Dwa w jednym
Z okazji promocji świątecznej dziś dwa wpisy. Jak w amerykańskiej reklamie – read one, get one free. A w dodatku oba optymistyczne.
Dobrze skończyła się teksańska przygoda mojej karty kredytowej. Bank uznał reklamację i w ciągu tygodnia przelał pieniądze wydane przez przestępców z Teksasu. Kto za nie zapłaci? Dom towarowy Macy’s, gdzie – jak rozumiem – nie sprawdzono tożsamości posiadacza karty o nieco dziwnym jak na Stany imieniu „Maciej” (w większości sklepów ode mnie sprzedawcy w USA żądali aj-di dziwiąc się polskiemu unijnemu prawu jazdy, gdzie ani słowa nie ma po angielsku). Stratny będzie również bar meksykański, ale tylko na 35 dolarów. Swoją drogą ciekawe, czy bank tak samo traktuje każdego klienta, czy tylko tych, którzy swoje perypetie opisują publicznie. Chciałbym wierzyć, że wszyscy są równi i równie szybko odzyskują pieniądze.
I wpis drugi, promocyjny.
Dostałem życzenia świąteczne od Poczty Polskiej. Bardzo mi miło, poczcie również życzę wszystkiego najlepszego i samych łagodnych psów witających listonoszy. Przy okazji odkryłem, że życzenia są „Sprawą służbową – wolną od opłaty pocztowej”. Tak przynajmniej głosi stempelek na kopercie.Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koniec
No dobrze. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. To koniec. Po ponad trzech latach ostatecznie straciłem parę do blogowania, nie ma co po... czytaj dalej »
Wyindywidualizowałem się
Wyindywidualizowałem się z rozentuzjazmowanego tłumu, a wszystko przez telefon – właściwie to jego brak. Już drugi raz tak m... czytaj dalej »
Letni salon stolicy
Podobno Warszawa to nudne miasto, władze co i rusz wymyślają więc kolejne atrakcje. A to rok Szopenowski, a to Europejską Stolicę ... czytaj dalej »
Jestem z Marsa, jestem z Marsa!
Za dużo telewizji. Zdecydowanie. Praca w stacji informacyjnej ma to do siebie, że w ciągu dnia, jak telewizji nie robimy, to ją og... czytaj dalej »
Sex in the city
Upał. Pot. Zaduch. Tłok. Dramat… No nie, lato w mieście ma też swoje plusy. Wysokie temperatury skłaniają do odsłaniania, przez co... czytaj dalej »
Relacja, której nie będzie
Na początek szczere wyznanie: kocham kolej. PKP. Naprawdę. Odkąd pierwszy raz pojechałem z mamą pociągiem, ekspresem Tatry do Zako... czytaj dalej »
Chleba i igrzysk
Trzeba utrzymać KRUS, choć wcześniej mówiono, że trzeba go zlikwidować. Trzeba przywrócić 50% ulgi komunikacyjnej dla studentów. N... czytaj dalej »
To znowu ja
Po półrocznej przerwie wracam w nowej roli. Jako literat. Ej, panie Mazur, skromniej! Pisarz? Hola, hola. Może jednak kronikarz? G... czytaj dalej »
Koniec świata
Na początek mały apel: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, co się dzieje z lokalem „U Boryny” przy Brackiej w Warszawie, niech zgł... czytaj dalej »
Alternatywa z Alternatyw
Pamiętają Państwo słynny odcinek „20. stopień zasilania” serialu „Alternatywy 4”? Inżynier tłumaczy tam dyrektorowi elektrociepłow... czytaj dalej »