Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Dorożką po Charleston

Ostatni raz dorożką jechałem rok temu po Starówce w Warszawie. Był to przejazd służbowy, za pieniądze TVN - i dobrze, bo gdybym sam miał wydać stówę na 10 minut przejażdżki, to chyba by mnie wąż czający się w kieszeni ukąsił. I w życiu bym się nie spodziewał, że następna przejażdżka czeka mnie w Charleston. A tu - proszę.

Ależ pan, panie Mazur, ekstrawagancki! Dorożką sobie pojechałeś?! Ależ proszę się nie denerwować. Tu - w mieście żywcem wyjętym z "Przeminęło z wiatrem" - dorożka (właściwie: powóz zabierający 15 osób) to najlepszy i zupełnie normalny sposób na zwiedzanie. Woźnica nie jest tylko woźnicą (przepraszam, jeżeli powinienem użyć słowa "fiakr") ale także przewodnikiem, z pasją opowiadającym historie właścicieli kolejnych mijanych pałaców. A ten to prezent ślubny dla córki lokalnego magnata, a ten to ochronka dla biednych emigrantów z Francji. Tu pałac ślubów, a obok sąd. A wszystko w mieście łączącym w sobie trochę Włoch, trochę Karaibów, szczyptę Francji i ani trochę Ameryki. W centrum nie ma nawet McDonalda. A przynajmniej go nie zauważyłem.

Wśród rytmicznych klik-klaków mułów ciągnących nasz powóz zacząłem się zastanawiać, co by to było, gdyby wojnę secesyjną wygrało Południe? Czy Stany (a przynajmniej Konfederacja) przypominałyby bardziej Europę? Zamiast drapaczy chmur powstawałyby piękne pałace? Nie byłoby McDonalda ani Coca-Coli, za to Amerykanie delektowaliby się wyszukaną kuchnią kolonialną i popijali najlepsze roczniki Chardonnay? Czy może - wręcz przeciwnie - wciśnięte w feudalno-niewolniczy gorset Stany stałyby się przeklętą republiką bananowo-bawełnianą? Ciekawe, prawda?

No nic. Przejażdżka się kończy, woźnica kasuje po 20 USD z bilet i zabiera następną grupę Amerykanów odkrywających, że w ich kraju jest też spory kawałek żywej namiastki Europy.

"DOROŻKĄ PO CHARLESTON"

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Koniec

No dobrze. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. To koniec. Po ponad trzech latach ostatecznie straciłem parę do blogowania, nie ma co po... czytaj dalej »

Letni salon stolicy

Podobno Warszawa to nudne miasto, władze co i rusz wymyślają więc kolejne atrakcje. A to rok Szopenowski, a to Europejską Stolicę ... czytaj dalej »

Sex in the city

Upał. Pot. Zaduch. Tłok. Dramat… No nie, lato w mieście ma też swoje plusy. Wysokie temperatury skłaniają do odsłaniania, przez co... czytaj dalej »

Chleba i igrzysk

Trzeba utrzymać KRUS, choć wcześniej mówiono, że trzeba go zlikwidować. Trzeba przywrócić 50% ulgi komunikacyjnej dla studentów. N... czytaj dalej »

To znowu ja

Po półrocznej przerwie wracam w nowej roli. Jako literat. Ej, panie Mazur, skromniej! Pisarz? Hola, hola. Może jednak kronikarz? G... czytaj dalej »

Koniec świata

Na początek mały apel: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, co się dzieje z lokalem „U Boryny” przy Brackiej w Warszawie, niech zgł... czytaj dalej »

Alternatywa z Alternatyw

Pamiętają Państwo słynny odcinek „20. stopień zasilania” serialu „Alternatywy 4”? Inżynier tłumaczy tam dyrektorowi elektrociepłow... czytaj dalej »