dobrze. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. To koniec. Po ponad trzech latach ostatecznie straciłem parę do blogowania, nie ma co po... czytaj dalej »

Letni salon stolicy

Podobno Warszawa to nudne miasto, władze co i rusz wymyślają więc kolejne atrakcje. A to rok Szopenowski, a to Europejską Stolicę ... czytaj dalej »

Sex in the city

Upał. Pot. Zaduch. Tłok. Dramat… No nie, lato w mieście ma też swoje plusy. Wysokie temperatury skłaniają do odsłaniania, przez co... czytaj dalej »

Chleba i igrzysk

Trzeba utrzymać KRUS, choć wcześniej mówiono, że trzeba go zlikwidować. Trzeba przywrócić 50% ulgi komunikacyjnej dla studentów. N... czytaj dalej »

To znowu ja

Po półrocznej przerwie wracam w nowej roli. Jako literat. Ej, panie Mazur, skromniej! Pisarz? Hola, hola. Może jednak kronikarz? G... czytaj dalej »

Koniec świata

Na początek mały apel: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, co się dzieje z lokalem „U Boryny” przy Brackiej w Warszawie, niech zgł... czytaj dalej »

Alternatywa z Alternatyw

Pamiętają Państwo słynny odcinek „20. stopień zasilania” serialu „Alternatywy 4”? Inżynier tłumaczy tam dyrektorowi elektrociepłow... czytaj dalej »